Skocz do zawartości

Q'bot

Użytkownik
  • Postów

    2 026
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    51

Treść opublikowana przez Q'bot

  1. Cztery lata to dość szybko, pewnie swoje odleżały w magazynie... Ale tak, buty najlepiej jest kupić, przeciorać i zwrócić na reklamacji, bo zawsze coś tam się poodkleja/przetrze.
  2. Zaprząc misia do wożenia bryczek, zamiast koni ^^ Swoją drogą, jeśli to śmietnik, to wystarczy chyba generować ultradźwięki? Na psy i młodzież działa...
  3. Nie wierzysz w obieg materii w przyrodzie?
  4. Nie pamiętam takich przepisów, chyba, że pijesz do 60km/h nocą w zabudowanym, który zniesiono w 2021. Z resztą co ma prędkość do rzeczy, jadąc po drogach z limitem 90/100 jest bezpieczniej, gdyż zwykle są spore pobocza. Legalnej jazdy chodnikiem nie pamiętam, na innych zasadach, aniżeli obecne, czyli z dziećmi pod opieką. Za to widzę każdego dnia sporo facetów w ciąży jadących chodnikami - może da się to jakoś powiązać z liczbą turystów odwiedzających Tajlandię?
  5. Za to bym wsadzał kija w szprychy Pomijam fakt, iż dla własnego (jak i pieszych) bezpieczeństwa lepiej jest unikać ścieżek rowerowych, a już w szczególności ciągów pieszo-rowerowych. Projektują się chyba jeźdzcy konni albo czołgiści, gdyż wiele manewrów byłoby ciężko wykonać nawet jadąc BMX'em... Przykładowo konstrukt, którego nie powstydziłby się projektant obwodnic do autostrady w centrum miasta: Zagadka - na ilu pojazdach możemy wymusić pierwszeństwo i ilu pieszych potrącić przypadkiem, a ilu już nielegalnie na pasach? ^^ Dla odważnych druga zagadka - gdzie wylądujemy zimą, gdy połowę chodnika zajmuje mulda lodowa i koleiny ze śniegu? P.S. Lokalizacja PZU mogła zostać wybrana nieprzypadkowo
  6. Q'bot

    Trudności szlaków

    O, nie znałem - strona równie brzydka, co treściwa
  7. Q'bot

    Wyprawa w Tatry 9-10 lipiec

    Proponowanie teraz Tatr wysokich to już czarny humor. Zachodnie będą zarówno łatwiejsze dla kogoś o małym doświadczeniu jak i mniej podtopione. W glinie i tak utapla się wszędzie, więc to chyba mniejsze zło... A doliny, którymi nie płyną potoki są o tyle bezpieczniejsze, że jedyna woda będzie spływać źlebami. Większość strumyków wygląda dziś tak: Można też całkiem ominąć ryzyko brodzenia w kałużach i od raz cisnąć na grań - od Babiej góry się to trudnością nie będzie różnić przykładowo:
  8. Q'bot

    Wyprawa w Tatry 9-10 lipiec

    Tam, gdzie szybko można wbić na grań, albo tam, gdzie mało cieków wodnych. Z Taterów zachodnich możesz wbić na Siwy wierch, na Rohacze na Osobitą, na Bobrowiec. Idąć od Tatrzańskiej Kotliny możesz w Bielskie zawitać,, byle nie podłazić od Zdziaru, od Koperszadów też lepiej nie...
  9. Q'bot

    Trudności szlaków

    No czasami widać, że ma za dużo wolnego czasu, ale niektóre przejścia w Taterach są zacne i niekoniecznie oczywiste. Zawsze możesz napisać do https://hemli-w-gorach.blogspot.com/ by reaktywowała bloga, zamiast jakieś bachory niańczyć
  10. Q'bot

    Trudności szlaków

    Ja odczułem tam dyskomfort tylko raz, gdy złaziłem we mgle, więc w świetle czołówki widziałem jedynie parę własnego oddechu i cień nóg - więc łapanie stopnia było na czuja... Polecam stronę/bloga Projekty Przygodowe - gościu opisuje warte uwagi trasy, więc na pewno coś dla siebie wyczaisz. Będąc w rejonie Świstowej Doliny polecam moje ulubione miejsce w Taterach:
  11. Q'bot

    Ocena trasy

    Ale tych na wejściu, czy zejściu z parku?
  12. Q'bot

    Teryho Chata

    Tam jest gęstość zaludnienia czysto losowa - zdarzało mi się przejść latem nie spotykając ani jednego człeka ale i schodzić jesienia i minąć kilkudziesięciu Zaznaczam, iż w góry nie chodzę, gdy jest pochmurno, więc zawsze była w miarę znośna pogoda.
  13. Q'bot

    Ciężki plecak

    Ja mogę polecić statyw (byle nie karbonowy), mnie się paręnaście lat temu przydał na dworcu...
  14. Dopóki nie produkujesz własnego paliwa, to jednak szkoda
  15. Q'bot

    Ocena trasy

    Jeśli z jakichś przyczyn planujesz rozwadniać wino wodą, to do zasady "powyżej schronisk" dodaj także rzut oka na mapę, czy aby na pewno tym strumykiem nie spływa woda stojąca z wyżej położonego stawu Ale generalnie jest bezpiecznie, nie miałem kiedykolwiek zatruć w Tatrach.
  16. Q'bot

    Ocena trasy

    A ja polecam omijać Tatry po kaczogrodzkiej stronie, gdyż mogą się zniechęcić... Na Słowacji jest większe prawdopodobieństwo pozytywnych wrażeń, a i spokojniej powinno być na trasie Albo coś w tym stylu: Zaczynacie w przyjemnym anturażu i graniówka do granicy, po czym powrót korytem mięsa armatniego, ale pod koniec dnia i tak się ma z dziesięć promili, więc nie zauważycie tych niedogodności. Przykłądowo:
  17. Pewnie jakaś zbłąkana kula z Ukrainy przyleciała i go trafiła
  18. Jakby szedł kulturalnie poza szlakiem, to nie musiałby sobie taranować drogi w tłumie i wypadku mógłby uniknąć
  19. Żeby nawet ptaszora piwem nie poczęstować?
  20. No to jak dotrzesz szlakiem, to pozostaje skakać z lotnią, bo znakowana trasa się kończy na szczycie
  21. Wstyd i hańba! Ale to nie zmienia faktu, iż musisz też którędyś zejść... (albo kupić ubezpieczenie i zadzwonić po śmigło)
  22. Jeśli podejdziesz od Kopskégo sedla to trudność porównywalna z wejściem na Gładki wierch. Zejście tamtędy jest trudniejsze, ale polecam przy okazji Kolové pleso odwiedzić, mnie się podobało, trasa doń regularnie koszona i zadbana (przez stację meteo)
  23. Q'bot

    Wejścia do TPN

    Pewnie tak. Zamiast parkingów będą powstawać lądowiska dla dronów osobowych.
  24. ładując w domu także nie płacisz, a jak już sobie z rzepaku paliwo wyciśniesz, to w ogóle wypas ^^ Ale miałem na myśli zakup czegokolwiek - czy to ze sklepu, czy kurierem, czy nawet usługa z dojazdem - mało kto ma tory kolejowe/przystań za oknem, więc pośrednio ten podatek drogowy płaci...
  25. O! To!, To! Nawet nie wiesz jak mnie wnerwiają tacy troglodyci na rowerach (a teraz coraz częściej na motorynkach) nadszarpując swoim zachowaniem renomę rowerzystów... A i tych akcji policji (nawet nie regularnych, a jakichkolwiek) nie widziałem kiedykolwiek. Za to sytuację gdy jakiś idiota jedzie chodnikiem, z plecakiem, który dziecka nijak by nie pomieścił, a obok przejeżdża radiowóz/straż wiejska nie reagując, zdażają się codziennie. Gdybym za to ja sobie tam przechadzał z otwartym piwem w ręku to by w sekundę lecieli z bloczkiem mandatowym... Da się nie płacić podatku drogowego? W sensie niebezpośrednio, każdy płaci
×
×
  • Dodaj nową pozycję...