Jump to content

Recommended Posts

Dość spontanicznie udało mi się wyskoczyć na 3 dni w moje ukochane góry 🙂 Wyjazd zorganizowałam w tydzień i pomimo, że prognoza zapowiadała 2 dni deszczowe to nie spadła ani jedna kropla deszczu. Dojazd do Zakopanego był tragedią bo pociąg przyjechał z 3godzinnym opóźnieniem przez co nie zdążyłyśmy w Krakowie na przesiadkę na autobus. Na szczęście kierownik pociągu był na tyle uczynny, że nam pomógł i ZKA na nas poczekała, pomimo, że bilet miałyśmy na autobus prywatnego przewoźnika. W przeciwnym razie nockę musiałybyśmy spędzić na dworcu a jechałyśmy znad morza 😛

Trasy były mega lajtowe bo zabrałam ze sobą mamę i ciocię, która bardzo chciała ponownie zobaczyć góry a jest po dwóch operacjach na biodra. Pierwszego dnia Kalatówki, przy zejściu kupiłyśmy bilet na kolejkę i wjechałyśmy na Kasprowy. Na górze jeszcze sporo śniegu i temp. 0 stopni 😛

6d2aa639f880d7d7.jpg

5c1097781ae1d28a.jpg

205dbb53fb21ee35.jpg

cd26debff3bea9ae.jpg

 

W drodze powrotnej z Kalatówek obok szlaku pasła się łania

10acf97d9772395e.jpg

2ce53b00f4f3edf2.jpg

 

4cbd353f91be6fcc.jpg

15ddf25b3bee29e5.jpg

98d671edd93b8a4b.jpg

 

Nawet ulepiłam bałwanka 😂

f70cdf68d1fd14b8.jpg

cbe3862a9fb61aa1.jpg

 

Hala Gąsienicowa widziana z Kasprowego

24126730c194560d.jpg

9c3f83f4eca9a835.jpg

e9aa5699b1e08798.jpg

a852463a4c7bcaa8.jpg

 

Po powrocie do pensjonatu mogłyśmy z okna podziwiać piękny Giewont

c3e871544337ac8c.jpg

  • Like ! 6
Link to post
Share on other sites

Drugiego dnia wybrałyśmy się na Chochołowską. Droga w jedną stronę zajęła nam wolnym tempem 4,5 godziny ale ciocia dzielnie dała radę. Z powrotem wróciłyśmy już bryczką (co mi nie do końca pasowało ale trzeba było się dostosować do najsłabszego)

96ae56d089221afb.jpg

9e0590764e26f256.jpg

f79c9c6143703bfc.jpg

14dcb6d735cfd60b.jpg

07dafa404df14f62.jpg

 

Moje dzielne turystki

8504d6be55dc6924.jpg

14d979f16050b63f.jpg

551508bc78c7934a.jpg

89626b7bfb13f25a.jpg

 

Kapliczka

1ef7602a039b58db.jpg

95131082073459f2.jpg

  • Like ! 5
Link to post
Share on other sites

Trzeci dzień był luźniejszy a temperatura coraz wyższa. Rano Strążyska, później odpoczynek w pokoju i po południu wjazd wagonikiem na Gubałówkę

99b2aa4577cc6c2a.jpg

f86d3e0e2fb20ef2.jpg

 

Dojście do wodospadu

bc0e164f1020c488.jpg

0f0de82e5390008d.jpg

 

Taki ptaszek siedział na skalnej ścianie (udało mi się zrobić tylko jedno zdjęcie nie do końca wyraźne bo zaraz uciekł)

6231aa9baf05703c.jpg

 

Panorama z Gubałówki

323f2a2691496927.jpg

7e1bb8281b5a9949.jpg

 

Mój ukochany Kościelec i Świnica

36098e68d92363b8.jpg

  • Like ! 9
Link to post
Share on other sites

@martuś traski lajtowe ( dla większości z nas), ale dla Starszych Pań szacun, że  dały radę 🙂👍

Świetną pogodę trafiłaś i fotki fajne wyszły. Balwanek w czerwcu skradł moje serce 😄

 

  • Like ! 2
Link to post
Share on other sites

Trasy były gównie dobierane pod nie bo ja sobie odbiję na początku września 😉 Dla mnie najważniejsze było samo przebywanie w górach no i to żeby one dały radę i były zadowolone 🙂

Pogodę faktycznie mieliśmy znakomitą bo było słonecznie ale jeszcze nie było mega upałów tak jak zapowiadają na koniec tygodnia...

  • Like ! 5
Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...