Jump to content

Jędrek

Member
  • Content Count

    257
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Posts posted by Jędrek

  1. Dnia 22.03.2022 o 15:59, Lexi napisał:

    TOPR podaje ze obecnie na Rysy dziennie w lecie wychodzi więcej ludzi niż 40 lat temu rocznie.

    Nie wiem jak 40 lat temu, ale w 1999, gdy wszedłem na Rysy pierwszy raz, tłum na obu szczytach nie był wiele mniejszy niż w ostatnich latach. 

    Zauważam za to tę różnicę że kiedyś przy gorszej pogodzie było tam pustawo (podobnie na Giewoncie, Świnicy, Kościelcu...), a obecnie - niekoniecznie. 🙃 Być może dlatego że teraz sporo ludzi przyjeżdża na krótko i nie mają czasu czekać na lepszą pogodę. 

    • Like ! 1
  2. Tak sobie patrzę w kalendarz i teoretycznie za niecałe 3 miesiące zaczynam urlop. 

    Pytanie tylko co do tej pory wywinie ten tchórzliwy sk... z kremla. 

    A może odwinie ... kitę 🙃 😎 

    • Like ! 2
  3. 17 godzin temu, Lexi napisał:

    nic tak nie kształtuje świadomości jak wydane pieniądze przez własną głupotę.

    I jeszcze druga sprawa - kto miałby decydować np. o tym że wzywający pomocy przekroczył jakąś granicę od której powinien "zapłacić za akcję" lub nie? 

    Jak by to miało wyglądać w praktyce? Przecież to by się ciągnęło latami, a zadowoleni byliby jedynie prawnicy  wszelkiej maści 

  4. 17 godzin temu, Lexi napisał:

    uwiera mnie jeno ze ewentualna pomoc TOPRU jest darmowa

    Pomoc Pogotowia Ratunkowego, LPR czy Straży Pożarnej też jest "darmowa" - tzn płacimy na nią podatki. Czy przy wypadkach samochodowych, pożarach itp również cię to uwiera? A przecież tam też zwykle winny jest człowiek, jego brawura, niedopatrzenie, rozkojarzenie czy nawet zwykła głupota. 

    A na TOPR i tak każdy kupujący bilet do TPN też coś jeszcze płaci dodatkowo, prócz tego co idzie z podatków, więc tym bardziej pomoc ta nie jest "darmowa". 

    Wg władz TOPR ten system jest najlepszy z możliwych bo zapewnia stałe i w miarę stabilne finansowanie, dzięki czemu mogą nie tylko ratować, ale i regularnie trenować oraz uzupełniać sprzęt.  Do tego dochodzą wpływy z 1 % oraz inne wpłaty od zwykłych ludzi takich jak ja.  

    I niech tak zostanie. 

  5. Dnia 18.02.2022 o 18:22, uk4shr napisał:

    Nie widzę przeciwwskazań żeby ubierać się w Decathlonie

    Wszelkiego rodzaju bluzy polarowe oraz koszulki oddychające mam właśnie z Decathlonu. I wciąż dokupuję kolejne, choć w sumie nie wiem po co, bo mam już zapas na 3-4 tygodnie bez prania 😁

    Jedyny minus  Decathlonu to trochę słaby wybór kolorów. W efekcie mam np po 5 czy 6 sztuk w tym samym.

    • Like ! 1
    • Haha 1
  6. 7 minut temu, Kasia K napisał:

    Noszę Trainery i w mojej ocenie są super poza :

     

    z tym się niestety zgadzam. 

    Jest kilka wersji Trainerów, więc mogą się różnić jakością itp. Twoje nie przemakają w większym deszczu? Bo moim wystarczyło 15 minut. 

    Ale najbardziej zawiodła mnie właśnie podeszwa, nie dość że słabo trzymała to jeszcze była nietrwała. 

    Dla porównania - w Asolo Quartz GTX chodziłem intensywnie prawie 10 lat i  podeszwy jeszcze rok czy dwa dałyby radę, tyle że buty ogólnie już się po prostu zniszczyły. 

    AKU Trekker Lite GTX  - po jednym sezonie podeszwa wygląda jak nowa, trzyma świetnie, praktycznie nie zaliczyłem żadnego większego poślizgu. Owszem, raz glebnąłem zdrowo po ciemku, ale to było potknięcie się o wystający kamień, spowodowane brakiem czujności i pośpiechem. 

    Za to są trochę mniej wygodne i  oddychają gorzej niż Salewy, zaś stopa po całym dniu jest mniej świeża, że się tak wyrażę.  🙃

     

    • Like ! 1
  7. 5 godzin temu, peter1 napisał:

    Sprawdzić trzeba bieżnik, podeszwę. No i wybrać model wodoodporny, wiatroszczelny a jednocześnie 'oddychający'(wszystkie te informacje są w ulotce).

    A i tak można się naciąć, jak np. ja na Salewy MTN Trainer parę lat temu. Miały być super hiper, a przeciekały u nasady języków (pierwszy  trochę większy deszcz i wodę wylewałem z butów), zaś podeszwa Vibram cośtam na lekko wilgotnej skale jeździła jak na lodzie, a zużyła się w 4 lata (czyli de facto jakieś urlopowe 8 miesięcy, a przecież nie chodzi się dzień w dzień). Jedno mogę im oddać, były oddychające, noga w nich nie nabierała tzw. zapachu, no i wygoda też bez zarzutu. Nie wiem jak kolejne wersje, nie skusiłem się póki co. 

    • Like ! 1
  8. Dnia 18.02.2022 o 22:29, jaaga76 napisał:

    Niedawno znalazłam mapę z tej wyprawy z rysunkami mojej siostry 🤣. Mapa rocznik 1982....

    Mogłabyś strzelić fotkę tej mapy i tu wrzucić 🙂

  9. Dnia 18.02.2022 o 16:30, jaaga76 napisał:

    "Podziwiamy" kolejne budy na Siwej Polanie

    Jeszcze pod koniec lat 90-tych busy dojeżdżały do Hucisk, tam gdzie teraz kończy trasę tzw. kolejka. Szkoda w sumie że teraz tak nie jeżdżą, można by szybko ominąć ten cały, rozrastający się z roku na rok, cyrk.  Kolejka jest ok, tyle że za późno startuje, szczególnie latem, i zbyt szybko kończy kursowanie. 

    • Like ! 2
  10. Dnia 14.02.2022 o 11:31, Krzysiek Zd napisał:

    Nie będę będę oryginalny bo pierwszy też był Nosal 😊 ale wcześniej przeszedłem tzw. cykl przygotowawczy Beskid Śląski i Żywiecki z Pilskiem i Babią na czele

    U mnie Nosal był praktycznie prosto z plaży. Przyjechałem wieczorem do Zakopanego, rano zjadłem śniadanie i poszedłem "się rozejrzeć".

    Zresztą tak właściwie jako pierwsze prawdziwe góry zobaczyłem Alpy, 6 lat wcześniej, w drodze z Niemiec do Włoch i z powrotem. 

    Ale wtedy takie obrazki mnie w ogóle nie kręciły. Ot, ładne - i to tyle. Wówczas byłem jeszcze żeglarzem 

    • Like ! 1
  11. Dnia 14.02.2022 o 19:57, Karol Kliński napisał:

    miałem wtedy już 37 lat.

    O, to jeszcze później niż ja. 

    U mnie było to parę miesięcy po 30-ce. 

    Choć jakieś 10 lat wcześniej planowałem z ówczesną swoją miłością wakacyjny wyjazd w ... Bieszczady. Kupiliśmy już nawet mapę  🙃

    • Like ! 1
  12. Czytało się dobrze, choć za krótko 😎

     

    Określenie TOPR-owcy podoba mi się i będę go używał dalej 🙂

     

    Z Janem Krzysztofem miałem dawno temu przyjemność zamienić kilka zdań. Świetny gość. 

    Udało mi się też kiedyś spotkać na szlaku jednego z byłych Naczelników, Michała Jagiełłę. Przesympatyczny był to człowiek. 

    Generalnie TOPR-owców uwielbiam, nieba bym im przychylił, świetnie że mamy w Tatrach takich fachowców. Póki co (odpukać) nie musiałem korzystać z ich pomocy, poza jedną drobną sytuacją parę lat temu w Murowańcu. Ale miło jest wiedzieć że w razie W oni ruszą "na każde wezwanie Naczelnika". Wspieram ich drobnymi, acz regularnymi wpłatami, 1% z PIT też tam trafia, odkąd tylko jest taka możliwość. Wiem że oni nie zmarnują ani grosika.

    Zdarzało mi się pomagać ludziom w Tatrach, w różnych sytuacjach - i jest to po prostu ogromna przyjemność, szczególnie gdy już "akcja" się skończy pomyślnie, człowiek czuje jakby dostał skrzydeł. Tzn. nie wiem jak inni, ale ja tak mam  🙂

    Np, w zeszłym roku miałem okazję pomóc pewnej trójce młodych ludzi w czasie burzy w Starorobociańskiej, potem zaś przejechać się "na pace" pojazdem terenowym TOPR, innego zaś dnia dwa razy Sokół lądował mi prawie na głowie. 

    Działo się  😎

     

     

    • Like ! 6
  13. Pierwszy? 

    Na Nosal z Bulwarów.  

    Mało nie umarłem, 🙃 a byłem jeszcze wtedy czynnym sportowcem, choć nie zawodowym 😎

    Ale spodobało mi się tak bardzo że następnego dnia poszedłem na Giewont.

    • Like ! 7
  14. 1 godzinę temu, Shear napisał:

    Wiem co masz na myśli, natomiast wiele z filmów ma podkład naturalny pt. Szum wiatru albo jakieś hałasy itd., Stąd moja decyzja żeby zwykle jednak dać jakiś inny podkład.

    Jasna sprawa. 🙂

     

×
×
  • Create New...