Jump to content

sickboy777

Member
  • Content Count

    118
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by sickboy777

  1. @wjesna Ja obszedłem w jeden dzień, ale to jest wyprawa na dosłownie cały dzień. Pamiętam, że ruszyliśmy rano, a jak wracaliśmy do auta, to już się ściemniało. A to był lipiec, więc dzień długi. Fakt, że szliśmy z dzieciakami, które na pewno miały wpływ na tempo. Szliśmy trasą jak na tej mapce, czyli w drodze powrotnej ominęliśmy Beniową. Pozostałości po dawnych zabudowaniach, cmentarzach itp. mijasz na trasie, nie trzeba nigdzie zbaczać. Beniowa Jeśli chodzi o dzikość, to pomimo tego, że byliśmy w środku sezonu, po drodze spotkaliśm
  2. Fajnie się te Twoje fotki ogląda, normalnie mam deja vu ? Ale faktycznie trafiłeś pogodowo, lampa przez cały czas. U mnie podczas środkowej części trasy, niedługo po zejściu ze szlaku, podwiało od dołu tyle chmur, że zrobiło się mleko i praktycznie nic nie było widać miejscami. Na szczęście im bliżej szczytu, tym chmury opadały coraz bardziej i coraz więcej słoneczka dookoła. Gratki!
  3. A tu byłeś? Gdynia, ul. Starowiejska. https://www.polarsport.pl/
  4. Proponuję od razu rozstrzelać...
  5. 13.09.2020 Vysne Hagi -> Batizovske Pleso, razcestie -> Kończysta -> powrót tą samą drogą Suma podejść: 1211 m. Dystans: 12,21 km. Początek szlaku to żmudne podejście lasem, a później przez niekończące się pasma kosodrzewiny. Widoków praktycznie zero. Gdy zbliżam się do skrzyżowania żółtego szlaku z magistralą, wreszcie robi się ciekawie. Odbijam czerwonym szlakiem w lewo i po kilkudziesięciu metrach pojawia się kopczyk. Pora na zejście ze szlaku. Po chwili wyłania się cel dzisiejszej wyprawy. Rozpoczynam podejście. Podłoże jest trawiast
  6. 100% zgody. Ja mam krótkie i do tego co napisałaś dodam jeszcze świetną przyczepność. Testowałem praktycznie w każdych warunkach za wyjątkiem zimowych i na zróżnicowanym podłożu. Niejednokrotnie na tzw. tarcie i nigdy mnie nie zawiodły, nawet na mokrej skale. No i świetne trzymanie stopy. Kilka razy mi kostka odjechała, ale but na tyle zamortyzował, że wróciła do pionu i obeszło się bez kontuzji.
  7. Słusznie, dla mnie MSW orientacyjnie i technicznie to najtrudniejsze jak dotąd pozaszlakowe wejście. Wiele szczytów z listy WKT pod tym kątem jest o niebo łatwiejszych do zdobycia.
  8. No ta półka mnie też trochę zmęczyła psychicznie, ale tylko przy zejściu. Przy wejściu to miejsce jakoś mija się łatwiej. Niestety jest tam bardzo mało miejsca na nogi. Na szczęście skała jest lita, co zapewnia pewne chwyty i ułożona pod lekkim kątem, dzięki czemu można się do niej „przytulić”. Nie wiem jak znosisz ekspozycję, ale jeśli miałaś kiedyś sytuacje, kiedy Cię przyblokowało, to jednak bym odpuścił. Wchodziłem we wrześniu, przy idealnej pogodzie, zero śniegu i sucha skała. W innych warunkach chyba bym nie ryzykował.
  9. Ja wchodziłem od strony dolinki za Mnichem. Do Hińczowej przełęczy praktycznie zerowa ekspozycja. Na samym początku miałem trochę problemów orientacyjnych, ale po trafieniu na właściwą ścieżkę, już dalej idzie się raczej intuicyjnie i nawet było trochę kopczyków. Podejście z Galerii Cubryńskiej na Hińczową przełęcz bardzo męczące, bo skała jest bardzo krucha, więc trzeba uważać przy chwytach i do tego piarg pod nogami, więc podłoże co chwilę wyjeżdża spod nóg. Od Hinczowej przełęczy droga na szczyt ok. 30 min. Orientacyjnie raczej bez problemów, szczyt masz cały czas przed sobą
  10. Tak, na żywo robą jeszcze lepsze wrażenie ? Pamiętam, jak pierwszy raz wysiadłem z kolejki i zobaczyłem te cuda. Chodziłem i powtarzałem bez przerwy: ja pier....ole, jak tu pięknie ?
  11. Tre Cime di Lavaredo
  12. sickboy777

    Lodowy

    @Mateusz Z Tak, solowe. Choć na trasie sporo ludzi, więc nie trzeba było się nawet za kopczykami rozglądać ?
  13. sickboy777

    Lodowy

    12.09.2020 Stary Smokoviec -> Hrebienok -> Teryho Chata -> Ramię Lodowego -> Lodowy Koń -> Lodowy Szczyt -> powrót tą samą drogą Suma podejść: 1501 m. Dystans: 21,79 km. Miejsce zejścia ze szlaku Terinka coraz dalej Pośrednia Grań Przede mną morze głazów i piargów Śnieżna Przełęcz Baranie Rogi Ściana Lodowego Podejście na Ramię Lodowego Widać już grań Lodowego Ramię Lodowego, po lewej Kołowy Baranie Rogi Zielony Wierch Jaworo
  14. @Zośka Byliśmy w piątkę, co od razu wymuszało szukanie dużych apartamentów i ograniczało wybór. Nie wiem jak to wygląda cenowo w przypadku np. standardowego pokoju 2-os. Mieszkaliśmy trochę dalej od szlaków, bo w okolicy głównych ośrodków niestety nie udało się nam znaleźć niczego w akceptowalnej cenie. No i szukałem na lokalnych portalach (np. Visit Trentino), bo ceny z bookinga zabijały.
  15. @Zośka Nie, po dostaniu się na pewną wysokość, już praktycznie wędruje się bez większych przewyższeń. Dlatego nawet dłuższe trasy kondycyjnie nie są zbyt wymagające. A jak korzystasz z wyciągu, to praktycznie zostaje już bardzo przyjemne wędrowanie. Ale nawet bez korzystania z wyciągu spokojnie da radę nie wypluć płuc ?. Chyba, że planujesz via ferraty, to wtedy podchodzisz na znacznie wyższą wysokość niż przy trasach typowo trekkingowych.
  16. Udało mi się w te wakacje odwiedzić Dolomity di Brenta, które znajdują się trochę bardziej na południe niż Dolomity tzw. właściwe. Krajobraz dużo bardziej zróżnicowany, bo oprócz widoków typowych dla Dolomitów, są również miejsca, które przypominają panoramy tatrzańskie. Plusem jest dobrze rozwinięta sieć wyciągów na większości tras trekkingowych, co pozwala wyeliminować żmudne podejścia i zacząć wędrówki od razu od miejsc widokowych. Tras jest całe mnóstwo, wędruje się głównie u podnóża gór, bez zdobywania szczytów. Natomiast jeśli ktoś nastawia się na via ferraty czy ataki szczyto
  17. Ale miejscówa! Wyłożyłbym się na tej zielonej trawce i tak leżał przez pół dnia, gapiąc się dookoła.
  18. @Zośka To było 6 lat temu, teraz się pyskate zrobiły i coraz mniej chcą chodzić po górach ?
  19. @wjesna to polecam jeszcze czerwony szlak Wołosate -> Halicz -> Tarnica -> Wołosate (niebieski szlak). Widokowo rewelacja.
  20. @Zbyszko Polecam Bukowe Berdo, dla mnie to chyba najfajniejszy szlak w Bieszczadach i można go lekko przedłużyć i zaliczyć Tarnicę za jednym razem. Albo pociągnąć dalej bardzo malowniczym czerwonym szlakiem do Ustrzyk. Dobre podejście jest z Mucznego.
  21. sickboy777

    Kieżmar

    @Zośka Jeszcze nie zdobyłem, na razie tylko 8, w przyszłym tygodniu jak pogoda dopisze będzie 9 ? @Kasia K No, pogodowo było idealnie. U mnie, z racji odległości (Gdańsk), pogoda zawsze jest głównym kryterium decyzji o wyjeździe. Tym bardziej, że to są przeważnie wyjazdy 2-3 dniowe. Nie mogę sobie pozwolić na ryzyko uziemienia przez deszcz, dlatego śledzę prognozy i jadę tylko wtedy, kiedy zapowiada się bez żadnych niespodzianek.
  22. No i w moim przypadku, jak się ma trzy, non stop gadające córki, samotny wypad w góry to jedyna szansa na chwilę pobycia w całkowitej ciszy ?
  23. Nic dodać nic ująć - w 100% zgadzam się z @Artur S
×
×
  • Create New...