Skocz do zawartości

Gładka Przełęcz i Walentkowy Wierch


Góry Ponad Wszystko

Rekomendowane odpowiedzi

Mamy 9 stycznia pierwsze powiewy zimy w Tatrach. Wybieramy się do Doliny Pięciu Stawów Polskich. Wstępny plan zakłada przejście z Gładkiej przełęczy poprzez Walentkową Grań na Świnicę. Wykonanie możecie zobaczyć jak zwykle okiem kamery ? 
 


 

 

Edytowane przez Góry Ponad Wszystko
  • Lubię to ! 5
  • Wow 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Była mowa o palcach u rąk ? Przez chwilę brodziłem w głębokim śniegu ? Najlepszym rozwiązaniem jest ruch tego nic nie zastąpi ? ale na sytuacje kryzysowe mam zawsze ze sobą  ogrzewacze chemiczne i łapawice puchowe. Oczywiście w łapawicach nie zawsze da się działać z racji na objętość aczkolwiek dają bardzo duży komfort termiczny.

  • Dziękuję 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Mateusz Z do graniówek gdzie wiemy że nie ma potrzeby robić zjazdów zabieramy 20m lub 2x20m, 3 średnie frendy kilka taśm 100-200cm, 4 ekspresy 60cm, przyrząd asekuracyjny na wszelki wypadek i 4 HMSy. Jeszcze każdy według uznania coś do osobistego zabiera do plecaka.

  • Dziękuję 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 4 lata później...
W dniu 14.01.2021 o 23:44, jaaga76 napisał(a):

@Góry Ponad Wszystko świetna relacja. Co prawda mam genetycznie uwarunkowaną niechęć do chodzenia poza szlakami ?, ale Gładka bardzo mnie nęci... (choć pewnie nie zimą).

Brawo za rozsądek. ?

Odkopię temat, bo mnie to ciekawi. Tzn jak to jest u Was. Ta genetyczna niechęć wynika z ryzyka kary, konieczności odbycia niemilej rozmowy ze strażą parku, czy po prostu naturalnej skłonności do przestrzegania zasad? 

Bo ja mówię zupełnie uczciwie, że gdyby nie ryzyko konsekwencji, to bym takie wypady robił, choć raczej nie graniowe, niżej. 

Wiem kto się tu że mną nie zgodzi, a na pewno nie zgodzi się ze mną pan Bryniarski*, ale Tatry przeżyły huty, kopalnie rabunkową gospodarkę leśną i masowy wypas, więc przeżyją i mnie 😉

Sęk w tym, że gdyby było wolno, to dużo ludzi by łaziło i cała idea dzikich wypraw bez szlaku wzięłaby w łeb, bo wszędzie byłyby wydeptane gościńce. 

To chyba trochę jak z taśmami w muzeach. Gdybym ja sobie taki eksponat w rękawiczkach wyjął i pooglądał, pewnie nic by mu się nie stało, ale jakby każdy tak zrobił... Wiadomo. 

A szkoda, bo ja lubię dzikie wycieczki po lesie, z koniecznością orientacji, nieco nieprzewidywalne  o wiele ciekawsze niż człapanie oznakowaną drogą. 

 

*żeby było jasne, pana Bryniarskiego nie "czepiam się" z antypatii, dokładnie wprost przeciwnie, bardzo lubię jak mówi o Tatrach 😉

Edytowane przez pmwas
  • Lubię to ! 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, pmwas napisał(a):

Bo ja mówię zupełnie uczciwie, że gdyby nie ryzyko konsekwencji, to bym takie wypady robił, choć raczej nie graniowe, niżej. 

a ja nie bo doceniam konieczność dania spokoju przyrodzie i uważam ,że jeśli ktoś ustanowił gdzieś zakaz wstępu to miał ku temu powód. Swoją drogą uważam ,że służby TPN a i innych Parków też, są  słabe za mało skuteczne i zbyt pobłażliwe. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

46 minut temu, barbie609 moder napisał(a):

a ja nie bo doceniam konieczność dania spokoju przyrodzie i uważam ,że jeśli ktoś ustanowił gdzieś zakaz wstępu to miał ku temu powód. Swoją drogą uważam ,że służby TPN a i innych Parków też, są  słabe za mało skuteczne i zbyt pobłażliwe. 

Mówiłem, że wiem kto się że mną nie zgodzi 🙂

Wciąż nie uważam, żebym był w stanie ja sam zrobić przyrodzie poważne szkody, tak mocarny nie jestem. Tylko gdyby nie potencjalne konsekwencje - zdecydowanie nie byłbym sam. Choć w sumie ciekawi mnie, czy chętnych do łażenia po chaszczach byłoby aż tak dużo, bo to w sumie nieco masochistyczna przyjemność 😉

Ja tam lubię łazić gdzieś, gdzue nie ma ścieżki, nie ma ludzi, a teren trzeba badać i ew. się wycofać. Czy to jest złe? Nie, ja jestem częścią tego świata, a nie gościem w tym świecie. Mnie nasze dziki na osiedlu nie przeszkadzały i nie wiem czemu ja miałbym przeszkadzać dzikom w lesie 🙂

Edytowane przez pmwas
  • Lubię to ! 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Żeby też była jasność, i tak uważam, że ludzie za bardzo się rozpychają kosztem innych gatunków i słysząc o odstrzale niedźwiedzi na Słowacji za wchodzenie na teren ludzi zastanawiam się, czy tak chętnie bysmy zaakceptowali zagryzanie ludzi za wchodzenie na teren niedźwiedzi 😉

  • Lubię to ! 2
  • Haha 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

51 minut temu, pmwas napisał(a):

a nie gościem w tym świecie.

a ja jestem gościem i staram się być gościem nieuciążliwym. 

 

51 minut temu, pmwas napisał(a):

częścią tego świata,

częścią byś był jakbyś był częścią łańcucha pokarmowego , miał swoją niszę obok np obok świstaka , a tak jesteś z zewnątrz i jeśli chcesz aby ten świat przetrwał powinieneś akceptować i rozumieć ograniczenia,które w tym świecie cię obowiązują. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, barbie609 moder napisał(a):

a ja jestem gościem i staram się być gościem nieuciążliwym. 

 

częścią byś był jakbyś był częścią łańcucha pokarmowego , miał swoją niszę obok np obok świstaka , a tak jesteś z zewnątrz i jeśli chcesz aby ten świat przetrwał powinieneś akceptować i rozumieć ograniczenia,które w tym świecie cię obowiązują. 

Ogolnie zgoda. Każdy ma swoje ograniczenia. Swego czasu byłbym całkiem częścią łańcucha pokarmowego i moja nisza obok takowego świstaka polegałaby na tym, że chciałbym go upolować i zjeść. 

I wtedy nie byłbym gościem tylko częścią tego świata? 

Nie, nie jesteśmy tu gośćmi, tak jak inne gatunki zgarniają dla siebie teren, budują nory, bobry tworzą tamy, które z kolei mogą być nie na rękę innym gatunkom, wilki migruja i zżerają spokojnie żyjąca sobie wcześniej sarenkę... 

Równie dobrze można by powiedzieć, że to źle, że budujemy miasta, domy, bo kiedyś żyły tu zwierzęta, a dziś jest miasto. I oczywiście są ludzie, którzy nawet tak uważają, ale to mamy nie istnieć 🙂

Owszem. Mam nie niszczyć, nie przeszkadzać, nie rozpychać się, ale nie uważam sam siebie za szkodnika tylko z tytułu, że sobie idę i nie wadzę.

Wiem, że tu się fundamentalne nie zgadzamy, można powiedzieć, że moje pobudki są egoistyczne, ale... zwierzęta też działają z pobudek egoistycznych, jeśli można je w tych aspektach rozkminiać. 

Ja wiem, że ludzie przesadzają od wieków z niszczeniem i zabijaniem, natomiast nie podchodzę do tego zerojedynkowo, żeby uznać, że las jest dla mnie zakazany, bo to nie mój ekosystem. 

  • Lubię to ! 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja nie chce, żebyś miał o mnie źle zdanie, ale idąc ad absurdum, Twoja wycieczka w środę była niepotrzebnym zanieczyszczaniem powietrza spalinami i straszeniem kozic na Raptawickich turniach, bo przecież zrobiłeś to li tylko dla swojej wlasnej rozrywki. Niektórzy też powiedzą, że jeżdżenie samochodem dla przyjemności powinno być zakazane w dobie zmian klimatu.

Trudby temat, ale żyjemy po to, by przeżyć życie ciekawie, jednocześnie robiąc jak najmniej demolki. Ale wciąż... Coś z tego życia trzeba mieć. A że ja mam ten niebezpieczny rys anarchistyczny, to wiem, ja nigdy nie akceptowałem argumentu "nie bo nie" 😉

 

Edytowane przez pmwas
  • Lubię to ! 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, pmwas napisał(a):

jeśli można je w tych aspektach rozkminiać. 

no raczej nie 

1 godzinę temu, pmwas napisał(a):

żeby uznać, że las jest dla mnie zakazany, bo to nie mój ekosystem. 

ależ nie jest , ale po to wyznacza się szlaki , ewentualnie wyznacza strefy ochrony ścisłej ażeby zapewnić tym zwierzętom spokój. Po za tym zakaz złażenia ze szlaku to w zasadzie tylko Parki , gdzie indziej możesz na  azymut jeśli masz ochotę.

 

1 godzinę temu, pmwas napisał(a):

ale to mamy nie istnieć

absolutnie nie, oczywiście możemy to olać i chronić tylko ,że jak padnie ostatnia pszczoła to możemy mieć problem. 

Godzinę temu, pmwas napisał(a):

Twoja wycieczka w środę była niepotrzebnym zanieczyszczaniem powietrza spalinami i straszeniem kozic na Raptawickich turniach, bo przecież zrobiłeś to li tylko dla swojej wlasnej rozrywki.

byłem na szlaku i w miejscu dozwolonym ,naprawdę nie widzisz różnicy?  Jaskinie Raptawickiej są udostępnione a Mroźna nie bo netoperki śpią. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, pmwas napisał(a):

Swego czasu byłbym całkiem częścią łańcucha pokarmowego 

Cały czas jesteśmy częścią łańcucha pokarmowego. W naszym bezpiecznym miejskim środowisku jesteśmy na jego szczycie ale już w dżungli, na sawannie czy innym dzikim środowisku nie bylibyśmy pewnie ostatnim ogniwem🙃. Ale nie o tym... Uważam że o wiele mniej szkód robi kilka osób poza szlakiem niż dzikie, niekontrolowane tłumy na szlakach. I według mnie to hipokryzja TPNu i zimna kalkulacja obliczona tylko na zysk. Tym którzy hałasują, śmiecą, karmią dzikie zwierzęta , wchodzą pijani i utrudniają życie innym nie wypisują mandatów tylko dają ostrzeżenia bo to przecież na nich najwięcej zarabiają schroniska. Jak nie pozwolą im tego robić to zostaną na Krupówkach i kasa ucieknie. A ten biedny pozaszlakowiec, który cicho i spokojnie żeby nie płoszyć zwierząt przejdzie raz czy dwa w roku przez zamknięty dla turystów teren jest wrogiem publicznym nr 1. Widzę tu pewną nieścisłość. Parki narodowe z definicji powinny być obszarami nastawionymi na ochronę przyrody a nie na zysk za wszelką cenę a o tym chyba TPN już nie pamięta. Skoro Tatry są tak małe to może lepiej zamiast ograniczania liczby dostępnych miejsc ograniczyć dostęp pseudoturystów do nich, może wprowadzić limity dzienne, powrócić do idei schronisk a nie punktów gastronomiczno rozrywkowych. Może wprowadzić całkowity zakaz sprzedaży i spożywania alkoholu, zacząć wreszcie egzekwować zakazy palenia i śmiecenia ? Może Straż Parku powinna tak jak inny przeciętny człowiek odbić kartę pracy o 6.00 i przez 8 godzin patrolować szlaki i nie tylko łapać tych którzy łamią regulamin ale też surowo za to karać ? To ciężka i mozolna praca zważywszy na ilość tych miłośników używek i disco polo ale wykonalna. Fotoradary, patrole policji i wysokie mandaty działają na drogach więc dlaczego w Parku analogiczne działania nie są wprowadzane ? To takie moje przemyślenia.

  • Lubię to ! 3
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

6 minut temu, barbie609 moder napisał(a):

@Zośka co do polityki TPN i ogólnej polityki masz całkowitą rację, ale @pmwaspodniósł sprawę chodzenia poza szlak a nie tej tłuszczy ,która w sezonie wlewa się do Parku. Ja swoje zdanie wyartykułowałem , zobaczymy może się ktoś jeszcze odezwie.

Odnośnie ograniczeń, to już też dyskutowaliśmy. Owszem, monitoring, karanie, może zakaz spożywania alkoholu (choć sam uwielbiam piwko na szlaku).

Niestety jeśli wprowadzimy limity wejść,to najbardziej oberwiemy my z tego forum. 

Bo "tłuszcza" przychodzi przeważnie raz w roku, robi hałas i znika, a ja wracam często. 

Dlatego ja się tu nie wychylam, bo za chwilę okaże się, że nawet na szlak muszę wchodzić nielegalnie lasem 🤣

  • Lubię to ! 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

54 minuty temu, barbie609 moder napisał(a):

a ten szlak jest chyba zamknięty ,więc mam nadzieję,że parkowcy się wykażą i wypiszą panu druczek

https://24tp.pl/n/136244

to tak a propos dyskusji

Ale mimo wszystko współczuję upadku. Przeżył, to druczek i tak będzie małą niedogodnością, bo niewiele brakło, a mogliby mu go do trumny wsadzić. 

Zresztą on chyba dlatego jest zamknięty. Z powodu niegdysiejszego wypadku śmiertelnego. 

Tam jest taki długi zleb wprost do Małej Łąki 

Edytowane przez pmwas
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, pmwas napisał(a):

Bo "tłuszcza" przychodzi przeważnie raz w roku, robi hałas i znika, a ja wracam często.

Jakby wiedzieli że nie ma piwa i hamburgera w schronisku a za picie, palenie i darcie papy na szlaku dostaną przynajmniej 1000 mandatu, no i jakby jeszcze na piechotę musieli a nie koniem to ilość tych "miłośników górskich wycieczek" byłaby znikoma.

  • Lubię to ! 5
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Powtórzę się któryś raz, ale co tam - przecież likwidacja tzw. schronisk rozwiązałaby większość problemów. I dlatego się je rozwija, kanalizuje itp. Logiczne. 🤣

Poza tym spokojnie można by w porozumieniu ze Słowakami odtworzyć to co było kiedyś, czyli możliwość dojścia z obu stron na Gładką Przełęcz, Wrota Chałubińskiego, Przełęcz pod Chłopkiem czy też Tomanową, Liliowe ...

Podobnie zresztą jak możliwość wejścia na Bobrowiec - kiedyś gdy można było na niego wejść, jedyna możliwość z naszej strony prowadziła prawie pod Grzesia i potem mocno upierdliwym ostrym zejściem na Bobrowiecką Przełęcz, tamtędy oczywiście też należało wrócić bo te kilkadziesiąt metrów wcześniejszego dojścia od szlaku z Chochołowskiej na Grzesia było ... zakazane. I często tam filance się czaili za drzewami. Tak właśnie - i to jeszcze pod koniec lat 90 tych. A gdy już łaskawie, chyba z 10 lat po upadku komuny, Polacy otworzyli oficjalnie ten fragmencik, to Słowacy zaraz zamknęli wejście na Bobrowiec. Bo tak. Ot, logika współpracy parków.

O Kominiarskim, zamkniętym w lach 80-tych pod pretekstem jednego orlego gniazda, to się nawet już pisać nie chce. 

Z Wrót Chałubińskiego bez większych inwestycji można by puścić szlak na Szpiglasowy. No ale po co. 

W Zachodnich zresztą spokojnie można by jeszcze parę graniówek stworzyć, nawet bez większej inwestycji - ścieżki są dość wyraźne, a tłumy i tak tam nie pójdą bo daleko. 

Słowacy też mogliby coś więcej w Wysokich udostępnić, no ale po co - lepiej inwestować w narciarzy. 

Itp. itd. 

ps - jeden z moich kapitanów mawiał "pomarzyć, dobra rzecz - nie kosztuje" 🙃

 

  • Lubię to ! 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...