Jump to content

Bieszczadzki_tatromaniak

Member
  • Content Count

    189
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by Bieszczadzki_tatromaniak

  1. według mnie rano, wyjsc z świtem na szlak , bo im bliżej południa tym gorzej przynajmniej przy moim wejściu tak było zwłaszcza że w lipcu dzień jest bardzo długi
  2. Zgadza się, każdy jakoś zaczynał i to o to chodzi właśnie aby się pośmiać i z siebie bo czasami jest z czego a przy okazji wymienić się doświadczeniami czy uwagami od tej drugiej strony, bo w końcu dzisiaj sami jako ci trochę bardzo doświadczeni możemy trafić na sytuację gdzie będziemy edukować czy pomagać turystom, którzy zaczynają swoją przygodę z górami ? w końcu każdy przechodzi drogę od Janusza do Tatromaniaka ? jak również można się podzielić tu opowieściami ku przestrodze ale i z humorem
  3. ja zawsze powtarzam że czasami ten "maczek" może wyjśc na dobre ?
  4. kochani jak tu już zaczęlismy wątek kolokwialnie mówiąc Januszy to żeby spamu nie robić zrobiłem oddzielny temat w Hyde Parku ?
  5. Takiego tematu tu jeszcze chyba nie było- no właśnie, komu z nas sie nie zdarzyło spotkać stereotypowego Polaka w górach albo być świadkami czy uczestnikami jakiejś sytuacji z tym związnanej ? Zjawisko Januszingu- przerysowany problem czy może realne zjawisko w Tatrach? Zapraszam do ciekawych, kulturalnych rozmów z dużą dawką humoru i dystansu !
  6. a zgadza się, to się chwali jak ktoś sie jest w stanie przyznac do błedu i wyciągnac wnionsku ku przestrodze własnej i dla innych !
  7. Swego czasu dobre placki po zbójnicku były u Marzanny na Balzera
  8. Może pora na temat Januszing w Tatrach czyli najpopularniejsze stereotypy i sytuacje z życia wzięte ? chętnie bym sobie humor poprawił takimi historiami bo czasami są tak absurdalne że wierzyć się nie chce
  9. W Pradze mi się zdarzało słyszeć od Czechów również ? ja z automatu na Słowacji po angielsku albo po naszemu ewentualnie pa ruski ale tez zaczne używać żeby sie poczuć bardziej międzynarodowo ?
  10. ja zawsze tłumaczę ewentualnie jak nie przegadam to sie podzielę latarka ( jak ludziom co chcieli na Wołowiec iśc a było już pozno, co tu juz opisywałem że sie podzielilem latarką ), raz mi sie zdarzyło tak porządnie Polaków na Slowacji opierdolić bo to co robili zagrażało nie tylko sobie ale i innym i to na szlaku co do łatwych nie należy. Kilka razy tez latem pomagałem schodzić ludziom co sie przestraszyli wysokości albo nie radzili z terenem i mogli sobie sami zrobić krzywdę.
  11. ? aż chyba dołączę to powitanie do swojego górskiego zasobu słownictwa, kocham czeski
  12. ja tam zawsze rzucę jakies " sieema" ? do starszych to wiadomo dzień dobry czy dobry wieczór zaleznie od pory dnia, jak tylko pogoda czy teren pozwala na odrobinę rozluznienia ( jak się robi ciezej to zemna sie w górach nie pogada bo pełne skupienie ?) to zawsze sobie z kimś pogadam jak idę sam chociaż przez chwile zanim kogoś wyprzedzę albo sam zostane wyprzedzony przez kogoś mocniejszego i w sumie nawiązałem tak parę fajnych kontaktów i w kwestiach górskich i poza nimi więc polecam ?
  13. Podoba mi się, że w górach ludzie sie jakby jednoczą i są skorzy do pomagania sobie nawzajem. Gdzieś pojawia się ta uprzejmość i życzliwośc a nawet większa towarzyskość niż w mieście i jakoś łatwiej dostrzegają drugiego człowieka. Co mi się nie podoba to że jednak czasami przenoszą swoje niechlujstwo z życia codziennego( gdyż góry to swego rodzaju oderwanie od niego przynajmniej według mnie), zostawianie śmieci w TPN jest karygodne przepychanie się na szlaku również ogólnie rażące jest to samo co i w dolinach, czasem irytuje brak wyobrazni czy odpowiedzialności w skrajnej postaci bo o ile jako
  14. Kochani może by tak się zgadać na jakiś termin i zrobić np w lecie mały zlot forumowy połączony z wyjściem w góry a po "Taterkowaniu" mała integracja już w "nizinach "? byli by chętni na taki wypad?
  15. Wszystkim gorąco polecam trening interwałowy ? na kilka tygodni przed Tatrami będzie w sam raz żeby poprawić kondycję, zawsze sobie robie takie 2 miesięczne mocniejsze wybieganie przed dłużym wyjazdem w góry a przed samym zmniejszam intensywnośc żeby " zeszło" z nóg i potem w górach zawsze się czuję jakbym odżył ? Nigdy tego nie lubiłem będąc jeszcze w SMS ale zawsze po takich dłuższych treningach była ta forma
  16. o kurcze aż takiej dyskusji się nie spodziewałem, dziękuje wszystkim za odpowiedzi, przejezę podane przez was modele i coś się wybierze, bardzo mi zawęziliście poszukiwania, z pasjonatami i to znającymi się narzeczy to aż miło rozmawiać i czytać wasze posty. Nobody- dokladnie tak, zużyte butki służa na grzyby albo prace w ogrodzie gdzie całkiem zakończą swój żywot ?, jedne takie całkiem zużyte posłużyły mojej chrzesnicy jako doniczka ? warto dawać przedmiotom drugie życie
  17. Drodzy Tatromaniacy, robiłem przegląd sprzętu i okazało się że moje dotychczasowe buty na lato są już trochę zużyte. Zastanawiam się jakie kupić na kolejny sezon. Jest coś na rynku wartego polecenia w dobrej cenie co do jakości ?
  18. Wiem już co zacznę zabierać z sobą w Tatry ?
  19. Miejsce wspaniałe wręcz bajkowe, i nie sposób sobie odmówić wyjścia nawet jeżeli czasami jest przeludniona
  20. To co w urlop zapraszam na wspólne bieszczdowanie ?
  21. "Wejscie w gory jest mistycznym przezyciem pozytywnym. Ulatwia akceptacje negatywnych stron zycia: starzenia sie, slabniecia, choroby...Wejscie na szczyt jest oczyszczeniem z neurotycznych skutkow codziennego zycia - z bycia pochlonietym malymi sprawami. Stres wysysa z Ciebie caly ten niepotrzebny absurd. Po wejsciu na szczyt ludzi doznaja uczucia odswiezenia i odnowy. Po powrocie do codziennej egzystencji jestes zwyklym czlowiekiem, a nie znerwicowanym zwierzeciem. Poza tym uprawianie wspinaczki to mozliwosc odkrywania prawdy o samym sobie. Moje rozumienie zycia jest uksztaltowane przede wszy
  22. to Giewont bym ominał jak ma byc bez tłumów ? bo śą dwie kolejki, droga na szczyt i do zejścia, jak chcecie popatrzeć na Giewont z bliska to z Kuznic tym samym szlakiem można przez kalatówki do schroniska na hali konradowej tam się rozwidlają drogi, jedna na Giewont druga na kope Konradzką i z tego szlaku sa też piękne krajobrazy i ładny widok na Giewont własnie a ludzi zazwyczaj dużo mniej i to tez fajna opcja na pierwsze 2 tysiące w Tatrach :)
  23. Gdzie takiego cudnego misia zdobyć ? nosiłbym w góry i zdjęcia " z szczytów z misiem" bym robił ? chociaz moja kobieta mówi że prędzej będą dwa misie bo grudzień to był czas rozpusty ? czas wracać do formy na lato i Taterki !
×
×
  • Create New...