Jump to content

Tatry Zachodnie - Jarząbczy Wierch


Recommended Posts

Kolejny weekend mija pod znakiem Tatr. Warunki na niedziele zapowiadają się z goła dobrze. Po południu i wieczorem wiatr ma przybierać na sile w poniedziałek spodziewane są wichury. Idziemy w zachodnią część jak ostatnio. Tym razem nieco większe grono. Wstępnie cel ustalony na Jarząbczy Wierch i jak się później okazuje realizacja udana. Tłumów nie ma, w tym dniu odbywa się konkurs skoków narciarskich na Wielkiej Krokwi. Dodatkowo jest sporo apeli ,że warunki są wymagające ze względu na oblodzenia. W moim mniemaniu z odpowiednim wyposażeniem i umiejętnościami warunki były bardzo dobre (wyłączając wiart na końcówce). Raki i czekan bardzo dobrze trzymają na takim podłożu. Jasne że poślizgnięcie czy upadek będą wtedy znacznie bardziej ryzykowne. W miarę szybko z Doliny Chochołowskiej wychodzimy na Trzydniowiański Wierch. Szlak po drodze przetarty, bardzo mało odcinków "lodowych". Widoki już tutaj są świetne 🙂 Z tego miejsca widać całą planowaną trasę na dzisiaj. Po krótkim postoju idziemy w kierunku Kończystego Wierchu. Grzbiet grani wywiany ze śniegu prawie do trawy. Na wierzchołku zastajemy 3 osoby. W oddali widać kilka osób podążających na Starorobociański wydeptaną autostradą. Słychać i widać śmigłowiec penetrujący metr po metrze zbocza Jarząbczego Wierchu z każdej strony. Jak później się okazało trwały dalej poszukiwania Pana Andrzeja zaginionego w tym rejonie ;( Wiatr się wzmaga więc nie czekając zbyt długo poganiam trochę ekipę żeby iść dalej na powrocie posiedzimy. Odcinek pomiędzy Kończystym ,a Jarząbczym jest już bardziej wymagający skupienia. Śnieg miejscami zapada się powyżej kostek żeby po chwili przejść w czysty lodowy próg. Nikt nie idzie do góry. Schodzą dwie osoby uprzedzając ,że jest sporo lodu. Pomału bezpiecznie wychodzimy na kopułę szczytową. Jest tylko dla nas 🙂 Piękne słońce lekki mrozik i wszędzie dookoła Tatry 🙂 Czegóż chcieć więcej 🙂 Główny cel na dzisiaj zdobyty. Mamy bliskie spotkanie ze śmigłowcem przelatującym tuż nad nami. Podmuch był potężny. Schodząc ostrożnie w dół słychać było jeszcze szczekanie psów ratowników niosące się z wiatrem zza grani. 

📽️ Film z przejścia na Jarząbczy Wierch

GOPR2201.thumb.JPG.cb3fd362569fb216f96a59c200a12988.JPG

Podejście w kierunku Trzydniowiańskiego Wierchu

pan_trzydnio.thumb.jpg.5f6a5d2adc04bdc1b4237c2439f3f081.jpg

Panorama z Trzydniowiańskiego Wierchu 

GOPR2257.thumb.JPG.5462c63260181888e7f266f9ce356efd.JPG

Kończysty Wierch

GOPR2222.thumb.JPG.cc009cc2d3ce7e204a0fdd6550351385.JPG

Kończysty z widokiem w kierunku Jarząbczego Wierchu

GOPR2251.thumb.JPG.add23820c4ad40b9d796e0b0c4b743ee.JPG

Na powrocie

pan_jarz.thumb.jpg.790f44e42df7a13a045558ffa57b340c.jpg

Panorama z Jarząbczego

HZS.thumb.jpg.e21be2f0770d4d7417b1fbd20fb956c2.jpg

Bliskie spotkanie z ratownikami HZS na szczycie

Zawieja.thumb.jpg.78a5da0f1662b0862a23f529c482ebbb.jpg

Zejście w niezłej zadymce

  • Like ! 11
Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...