Jump to content

staroń

Member
  • Content Count

    192
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    7

Everything posted by staroń

  1. staroń

    Babia Góra

    Wrócimy do tematu jak będę bardziej pewny swoich możliwości ?
  2. staroń

    Babia Góra

    Bez przesady, @Luk_ ma tutaj na razie zdecydowanie niezagrożoną pozycję ? na razie... ?
  3. staroń

    Babia Góra

    Hah, i znów Babia Góra stanęła mi na drodze ? bardzo chciałem wybrać się dziś w góry, ale prognozy dla Tatr były bardzo niepewne, do tego wizja stania w weekendowym korku w drodze powrotnej sprawiły, że wybrałem się nieco na ubocze ? Samotną tym razem wycieczkę zacząłem znów z parkingu Krowiarki czerwonym szlakiem. Nikt mnie nie wstrzymywał jak ostatnio więc swoim tempem ruszyłem ku Diablakowi i ku mojemu zdziwieniu na szczycie stanąłem po niecałej godzinie! Po krótkim odpoczynku dogoniła mnie wisząca gdzieś w oddali chmura i wręcz przegoniła ze szczytu ? Nie zamierzałem wracać tak szybk
  4. Póki co cięzko stwierdzić, plany na sierpień i wrzesień nie zmieszczą chyba samotnego wyjazdu z bieganiem, może październik, zobaczymy ? Nie mam niestety porównania z jakimikolwiek innymi butami do terenu, ale te sprawdzają się całkiem ok jak na moje specyficzne stopy. Amortyzacja i stabilność w trzymaniu stopy na tyle dla mnie dobre, że na Kozi i Kościelec je ubrałem, a co ? plus mało się ślizgają, minus za to taki, że wejdę w kałużę i już mokro ? chciałbym się rozkręcić z tym bieganiem w terenie i wtedy coś naprawdę fajnego założyć, ale to na spokojnie, małymi kroczkami ?
  5. staroń

    Świnica

    Stało się ? i ja stanąłem dziś na tym pięknym szczycie ? muszę przyznać, że lekki stres przed wejściem był, ale okazało się, że niepotrzebnie. Świnica zawsze groźnie patrzyła na mnie, gdy byłem gdzieś na Gąsienicowej czy na Kasprowym, czekając na swoją kolej, dziś, gdy nadszedł dzień próby, okazało się, że strach ma wielkie oczy ? Wstępny plan był taki, żeby jednak wjechać na Kasprowy i przy jak najmniejszej liczbie ludzi i jak najwcześniej wejść na szczyt. Rzeczywistość okazała się nieco inna - tłum pod kolejką zniechęcił nas do czekania na wjazd i zachęcił do obrania szlaku przez Myślenic
  6. Bez przesady, rano Dolina Chochołowska jest znośna, bo mało ludzi. Poza tym płynie potok, jest przyjemnie, sama Polana też się ładnie prezentuje. tylko trochę długo się idzie i traci energię, dlatego taki rower, traktor czy bieganie to dobra opcja ? za to nie lubię jej jako opcję na powrót, ze względu na zbyt duży tłok. Na ten moment nic specjalnego - Saucony Excursion Tr13, wygodne a chciałem coś budżetowego, jak się rozkręcę to zainwestuję w coś konkretniejszego ?
  7. Dwa dni później, w piątek, wstałem nad ranem i znów wybrałem się w Tatry Zachodnie. Tym razem wystartowałem z Kuźnic. Przez myśl przeszło mi wejście na Giewont, jednak gdy dotarłem do Kondrackiej Przełęczy i zobaczyłem ile ludzi idzie w tamtym kierunku, odpusciłem. Zamiast tegp, skierowałem się w stronę Kopy Kondrackiej i reszty Czerwonych Wierchów. Po dotarciu na Ciemniak uznałem, że wolę wrócić do punktu wyjścia niż wracać przez Kościeliską i brać busa, wróciłem więc na Kopę Kondracką. Pogoda była na tyle dobra a ja czułem się na tyle dobrze, że wróciłem do Kuźnic, ale szlakiem przez Kasprow
  8. Nie minęły 2 tygodnie od ostatniego wyjazdu a już pojawiła się okazja do następnego ? 3 dni wolnego, optymistyczne prognozy pogody, znajomi z zaklepanym noclegiem, nic tylko spakować plecak i ruszać, co tez, bez dłuższego namysłu, uczyniłem ? Pobudka we środę nad ranem i jazda - plan na ten dzień zakładał pętelkę po Tatrach Zachodnich, zameldowałem się więc na parkingu na Siwej Polanie, ubrałem buty do biegania i ruszyłem... muszę przyznać, że to fajna sprawa pokonać Chochołowską dużo szybciej niż to przewiduje szlakowskaz, bowiem około 40 minut od wyruszenia z parkingu byłem już na Polanie ?
  9. @tatromaniak Super opracowanie, jasno przdstawione i ciekawe, czyta się bardzo szybko :) jestem na tak :)
  10. Powoli zaczynam planować wrześniowy długi urlop i przeszło mi przez myśl, żeby wybrać się na kilka dni w Bieszczady. Przyznam szczerze, że odkąd 3 lata temu wyruszyłem w góry, większą część czasu spędzam w Tatrach. Teraz zamarzyło mi się trochę poszerzyć horyzont i wybrać gdzieś indziej. Tak patrzę z ciekawości na noclegi i booking pokazuje mi w pierwszym tygodniu września terminy w miejscach dosyć odległych od Ustrzyk Górnych a stamtąd chyba najłatwiej o start na szlaki. Może macie coś sprawdzonego, co możecie śmiało polecić? Nie mam dużych wymagań. Podróżuję autem, jednak fajnie by było, żeb
  11. staroń

    Babia Góra

    Ja, dosyć orzypadkowo, trafiłem na Babią wczoraj, po ponad 10-letniej nieobecności ? z racji niedużej ilości czasu spowodowanej ową spontanicznością, wszedłem i zszedłem tą samą trasą, mianowicie czerwonym szlakiem z Krowiarek. Trasa przyjemna, widoki ciekawe, mimo, że Tatr, aż tak idealnie jak bym chciał, nie było widać. Muszę wrócić w te rejony, jak będę miał więcej czasu, żeby sprawdzić inne szlaki w okolicy ? Aha, i koniecznie muszę wejść tam w zimie ?
  12. Z towarzystwem ciężko było zrobić coś więcej poza chodzeniem, bieganie jeszcze nadrobię ? faktycznie te Zachodnie, jak warunki pozwolą, może się uda zrobić w taki sposób ?
  13. W końcu nadszedł długo wyczekiwany wyjazd – tym razem nie samotnie a w towarzystwie dwójki wspaniałych ludzi. Wypad w pierwszej wersji miał się odbyć w kwietniu, jednak ze względu na pandemię i zamknięcie granic, musieliśmy poczekać do lipca. Wyjątkowo zależało mi na powodzeniu tego wyjazdu, w ciągu ostatnich dwóch lat w tym składzie byliśmy w Tatrach 3 razy, jednak za każdym razem pogoda krzyżowała nam plany. Miałem nadzieję, że tym razem będzie inaczej i wrócę z gór z poczuciem dobrze wykorzystanego czasu. Prognozy co prawda nie napawały specjalnym optymizmem, jednak już wielokrotnie miałem
  14. Zobaczymy, jak się moja przygoda potoczy ? biegam dopiero od lutego, także jestem na początku, mam nadzieję, ciekawej drogi ? ale racja, bieganie po prostym i to jeszcze w mieście, nie należą do najciekawszych dla oczu. Dlatego jak zwiększę dystans to się zaczną wycieczki, także w góry, taki jest plan ?
  15. @Luk_ super sprawa! Na początku roku kumpel mi powiedział, że warto się zainteresować bieganiem, a skoro chodzę po górach to bieganie po górach to już w ogóle odlot. Zacząłem krótsze trasy (tak do 10 km póki co) po mieście a podczas ostatniego wyjazdu z nastawieniem na bieganie zdobyłem Sarnią Skałę i Halę Gąsienicową. Wiem, że blisko i niewysoko, ale jak na początek to myślę, że ok miejscówki ? a co najważniejsze, spodobało mi się i chcę to kontynuować w miarę możliwości ?Twoja trasa jest na liście "do zrobienia", ale muszę jeszcze trochę potrenować wytrzymałość ?
  16. Nie ma, nie ma, jak dobrze pójdzie to za 2 tygodnie z kawałkiem powinienem na Kościelec zawitać, więc miło, że już letnio ?
  17. Większość aparatem - Sony RX-100, super kompakt na moje amatorskie potrzeby ? tu forum jeszcze ucięło rozmiar zdjęć, ale i tak są ok ? Nie ma zupełnie ? maleńko śniegu było na szlaku w dół do Zielonego Stawu, ale to dosłownie 4 kroki ? W większą konsternację wprawiło mnie za to to miejsce ?
  18. Na czerwcowy wyjazd czekałem z wyjątkowym utęsknieniem, zamknięcie Tatr i hoteli sprawiło, że przepadły mi wyjazdy w marcu i kwietniu a co za tym idzie - w górach na dłużej nie gościłem od 5 miesięcy, co dla mnie jest wiecznością ? Odliczałem dni, planowałem trasy i... ostatnie słowo, jak zwykle, miała pogoda. W Tatrach aura jest kapryśna, lecz w najczarniejszych koszmarach nie spodziewałbym się, że tak się sprawy potoczą. No dobra - zarówno rok, jak i dwa lata temu, gościłem w Zakopanem w podobnym okresie i było mokro, ale z reguły po czasie wychodziło słońce, a nawet jeśli nie, to było coś w
  19. Niestety, później pogoda wróciła do normy ? Co nie zmienia faktu, że zamiast kolejnego szarego dnia, wyszla bardzo przyjemna wycieczka ? ? Plan był taki, że idę przed siebie i zobaczę na co pozwoli pogoda ? z tego kilkugodzinnego okna pogodowego wyszła wizyta na Nosalu, Gąsienicowa, Czarny Staw, Karb i Zielony Staw. Miałem oczywiście ochotę na więcej, ale zaczelo padać i nie chciałem kombinować z Kasprowym i dalej. I tak nieźle jak na fakt, że wyszło to wszystko zupełnym przypadkiem ? jak wrócę do domu i zgram zdjęcia z aparatu to wrzucę mała relacje ?
  20. Nie musiałem czekać 3 tygodni, dziś jak na razie pięknie ?
  21. Dzisiejsza Kondratowa. Widoków brak, ale klimacik jest ?
  22. A dzisiaj takie oto spotkanie.
  23. Dzisiaj Gąsienicowa tak mnie przywitała... cóż, za 3 tygodnie kolejny wyjazd, może wtedy warunki dopiszą i znów zachwycę się Dolina w pełnej okazałości ?
  24. Pozdrowienia ? na Sarniej niestety nie było sensu robić zdjęć, Giewont widziałem tylko oczyma wyobraźni ? moze być kiepsko z widokami w tym tygodniu, ale i tak cieszę się z powrotu na szlak ?
  25. staroń

    Sarnia Skała

    Sarnia Skała jest dobra na każdą okazję :) 20 lat temu była pierwszym "poważnym" :) zdobytym o własnych siłach szczytem :) 3 lata temu była celem jednodniowego wyjazdu z Krakowa, kiedy na trudniejsze wierzchołki nie było kondycji, teraz jest świetnym miejscem na rozruch, lekką trasę podczas dłuższego wyjazdu, zapoznanie znajomych z pięknem Tatr. Jutro ruszam po raz kolejny w nasze najwyższe góry a Sarnią obrałem jako pierwszy cel, by "przywitać" się z Tatrami po dłuższej przerwie :) i to, mam nadzieję, biegiem :) Pogoda zdecyduje, na ile będę mógł sobie pozwolić przez najbliższe 6 dni :)
×
×
  • Create New...