Jump to content

Dawno temu w Tatrach

Member
  • Content Count

    18
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

46 Excellent

Recent Profile Visitors

124 profile views
  1. Nowy konkurs! Do wygrania świetny album: "Tatry i Pieniny śladami pierwszych turystów i fotografów" https://www.facebook.com/dawnotemuwtatrach/photos/a.104103158069679/178097600670234/
  2. Tym razem do zgarnięcia: "Janusz Majer. Góry w cieniu życia". https://www.facebook.com/dawnotemuwtatrach/photos/a.104103158069679/163193262160668
  3. Kolejny piątek, czyli kolejna książka do zgarnięcia 😄 Tym razem coś z nie takiej dawnej historii https://www.facebook.com/dawnotemuwtatrach/posts/157617686051559
  4. Czołem, wszystko wskazuje na to, że uda mi się regularnie co dwa tygodnie organizować konkurs z książką do wygrania. Dlatego, żeby nie tworzyć kolejnych tematów, informacje o kolejnych będę wrzucał w tym wątku 🙂 Tak, więc... Do wygrania kolejny tytuł 🙂 Zapraszam do zabawy, na odpowiedzi czekam do 18.09.2020: Szczegóły tutaj:
  5. Jakby nie było szlaki są przeznaczone dla turystów, więc względnie dobra kondycja wystarczy, żeby je przejść. Doświadczenie pozwala je przejść szybciej i bezpieczniej. Taki szlak na Rysy oficjalnie działa od 1886 roku (z metalowymi ubezpieczeniami), Orla Perć początek XX w. Wtedy nikt nawet nie śnił o goretexie, oddychającej bieliźnie, vibramach, camelbakach, GPSach, prognozie pogody w smartfonie itp. Moim zdaniem realnym problemem jest tłok na szlakach, a nie poziom trudności. No może jeszcze obycie z lufą - trzeba sprawdzić, żeby się dowiedzieć. No i tak jak mówicie, osoby które za cel obierają Rysy, Morskie Oko i Krupówki, rzadko kiedy wybierają mniej popularne szlaki i poniekąd chwała im za to :P Edit. Po krótkim zastanowieniu jak tak popatrzyłem na poniższe zdjęcie to muszę powiedzieć, że do chodzenia w górach zimą potrzeba doświadczenia i obycia. Do takich warunków potrzebne było doświadczenie :)
  6. Dzięki za wskazówkę, pochylę się z pewnością nad tematem 😄
  7. PSSSSSST... Jest konkurs z fajną książką do wygrania :) Zapraszam serdecznie do zabawy : Szczegóły na fejsbuniu: https://www.facebook.com/dawnotemuwtatrach/photos/a.104103158069679/132552071891454
  8. Mam palnik optimusa, palnik z kartuszem mieszczą się w rondelku który ma jakieś 12x16 cm, całość waży może z 0,5 kg, osłonka od wiatru po złożeniu jest płaska. Żadnych problemów nie ma, a ciepłe jedzonko robi robotę 😄
  9. Testowałem różne marki, w większości na podeszwach Vibram i powiem Wam jedno - mokra skała to mokra skała, nie ma cudów będzie ślisko (mniej lub bardziej, ale będzie). Chyba, bardziej zależy to od rodzaju podłoża niż rodzaju podeszwy. Oczywiście chodzenie na zjechanym bieżniku to proszenie się o wypadek, ale nie szukałbym "świętego graala" w postaci super przyczepnych butów - bo takie nie istnieją. Zalecam chodzenie z głową i budowanie doświadczenia w różnych warunkach 🙂 I tak trochę historycznie 😉 Zobaczcie na jakich podeszwach chodzili taternicy w latach 30stych 😉 Zdjęcie: NAC
  10. U mnie w ciągu kilku ostatnich lat wytworzył się w zasadzie standard, którego staram się zawsze trzymać. Ze względu na to, że należę do osób, których ekwipunek pozwala na przetrwanie każdej pogody i nocy, niezależnie od pory roku z jedzeniem mam podobnie 🙂 Zaznaczam, że poniższa lista dotyczy całodniowych wyjść 🙂 Do picia: - termos z herbatą 1l - camelbak z wodą 2,5l (przy okazji polecam wszystkim zamiast wody w butelkach!!) Do jedzenia: - owsianka, musli na śniadanie - ładnie zapycha i daje energię - czekolada / baton proteinowy, orzechy, banan, kabanos - kanapka albo bułka I konserwa - kluczowy element, które odmienił moje wyjścia, zwłaszcza w zimie: palnik + kartusz, a do niego coś do zjedzenia na ciepło - np. gulasz, zupa, danie liofilizowane (miny ludzi w zimie przed schroniskiem na Kondratowej w którym nie ma już miejsca, widzących jak podgrzewam zupkę i gotuję herbatę - bezcenne :D)
  11. Czołem, jestem Jacek i mieszkam na Mazowszu 🙂 W Tatry jeździłem dosyć często, ale odkąd w nosidełku przemieszcza się z nami mały człowiek wybieram też niższe góry 😄 Będę Wam przemycał trochę retro klimatów i ciekawostek - mam nadzieję, że są tu fani historycznego oblicza Tatr 😄
  12. Ja może nie napiszę nic odkrywczego, ale zaproponowałbym książkę 🙂 Literatury górskiej jest tak dużo, że spokojnie coś się znajdzie. Zależy to oczywiście od zajawki, ale moim zdaniem książki jeszcze bardziej przybliżają do gór. Np. "TOPR. Żeby inni mogli przeżyć" - wiadomo "Ucieczka na szczyt" - o złotej erze polskiego himalaizmu lub (jeśli uda Ci się znaleźć) "W stronę pysznej" wydanie z 2008 r. o Józefie Oppenheimerze - to już raczej dla koneserów (sam bezskutecznie szukam :D) Bon wartościowy do sklepu górskiego to też dobra rzecz, zwłaszcza jak trochę się chodzi to sprzętu nigdy nie jest za wiele 🙂
×
×
  • Create New...