@Mnich Moderator ani slowa więcej o Chocho ?.
Zgoda co do Nosala - to też dobra opcja, gdy chce się sprawdzić odporność na ekspozycję, zwłaszcza tych, co startują z górską przygodą.
Co do Gesiej - te schody to koszmar. Sama Gęsią lubię, pewnie dlatego że zwykle, jak jestem to jest pusto ?.
Tak sobie też myślę, że na różnych etapach w różne miejsca chodzimy i różnych unikamy. Raczej na pierwszy ogień z dzieckiem nie wybrałabym np. Giewontu (choć to mój osobisty tatrzańki debiut i to jeszcze w "juniorkach" ??) ale właśnie Sarnią lub Nosal.