Jump to content

vatra

Member
  • Content Count

    1,380
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    72

Posts posted by vatra

  1. @Karol Kliński dzięki bardzo za wspólne wędrowanie! Było nie tylko pięknie i ciekawie ale przede wszystkim naprawdę miło ? Zachodnie Tatry naprawdę zrobiły na mnie wrażenie i to tylko kwestia czasu i pogody, kiedy wyruszę na kolejne szlaki. W zeszłym roku byliśmy w Wysokich na Zawarcie, w tym roku w Zachodnich czyli w przyszłym ruszamy na Słowację ?? Jeszcze raz dzięki Karol, a relacja i zdjęcia naprawdę świetne ?

    • Like ! 2
  2. I jeszcze jedno. Jest pełnia sezonu turystycznego, wczoraj rozpoczął się weekend, godzina 8.00 rano na trasie z Kuźnic na Kalatówki jestem prawie sama, zero kolejki przy kasie z biletami. Na szlaku między Kalatówkami a Halą Kondratową minęło mnie (a raczej ja wymijam) zaledwie kilka osób. Od schroniska do przełęczy pod Kopą znowu jestem prawie sama. Na Kopie jest już trochę ludzi i podobnie na trasie przez Czerwone. Nieco więcej spotykam na poszczególnych szczytach. Mając świeżo w pamięci nasz powrót z Ciemniaka przez Tomanową, gdzie spotkaliśmy może trzy osoby na całym szlaku, postanowiłam wrócić do Kuźnic, tym bardziej że czekał mnie powrót do domu i zależało mi na czasie. Wracałam przez puste Kalatówki i myślałam: gdzie w końcu są te tłumy? Dodam do tego jeszcze niedawną wycieczkę na Trzydniowiański, gdzie spotkaliśmy może kilkanaście osób. 

    Myślę że te już niemal legendy i memy o zadeptanych Tatrach powtarzane na wiele sposobów i w różnych okolicznościach, są nie do końca zgodne z rzeczywistością. Owszem, są rejony Tatr i godziny, w których przewala się masa turystów, mniej lub bardziej przygotowanych na górskie wędrówki. Jest Morskie Oko, szlak na Rysy, rejon Hali Gąsienicowej, okolice schronisk, popularne Doliny, ale to nie są całe Tatry. Krupówki to nie Tatry!!! Nawet w sezonie można wędrować po pustych szlakach, znaleźć miejsca na spokojny relaks (Dolina za Mnichem w towarzystwie świstaków) i wymaga to czasem jedynie odpowiedniego zaplanowania i przygotowania. Może zamiast powszechnego i nic nie wnoszącego narzekania na uciążliwe tłumy, poszukajmy takich miejsc, zaproponujemy innym i opowiedzmy że takie spotkaliśmy. 

    IMG_20210730_091110.jpg

    IMG_20210730_091221.jpg

    IMG_20210730_095448.jpg

    IMG_20210731_085551.jpg

    • Like ! 12
  3. No cóż, wycieczka na Ciemniak była super ale pozostały jeszcze trzy  wierchy i coś trzeba było z tym zrobić ? Dlatego wczoraj, korzystając z wolnego dnia w pracy i pogodowego okna, postanowiłam dołączyć do kolekcji Kopę, Małołączniak i Krzesanicę. Chyba nie muszę nikogo przekonywać że było pięknie. Super pogoda, prawie puste szlaki (ale o tym trochę później) i niesamowite widoki jak na Czerwone Wierchy przystało. Po raz pierwszy byłam na Czerwonych dwa lata temu ale wtedy chyba bardziej skupiałam się na samym przejściu szlaku, natomiast wczorajsza wędrówka to była tylko prawdziwa przyjemność i podziwianie cudnych widoków.

    IMG_20210731_123539.jpg

    IMG_20210731_123639.jpg

    IMG_20210731_123718.jpg

    IMG_20210731_123800.jpg

    IMG_20210731_123840.jpg

    IMG_20210731_123906.jpg

    IMG_20210731_123933.jpg

    IMG_20210731_123956.jpg

    IMG_20210731_124027.jpg

    IMG_20210731_124104.jpg

    IMG_20210731_124227.jpg

    IMG_20210731_124253.jpg

    • Like ! 10
  4. Najpierw był jeden Czerwony Wierch i był to Ciemniak. Dlaczego tylko jeden skoro jest ich cztery, to już niech tłumaczy kolega @Krzysiek Zdponiewaz według mojej teorii kolega po prostu  nie wierzył, że dam radę to ogarnąć w jeden dzień ? Dlatego po zdobyciu Ciemniaka wróciliśmy przecudną doliną Tomanową do Ornaku i to był koniec przygody. A tak na serio: @Krzysiek Zd wielkie dzięki za super wycieczkę, którą rozpoczęliśmy prawie jeszcze w odgłosach burzy i kroplach deszczu? Mimo niepewnej pogody było naprawdę pięknie ?

    Oczywiście kilka fotek.

    IMG_20210731_122837.jpg

    IMG_20210731_123109.jpg

    IMG_20210731_123200.jpg

    IMG_20210731_123241.jpg

    IMG_20210731_123257.jpg

    IMG_20210731_123316.jpg

    IMG_20210731_123337.jpg

    • Like ! 9
    • Thanks 1
  5. Tym razem Turbacz został zdobyty zupełnie inaczej niż zwykle. Najczęściej i o różnych porach roku, dreptalam na ten szczycik szlakiem zielonym, czyli moim zdaniem najciekawszym. Żeby jednak wydłużyć nieco przyjemność ze zdobywania tej słynnej góry postanowiliśmy wejść tam szlakiem czerwonym, który prowadzi z Rabki. Gorce jak to Gorce, zielone piękne, ciche i spokojne z uroczymi schroniskami na Maciejowej i Starych Wierchach? Do malowniczych krajobrazów  trzeba dodać jeszcze cudowną, słoneczną pogodę, która nam dopisywała przez cały dzień i bardzo miłe towarzystwo na szlaku☺️ W sumie wyszła naprawdę super ciekawa i przyjemna wędrówka? Oczywiście powrót jedynie słusznym szlakiem zielonym do Nowego Targu?

    IMG_20210708_200043.jpg

    IMG_20210707_073225.jpg

    IMG_20210707_073302.jpg

    IMG_20210706_141147.jpg

    IMG_20210706_161754.jpg

    IMG-20210707-WA0020.jpg

    IMG-20210707-WA0021.jpg

    • Like ! 3
    • Thanks 1
  6. 8 minut temu, barbie609 napisał:

    Są i to już od dawna tylko ciężko je spotkać

    Tylko ostatnio grasowały w okolicach Waksmunda, niestety wyrządziły szkody w gospodarstwie i przy tym ucierpiały zwierzęta domowe.

  7. Miałam kilka godzin na króciutki wypad w Tatry więc pomyślałam, że pójdę na Liliowe, żeby nie było, że łażę tylko po długim i płaskim?☺️ Był pierwszy wakacyjny poniedziałek, cudowny, pogodny poranek a tu na szlaku prawie nikogo!!!??? Myślę sobie - coś jest nie tak?! Dlaczego tu nie ma ludzi?! Wszyscy w Polsce (tu na forum też) narzekają na te tłumy w Tatrach, jakieś memy wrzucają? a ja tu na jednym z najpopularniejszych szlaków mijam zaledwie kilka osób ?? Przeszłam pustą i przecudną, poranną Gąsienicową i skręciłam na Liliowe. Tutaj już zupełnie nikogo no więc moja wyobraźnia zaczyna działać ? Przypominają mi się wszystkie niedźwiedzie wpisy na forum a przede wszystkim powód niedawnego zamknięcia szlaków w tym rejonie. Daleko za mną dreptało dwóch młodych chłopaków ale posuwali się w tak żółwim tempie że nie było sensu na nich czekać. Niestety kiedy wyszłam na przełęcz zobaczyłam, że ze wszystkich stron świata nadciągają chmury i robi się już nieciekawie. Kiedy wracałam wszystko było już normalnie? czyli sporo ludzi przy Murowańcu no i na szlaku też, odetchnęłam z ulgą - ok, wszystko jest tak jak ma być ??

    IMG_20210630_173748.jpg

    IMG_20210630_173816.jpg

    IMG_20210630_173928.jpg

    IMG_20210630_174104.jpg

    IMG_20210630_174122.jpg

    IMG_20210630_174150.jpg

    IMG_20210630_174207.jpg

    IMG_20210630_174232.jpg

    IMG_20210630_174352.jpg

    IMG_20210630_174442.jpg

    IMG_20210630_174503.jpg

    IMG_20210630_174535.jpg

    IMG_20210630_174606.jpg

    IMG_20210630_174626.jpg

    IMG_20210630_174700.jpg

    IMG_20210630_174721.jpg

    • Like ! 9
×
×
  • Create New...