Jump to content

Gieferg

Member
  • Content Count

    189
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Gieferg

  1. Klimat i obsluga takie, że weszliśmy i trzy minuty później już nas tam nie było :P Karkonosze po raz pierwszy odwiedziłem w sierpniu tego roku i, cóż, szału nie było. Wyjazd wyglądał tak: DZIEŃ 1 - pogoda niepewna, poszliśmy najpierw pod Wang, stamtąd do Samotni, brukowana droga nie za ciekawa, potem złapał nas deszcz i utknęliśmy w schronisku na 2,5h. Wrażenia takie sobie - tłum straszny, pomidorowej nie mieli. Zawsze mam problem co kupić dziecku do jedzenia i zazwyczaj ratują sytuację ruskie pierogi, niestety nie tym razem, bo ruskie pierogi w samotni to pierogi czosnko
  2. Mogliby je zamienić miejscami ? Roztoka jest dość kiepsko położona, mało kiedy mi tam po drodze, Murowaniec wprost przeciwnie... Zmian na lepsze się nie spodziewam. Wprost przeciwnie.
  3. To nie miał być żaden argument na cokolwiek. Po prostu stwierdzenie faktu. Sam po Kościelcu chodziłem w tych butach już tylko po Beskidach i Karkonoszach. ?
  4. Kusi. W sumie w chwili obecnej to dla mnie trasa priorytetowa, ale mało chętnych by się tam wybrać. W sumie tylko jeden, jak się uda zgrać terminy w przyszłym sezonie, może coś z tego będzie. Przyznam, że mam pewne obawy względem tego szlaku.
  5. Gieferg

    Orla Perć

    Na razie zrobione tylko Granaty (Skrajny do Zadniego), na próbę. W kolejce czeka odcinek Kozi-Zadni Granat. Zobaczymy, co z tego wyjdzie.
  6. Z 6-7 latką wchodziliśmy na Kasprowy z Gąsienicowej (i zjazd kolejką ze względu na załamanie pogody, nie na brak sił), Sarnią Skałę, Czarny Staw pod Rysami i Nosal.
  7. Od lata 2018 (a konkretnie od ślizgania się w kiepskich Quechuach* po skałach na Kościelcu) używam Merrel MOAB Mid GTX (sprawdziły się na Szpiglasie, Rysach i Granatach) i to jest coś pomiędzy tym, co uważam za niskie, a tym, co uważam za wysokie. Tak czy inaczej niskich butów (a przynajmniej niższych niż wyżej wymienione) w ogóle nie noszę, bez względu na to czy miały by to być buty na góry czy na miasto. Typowo wysokich na góry nigdy nie miałem. * w dokładnie takich samych znajomy pyknął bez problemu Orlą Perć i Rysy...
  8. Serial jest słaby, ale i tak się nim czasem katuję :) Zapomniałbym dodać: również filmowiec/montażysta amator, zamierzający sfilmować całe polskie Tatry (a raczej ich część dostępną szlakiem) i przynajmniej kawałek słowackich ;)
  9. Wiedźmin w postaci książek, gier komputerowych (od lat nie grywam w gry komputerowe ale dla trzech części wiedźmina zrobiłem wyjątek), papierowego RPGa "Gra Wyobraźni", gwinta w wersji papierowej, a nawet do serialu z Żebraltem mam sentyment (a już muzykę z niego uwielbiam). Na serial Netflixa oczywiście czekam.
  10. Może i ja się przywitam. Ex-historyk, Ex-RPGowiec (nie komputerowy), miłośnik wiedźmina, filmowej i komiksowej fantastyki, muzyki rockowej i filmowej i nieco spóźniony tatroholik. Spóźniony, bo pierwszy raz byłem w Tatrach w wieku 35 lat. Uzależniłem się błyskawicznie. Inne góry też mogą być, ale głównie na wiosenną rozgrzewkę o ile nie są za daleko :P
  11. Jak wiadomo dla ludzi nie będących w temacie, na Tatry składają się Kasprowy Wierch, Giewont, Rysy i Morskie Oko :) Morskie Oko odwiedziłem po raz pierwszy przy okazji pierwszej wizyty w Tatrach trzy lata temu. Również wtedy wjechaliśmy na Kasprowy (niespełna 5-latki nie chciałem zniechęcać do gór ciągnąc ją na prawie-dwutysięcznik - weszła rok później ;)). Sam napaliłem się oczywiście na Giewont, który zaliczyłem rok później. A gdy już to zrobiłem co stało się celem priorytetowym? Oczywiście Rysy. Bo, jak wiadomo, Tatry składają się z Kasprowego, Giewontu i... :) Plan był taki, by zalic
  12. Używam sportowej Yi Lite (Taki budżetowy odpowiednik GoPro) za mniej więcej taką cenę, zaletą jest stabilizacja, wadą z kolei to, że zamiast nagrywać faktyczne 25/50 fps nagrywa jak chce, zazwyczaj coś w stylu 24,975/49,950 co skutkuje problemami, gdy chcemy ten materiał zmontować z takim, który się trzyma obowiązujących standardów (jak choćby to co nagrywa mój ręczny Canon Legria, którego w górach także używam, ale nie nadaje się na główną kamerę na odcinkach, na których używa się rąk). Jakoś sobie z tym radzę, ale nie ukrywam, że byłoby dużo lepiej mieć sprzęt, który nagrywa prawidłowo - czy
  13. Przez Boczań w górę chodzę zawsze, ale w dół zszedłem raz i więcej nie miałem ochoty (Jaworzynka jest dla mnie teraz domyślną opcją na powrót z Gąsienicowej), ale teraz coś tam remontowali, może będzie inaczej. Zejście Starorobociańską nie za fajne. Morskie, wiadomo, Chochołowską z początku lubiłem, problem w tym, że za często nią trzeba chodzić (w tę i z powrotem), a wtedy każda trasa dojściowa obrzydnie.
  14. Bardzo słusznie. Facebook nie nadaje się do dyskusji i generalnie zniechęca do pisania czegokolwiek, skoro potem szybko to znika w gąszczu kolejnych postów i niczego nie można znaleźć. Na forach internetowych przesiaduję od 15 lat, w tym czasie wiele z nich padło, głównie za sprawą rosnącej popularności portali społecznościowych. Jak dla mnie pozostaje to jednak najlepsza opcja dla internetowej dyskusji jaką kiedykolwiek wymyślono. Oby się utrzymało jak najdłużej. Ale mini-czatu nie popieram - moje doświadczenie wskazuje, że przyczynia się on bardzo skutecznie do ograniczenia aktyw
  15. Gieferg

    Bystrá

    Oj nie tylko Ty. Szczególnie, że schodziłem tamtędy dwa razy w odstępie trzech tygodni, bo pierwsza próba wejścia na Bystrą skończyła się przedwcześnie na Siwym Zworniku w całkowitym zachmurzeniu z widocznością kilkunastu metrów. Powtórka zakończyła się już sukcesem, ale więcej tamtędy schodzić nie planuję, choć jeszcze przynajmniej raz wejdę (jak się wybiorę na Starego Robota ;)). Z Bystrej rewelacyjne widoki, zdecydowanie warto, choć daleko.
  16. Gieferg

    Giewont

    Mój pierwszy cel w Tatrach, który, jak pewnie wielu przede mną, upatrzyłem sobie zaraz po tym jak pierwszy raz przyjechałem do Zakopca. Minął rok, zanim się wybrałem, trasą z Kuźnic, odstałem swoje w kolejce (ale spodziewałem się tego), a na szczycie było tłoczno jak w puszce sardynek, mimo to byłem bardzo zadowolony i z tej radości wyciągnąłem ekipę jeszcze na Kopę Kondracką. Nie miałem okazji na powtórkę, ale jest w planach - od doliny Strążyskiej i powrót przez dolinę Małej Łąki. Warto choć raz ten szczyt zaliczyć.
  17. Świetny film. Tego mi właśnie brakuje, jeśli już ludzie nawet coś kręcą, to najczęściej brak sensownego montażu albo podłożona zupełnie nieadekwatna muzyka, albo jest zwyczajnie za krótko. Tu jest wszystko jak należy. Jaka kamerka? Sam co prawda preferuję dłuższe metraże, ale głównie w odniesieniu do filmów na których jestem ja i znajomi (mój film ze Szpiglasa po zmontowaniu miał 37 minut) ale jak przychodzi obejrzeć coś w necie, to takie 12-15 minutowe są w sam raz. Na Szpiglasowy Wierch wybieraliśmy się już w 2018 roku ale nic z tego nie wyszło, ostatecznie udało się 26 lipca tego
×
×
  • Create New...