Jump to content

Recommended Posts

Tak,  wiem że są dwa, ale nasza dzisiejsza trasa była przez trzy Rohacze- Ostry, Płaczliwy i znowu Ostry... szaleństwo....! Ale było cudnie! Wielkie dzięki dla Marysi, Anki i Basi 🙂. KOBIETY NA MEDAL!

Ruszamy o 6.00 ze schroniska. Pamiętając o wczorajszym wietrze puchówkę mam na wierzchu. Okazuje się, że jest mega ciepło. Niebo błękitne... żyć się chce. Nie spiesząc się  mijamy Grzesia, Rakoń i miny nam marnieją dopiero, gdy widzimy podejście po Wołowca... znowu te stopnie z belek... koszmar. Ale jak się nie ma co się lubi... na Wołowcu wieje znowu masakrycznie. Ale kto by na to zwracał uwagę, jak przed nami nasz dzisiejszy punkt kulminacyjny.  Szybkie śniadanko i ruszamy. Schodzimy na przełęcz Janmnicką, ubieram kaski i zaczyna się zabawa w zgadywanie, którędy prowadzi szlak... Tak zniszczonego szlaku dawno nie widziałam. To, że nie wiem, jak iść to jedno, ale urwanie łańcuchy to drugie. TANAP nie staje na wysokościa zadania. Ale nie ma co narzekać.. Idziemy  dalej i wszystko jest ok do "tego" miejsca... półeczka ledwie na stopę, łańcuch i ...lufa... Ale dajemy radę i za chwilę stoimy po raz pierwszy dziś na Rohaczu Ostrym. Sesja zwycięzcòw, coś na ząb i ruszamy dalej. Przed nami jeszcze dwa kominki (nie wiem skąd tą  czułość😂, bo cholerstwa to były), trochę zejść piargami i stajemy na przełęczy. Przed nami jeszcze 20 minut do Rohacza Płaczliwego. Sprawnie pokonujemy podejście i cieszymy się z kolejnego sukcesu. Na szczycie spotykamy Super- Hiper Dziadka (lat 76!!!!) z wnukiem Jackiem (lat 8). Miłej pogawędce nie ma końca, ale czas zaczyna nas gonić. Jest po 14.00 a przed nami ponowną wizyta na Rohaczu Ostrym.  A zmęczenie się daje we znaki... ale "drzemy" równo. Jeden kominek i znowu "koń" i kominek i jeszcze tylko podejście po Wołowiec...  na sam koniec spotkanie ze świstakiem. Cudny to był dzień. Emocji MOC!!!

 

 

 

20220622_073239.jpg

20220622_170117.jpg

20220622_163823.jpg

20220622_082945.jpg

20220622_103833.jpg

20220622_111643.jpg

20220622_113751.jpg

20220622_111833.jpg

20220622_120334.jpg

20220622_120422.jpg

20220622_132516.jpg

20220622_133257.jpg

20220622_160218.jpg

20220622_161704.jpg

Edited by jaaga76
  • Like ! 9
Link to post
Share on other sites
  • jaaga76 changed the title to Rohacze (razy 3)
16 minut temu, jaaga76 napisał:

Tak zniszczonego szlaku dawno nie widziałam. To, że nie wiem, jak iść to jedno, ale urwanie łańcuchy to drugie.

Podobnie było kiedyś na Trzech Kopach. Z tym że tam 90 % ludzi i tak szło poniżej, ścieżkami obchodzącymi trudności. Tylko tacy dziwni jak ja szli wg znaków 🙃

 

Nie wiem jak jest obecnie, może w tym roku sprawdzę. 

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...