Jump to content

Jędrek

Member
  • Content Count

    257
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Posts posted by Jędrek

  1. Dnia 23.08.2021 o 09:29, barbie609 napisał:

    wczoraj Chochołów Sucha Hora bez kontroli.

    A był czas że zablokowali na pokaz drogę kupą piasku i jakimiś betonami, zaś miejscowi (i dobrze poinformowani turyści)  jeździli po prostu kawałek dalej przez pole.  Typowa pokazówka służb. "zamknęliście przejście? - tak jest, panie generale!!!" ?

    Wkurzające to jest, bo nigdy nie wiadomo czego się po słowackich służbach spodziewać. 

  2. Dnia 18.08.2021 o 19:20, Andzia napisał:

    Parkowałam w piątek,po 5 było już kilka samochodów z Polski.

    We wrześniu zeszłego roku gdy zajechałem tam około 6.30, stało już parę aut, ale nie było parkingowego. Pomyślałem sobie że głupio tak iść bez płacenia, więc pokręciłem się dookoła, zjadłem kanapkę, wypiłem herbatę ... i wreszcie ktoś się pojawił, z miną jakby mi łaskę robił że bierze kasę za parking. Zapewne nie ma procentu od utargu ?  

    • Thanks 1
  3. Dnia 18.08.2021 o 21:27, Zośka napisał:

    A ja przez prawie dwa tygodnie codziennie przejeżdżałam granicę w Jurgowie i nikogo nie było. Tylko buda stała...pusta.

    Słowackie służby wciąż lubią takie pozorowane akcje rodem z komuny.  Że niby są czujni, niby pilnują ... 

     

    • Thanks 1
  4. 3 godziny temu, barbie609 napisał:

    Wycieczka naprawdę fajna tylko te 7 kilosów po asfalcie trochę dołujące.

    Bardzo lubię całą pętelkę przez Rohackie Stawy. Taki przyjemny spacer na lżejszy dzień.

    A co do asfaltu, odkąd z myślą o nim zabieram ze sobą sandały, jakoś przyjemniej mi się po takich odcinkach chodzi. 

  5. 10 minut temu, jaaga76 napisał:

    Słabe  podejście  @Jędrek.  Szlaki jednokierunkowe nie pojawiają się od czapy. Jak masz w nosie swoje zdrowie i życie, to Twoja sprawa, ale innych na skutki swojej nieodpowiedzialności nie narażaj. 

    Heh, hej, wstrzymaj konia ? 

    Po pierwsze - spacer szlakiem to nie to samo co jazda samochodem "pod prąd", po drugie - ustępuję w takich sytuacjach wszystkim idącym w przeciwnym kierunku, po trzecie - nie chodzę tak zbyt często i na pewno nie w "godzinach szczytu".

     

  6. 5 godzin temu, martuś napisał:

    Szlak którym chcesz iść jest jednokierunkowy i musisz iść w odwrotna stronę. W sensie z Zawratu na Świnicę.

    E tam, zawsze można powiedzieć że się zawróciło bo jakieś miejsce było zbyt trudne. 

    Mnie zresztą generalnie denerwują pomysły z jednokierunkowymi szlakami. W kopule szczytowej Giewontu ok, w Mylnej czy Mroźnej tym bardziej.  Ale nie w miejscach które "od zawsze" były dwukierunkowe, typu OP czy właśnie ostatni pomysł ze Świnicą i Zawratem.

    • Sad 1
  7. Dnia 17.08.2021 o 23:25, staroń napisał:

    powrót przez Dolinę Starorobociańską, która niegdyś skłoniła mnie do stworzenia rankingu najgorszych szlaków

    A ja bardzo lubię tamtędy schodzić, szczególnie we wrześniu jest fajny klimat, gdy ryczą jelenie. Szkoda tylko że lasu coraz mniej dookoła. 

    • Like ! 1
  8. Dnia 17.08.2021 o 23:25, staroń napisał:

    Kolejny urlop, kolejny wyjazd w Tatry

    Od 1997 roku ani jednego dnia urlopu nie spędziłem poza Tatrami. 

    Mieszkam nad morzem, jeziora i lasy też mam blisko, na weekendowe wypady w sam raz. Ale gdy biorę urlop to tylko w Tatry. 

    • Like ! 4
  9. 1 godzinę temu, Zośka napisał:

    Spod Krywania przegonił mnie deszcz i chyba już powoli tracę motywację i nadzieję na widoki ze szczytu.

    Nie trać, nie trać - widoki z Krywania warte są mszy ?

    Ja akurat mam takiego pecha do Rysów - tylko raz udało mi się tam trafić na widokową pogodę. Od ostatniej wizyty minęło już parę lat, czas chyba znów spróbować szczęścia. 

     

    • Like ! 1
  10. No właśnie, zawsze mnie to śmieszy że z jednej strony granicy z psami (kotami, chomikami, czy jak ostatnio, małpkami) w Tatry nie wolno (poza rejonem 8 wsi), a z drugiej proszę bardzo. Za to z drugiej zamykają "na zimę", a u nas nie. Itp. itd - malutkie góry, a jeszcze podzielone  ?

    Zresztą co do piesków, owszem, gdy jest jeden, dwa, to spoko - ale gdy trafi się taka grupa jak opisałaś to już tak spoko nie jest. W tym wypadku wolę jednak "nasze" przepisy. 

     

    Na Koprowym jeszcze z 10 i więcej lat temu zwykle było pustawo, szczególnie w porównaniu z Rysami.

    Ale w zeszłym roku już się zdziwiłem widząc tłumek idący na szczyt i drugi tłumek biwakujący nad stawami. 

  11. 8 godzin temu, Zośka napisał:

    A szlak Suchą Wodą jest faktycznie wyrównany, nóg już nie wykręca?

    Aha, czyli zrobili jak na Boczaniu. 

    Ciekawe jak się tam idzie w czasie deszczu bo na Boczaniu po remoncie już parę niezłych upadków widziałem, a i sam miałem trochę nerwów ślizgając się na tym czerwonym błotku które się tam robi, gdy trochę popada. 

  12. 8 godzin temu, Anuś napisał:

     ja jestem uzależniona od pstrykania niestety, ale muszę raz spróbować nie wyciągać aparatu/fona a tylko iść i patrzeć .... 

    Lata temu, gdy jeszcze nie miałem cyfrówki, z 3-tygodniowego wyjazdu w Tatry przywoziłem średnio 10-12 filmów po 36 klatek i panie w fotolabie z którego usług regularnie korzystałem, komentowały zawsze "ojej, znów pan tyle napstrykał"  ?

    Teraz dużo więcej robię w jeden dzień.  ?  Nie mam żadnego super sprzętu, zwykła małpa Olympusa, nienajnowsza, ale bardzo poręczna, praktyczna i mająca wszystko to co lubię (oprócz wizjera i ruchomego wyświetlacza - ale już przyzwyczaiłem się do tego braku) no i oczywiście smartfon. Choć większość zdjęć robię jednak aparatem. 

    I to nie jest samo w sobie złe, bo lubię utrwalać wycieczki dość szczegółowo, ale jednak każde z tych zdjęć zajmuje czas, co przekłada się w efekcie na tempo spacerowania. No ale coś za coś   ?

    • Like ! 1
  13. A czy ktoś miał okazję, że tak powiem, skorzystać z takiego ubezpieczenia? W sensie że była potrzebna pomoc HZS i ubezpieczenie pokryło (lub nie) wszystkie koszty? Albo może ktoś z waszych znajomych? 

    Bo mi ani nikomu kogo osobiście znam, nie zdarzyło się nic takiego. I w sumie, choć wykupuję te ubezpieczenia od lat, to nie wiem jak to działa w praktyce. 

    Ostatnie 2 sezony to "szlaki bez granic" - choć wydaje mi się że np. stawka "kosztów poszukiwań" wynosząca 50 tys zł może być za mała przy konieczności dłuższej akcji ze śmigłowcem. 

     

    Ciekawostka że jakieś 10 lat temu bilet np. na kolejkę na Solisko był też jednocześnie ubezpieczeniem górskim na dany dzień. Ale obecnie już nie jest. 

     

×
×
  • Create New...