Jump to content

Bieszczadzki_tatromaniak

Member
  • Content Count

    189
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by Bieszczadzki_tatromaniak

  1. szkoda, że już nie ma kowadełka bo dodawalo uroku, jedno z miejsc, które musze odwiedzić, wchłonąć widok i porobić zdjęcia do albumu aczkolwiek już nie będzie takie samo ?
  2. Popełniał błędy, ale kto z nas ich nie popełnia ? tam sie mogło wydarzyć wszystko, nawet zła ocena tego jak jest związany śnieg zdarza sie ratownikom, jest mi bardzo przykro, że odszeł i ciężo uwierzyć, że spotkał go tak straszny los ?
  3. dobrze rozumiesz, szukali ich z smigłowca i nie mogli wypatrzec i po południu znalazł ich pies lawinowy, więc chyba w takim razie zeszla lawina :/
  4. Kondolencje dla rodziny, Dominik był gośc naprawdę, nie znalem go osobiście ale kilka razy z nim rozmawiałem przez internet, pasja do gór niesamowita , był dośc wymagający wobec siebie i mial wielki zapał do nauki aby jak najbezpieczniej chodzić po górach, wielka strata dla środowiska tatromaniaków ? wydaje mi się, sądząc po tym jaką droge obrali i jak wygląda tam teren pewnie musieli się asekurować we dwóch i mozliwe, że tam coś zawiodło, aczkolwiek an TOPR ani HZS nie podały szczegółow, możliwe, że w kronice się coś pojawi na ten temat. Lawina tez prawdopodobna bo w tamtej części tatr chy
  5. pare najbliższych dni mają być trudne warunki, aczkolwiek tak jak pisze Luk, warto patrzec na prognozy te 3-4 dni do przodu, one są najtrafniejsze, reszta to mniej lub bardziej fusy
  6. Bardzo dobry opis trasy, jako mieszkaniec Bieszczad praktycznie, moge powiedzieć, że w Ustrzykach i okolicznych miejscowościach w porownaniu do sytuacji sprzed lat napewno się zwiększyła baza wypadowoi-noclegowa ale ciagle są szlaki gdzie jest aż natdo spokojnie, Bieszczady to swietny trening zeby zrobic sobie kondycje na Tatry a przy okazji poznac inne gory i specyfike :)
  7. Denis Urubko, pierwszy zdobywca zimą Makalu (8463 m) i Gaszerbrum II (8068 m). wytyczył także nowe drogi na Broad Peak, Czo Oju, Manaslu i Lhotse. W ciągu zaledwie 45 dni zdobył wszystkie pięć szczytów wymaganych dla uzyskania tytułu Śnieżnej Pantery. To tylko część rozbudowanej listy sukcesów, wielokrotnie był nagradzany nagrodami dla najlepszych wspinaczy - m.in. dwa Złote Czekany. odchodzi na emeryturę po latach spędzonych w górach najwyższych, kończy sie pewna epoka himalaizmu, takich wspinaczy w starym stylu jak Denis bardzo brakuje, dla mnie jest absolutnym kozakiem i legendą tego spo
  8. ja chyba nie bede czekal do emerytury bo ostatnio to autentycznie osiwieje przed i sie mentalnie na tyle poczuje ze skorzystam z bieszczad szybciej ?
  9. to zapraszam na jakieś bieszczadowanie ? na odstresowanie
  10. Niepotrzebna ironia i za bardzo generalizujesz. Jasne że jak coś się ma swojego to się zabierze czy wyrzuci do kosza który się napotka na drodze nawet w dolinach czy weźmie coś z szlaku i np przykładowo wyrzuci do kosza przy tym schronisku bo po to one są. Jeżeli schronisko zatrudnia osobę do wywozu nieczystości lub jego pracownicy robią to w własnym zakresie to otrzymują za to wynagrodzenie, to nie jest spychologia tylko element ich pracy. Równie dobrze można by powiedzieć po co zamawia się np posiłek w schronisku zamiast go samemu ugotować, bo to Niepotrzebna spychologia że ktoś go za nas z
  11. Nie uważam, że opinie turystów są nic nie znaczące, to wlaśnie my wychodzimy w te góry i też poniekąd finansujemy TPN więc prawo głosu być powinno jako że z niego korzystamy, skoro grono osób odpowiedzialnych za TPN przedstawia opcje, które i oni uważają, że moga być wprowadzone i chcą się dowiedzieć która będzie wg. turystów czyli osób z nich korzystająca najbardziej potrzebna to tylko dobrze- w ten sposób wiedzą że wydają pieniądze dobrze. co do schronisk, dobrze ze są tam kosze, wole żeby ktos wyrzucił odpady do takiego kosza niż na szlaku, skoro transport z schroniska i tak zabiera n
  12. będę wśród swoich ? dziewczyna mówi mi ze jestem misiem
  13. Planuje w tym tygodniu wyjazd w Bieszczady na 3 dni, ktoś jest chętny dołączyć ?
  14. Kijki faktycznie potrafią denerwować, zwłaszcza jak ktoś nimi macha dookoła uzywa ich tam gdzie jest wąsko i łańcuchy, widziałęm Pana który tam gdzie trzeba bardziej łancuchem a było slisko to się opierał na tym kijku i prawie poleciał w dół ...
  15. Może nie chodzi o Tatry ale tym razem moje rodzinne Bieszczady- warunki są bardzo trudne, na połoninie wiatr dochodzi do setki czy momentami ją przekracza, mogą występowac zamiecie śnieżne, wczoraj chłopcy z GOPR mieli problem żeby dotrzeć do turystów mimo świetnego przygotowania i sprzętu na trudne zimowe warunki. Wszelkie wycieczki do Bieszczad w tym tygodniu stanowczo odradzam, o to samo równiez apeluja GOPR-owcy ?
  16. https://tpn.pl/zwiedzaj/turystyka/turystyka-rowerowa tutaj jest fajnie opisane i dośc duży wybór
  17. @Q'bot czas na kontynuacje mój brat niedziedz w żenskim wydaniu ?
  18. ja mam przerosnietego labladora ? żre wszstko poza ludzmi
  19. siaad, leżeć i drapanko za uszami ?
  20. i tu właśnie niedziedz tkwi w szczegółach ? wiem, że to trudne ale tak trzeba postępować, jeszcze gorzej jeżeli to niedziewdzica z młodymi, wtedy jak się rzucicie do ucieczki może być nieciekawie. ale w sumie moze sie tak nauczę niedzwiedziego ?
  21. jak już sie spotka misia to nie oznacza, że zaatakuje, to się zdarza dośc rzadko wbrew powszechnej opinii, pod tym linkiem znajdziecie dobrze opisane co robić wrazie wu i na co zwracać uwage żeby nie wejśc misiowi w drogę http://www.polskiwilk.org.pl/spotkanie-z-niedzwiedziem---jak-reagowac z własnego doświadczenia miałem sytuacje, że musiałem się położyc na ziemię , bo młody miś podszedł, powąchał mnie i poszedł sobie dalej,
  22. prędzej wyczuje ? zwłaszcza kanapke w plecaku
  23. @Q'bot są plusy. żaden cie nie zjadł narazie ?
  24. Niektórzy sie po prostu nie urodzili z górskim DNA i moga tego nie rozumieć, ale kiedy ktoś na siłę mi wmawia że pcham się na śmierć i po co idę w te nasze najwyższe góry to troche krew sie potrafi zagotować ? Każdy ma swoją Nangę- pięknie powiedziane , ja myślę że możemy się czuć szczęściarzami wchodząc ponad chmury bo nie każdy ma do tego predyspozycje czy pasję a widoki i uczucia są jak nigdzie indziej, a wspinianie uzależnia, nawet gdzieś był taki mem, że człowiek wychodzi w góry, przeklina wszystko że taki wysilek, że po co się tu pchał i już nie wróci a potem wychodzi na szczyt, eufori
×
×
  • Create New...