-
Postów
3 034 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
133
Typ zawartości
Profile
Forum
Blogi
Wydarzenia
Odpowiedzi opublikowane przez jaaga76
-
-
1 godzinę temu, pander napisał(a):
Sterbskie Pleso
Nocleg możesz sprawdzić tu:
Tourist lodging SHB
-
1
-
-
6 godzin temu, Jędrek napisał(a):
Oj chyba jednak do schroniska też, przynajmniej w pewnym okresie. Na pewno tylko do Włosienicy jeździły prywatne samochody.
Też mi się tak wydaje. I jeszcze Góralki sprzedawały piórniki i kierpce
-
2
-
-
1 minutę temu, barbie609 moder napisał(a):
architektonicznie ciekawe , takie schronisko przykryte siatką maskującą , w przypadku burzy , czy innego załamania pogody na pewno miało by sens praktyczny. Z drugiej strony kolejny wyciap piwska w górach , bez sensu. Może fajniejsze było by coś w rodzaju strążyskiej herbaciarni w miejscu schroniska na Miętusim?
Piwo nie jest obowiązkowe w schronisku
.
Podoba mi się bryła. Miejsce ma uzasadnienie z racji tego, że najbliższe schroniska w dolinach i w razie "w" ewakuacja trwa i trwa. Przy przejściu np. z Kasprowego do Kościeliska miejsce na herbatkę i coś ciepłego by się przydało. Poza tym piękne miejsce. Ale... Jak jest schronisko to i zaraz więcej ludzi...
-
2
-
-
18 godzin temu, barbie609 moder napisał(a):
Busy, konie, tłumy ludzi... Brzmi jak przepis na nieszczęście.....
-
2
-
-
2 godziny temu, zinox napisał(a):
Połoniny Wetlińskiej
Pięknie!
Trochę, nie trochę... Klimat uciekł, ale warunki dla turysty zdecydowanie na plus.
-
-
2 godziny temu, Jędrek napisał(a):
Barentsa?
Też na B, ale bliżej
-
2
-
-
Popieram @barbie609 moder, Szczeliniec to nic przyjemnego z dzieckiem 2 nosidle. Karkonosze i Izery całe Wasze, o ile dziecko zaakceptuje nosidło.... Proponuję potrenować przed wyjazdem. Przy okazji sami będziecie mieli okazję sprawdzić, jak sobie radzicie.
Powodzenia @fasolka24!!
-
3
-
-
4 godziny temu, Jędrek napisał(a):
morzem
Tym jak zwykle zimnym
-
2
-
-
1 godzinę temu, Jędrek napisał(a):
poprawili
I tu jest trochę niepewności, bowiem kilka "mutacji" tego buta się pojawiło.... Jestem bardzo ciekawa jak daleko odeszli do oryginału.
-
1
-
-
4 godziny temu, Jędrek napisał(a):
Czyli co, wracamy do starej dyskusji? Tylko Nam, Prawdziwym Turystom, wolno ruszyć się z domu, a reszta ma na d... siedzieć i nie robić tłoku tam gdzie My chcemy się łaskawie udać?
Ale po co zaraz tak emocjonalnie...?! Na szczęście każdy może decydować co, gdzie i kiedy zrobi :). Jak ludziska lubią blisko siebie to niech jadą, gdzie chcą.... Ja dla odmiany nad morze
-
1
-
-
W dniu 24.04.2025 o 21:06, tomek evo napisał(a):
La Sportiva Trango Tech Leather GTX
Z czystym sumieniem polecam. Moje dokonały żywota po 10 latach i po długich poszukiwaniach chyba ponownie się na nie zdecyduję.
-
1
-
-
2 godziny temu, barbie609 moder napisał(a):
czyżby już ta nieszczęsna majówka
Nic się nie zmienia, wszędzie będzie pełno...
-
50 minut temu, Maciej1980 napisał(a):
Baraniec- Rohacz Płaczliwy
https://mapa-turystyczna.pl/#50.68480/16.27814/17 tu sobie policzysz orientacyjny czas przejścia.
Zgadzam się z @barbie609 moder, że bez samochodu będzie problem.
-
1
-
-
3 godziny temu, barbie609 moder napisał(a):
Świetne rozwiązanie. W końcu!!!!
-
1
-
-
W dniu 17.04.2025 o 17:59, Gosia WU napisał(a):
realne lekcje wf w szkołach były i ogólne wysportowanie młodzieży
Tu się zgadzamy. Kondycja młodych ludzi, skala otyłości mrozi krew w żyłach.
-
1
-
1
-
-
W dniu 17.04.2025 o 17:59, Gosia WU napisał(a):
opowieści dziwnych treści w schroniskach, że szlak nie do przejścia, albo tylko dla wybrańców - bynajmniej latem.
Opowieści schroniskowe/taboriskowe zawsze były... Typ gawędziarza, który wszystko wie, choć jego droga kończy się przy schronisku jest nieśmiertelny ....
-
2
-
-
5 godzin temu, Jędrek napisał(a):
pomyślałem
Taaa.... Wtedy nikt (może poza himalaistami) o tym nie myślał...
-
1
-
1
-
-
W dniu 24.04.2023 o 20:22, Trolomek napisał(a):
sprzęt do asekuracji.
Czy lonże via ferrata mają wystarczający prześwit
Cześć, zobacz sobie Lonża via ferrata ROCK EMPIRE SIGA.
-
14 godzin temu, wjesna napisał(a):
@jaaga76 a ten słoń to skąd tam się wziął?
Na Śnieżniku, a właściwe pod, funkcjonowało kiedyś schronisko, w którym bywała czeska bohema artystyczna. Słoń stał się ich symbolem. W 1932 na 10-lecie powstania grupy postawili pomnik. Schronisko ostatecznie zamknięto pod koniec lat 60-tych, q słoń został...
-
4
-
1
-
-
-
1 godzinę temu, barbie609 moder napisał(a):
śnieg , mokro i ślisko
Całkiem solidna zima tej wiosny.... Szkoda krokusów. W tym roku się nie załapałam.
-
1
-
-
-
Co zrobić z jednym dnie wolnym, gdy się człowiekowi do gór tęskni...? Można wiele, a my wybraliśmy Śnieżnik. Czemu? Bo tam nie byliśmy, a poza tym da się obrócić z Wielkopolski w jeden dzień. Trzy godziny drogi i zameldowaliśmy się w Międzygórzu. Ostatnie minuty zeszły nam na dywagowaniu, czy to co widzimy z okien auta, to nasz cel, czy nie. Międzygórze leży w przepięknej kotlince. Wiele budynków zachowało alpejski klimat, ale widać że wymagają zaopiekowania. Jest sporo miejsc parkingowych, ale jeśli jesteście autem warto dojechać do końca ulicy Śnieżnej i dopiero tam zostawić auto. Z centrum miasteczka do faktycznego wejścia na szlak jest jeszcze ok. 2 km dreptania asfaltem. Szkoda czasu. Szlak na Śnieżnik zaczyna się kilometrowym spacerem wzdłuż potoku, by potem zmęczyć nas stromym podejściem przez las. Nie trwa ono długo, ale może dać się we znaki. Szlak nie jest specjalnie widokowy, ale idzie się przyjemnie i dość szybko. My po godzince byliśmy przy schronisku. Mieliśmy nadzieję, że spotkamy kozice (tak! to jedyne miejsce, gdzie można jest spotkać poza Tatrami), ale zamiast nich był przepiękny samiec z rogami i sporo turystów. Szybka herbatka, coś na drugie śniadanko i ruszamy na szczyt, brodząc w śniegu. Ten fragment jest zdecydowanie bardziej widokowy. O ile nie idzie się w chmurach, jak my. Szybko naszym oczom ukazuje się średniej urody wieża widokowa, które jednak przy bliższym obejrzeniu i wejściu na nią zyskuje. Ponieważ widoków brak, idziemy jeszcze do źródła Morawy. Zahaczamy także ruiny schroniska i obowiązków robimy foty z pomnikiem słonia. Czas ruszać w dół, bo raz że zgłodnieliśmy a dwa jeszcze mamy do obejrzenia wodospad Wilczki, który znajduje się w centrum Międzygórza. Nie tracimy czasu i po półtora godziny jesteśmy na dole. Pyszny obiad w centrum i idziemy podziwiać wodospad, który nas mile zaskakuje, bowiem zbudowano wokół niego ścieżkę, dzięki czemu można go sobie obejrzeć z wielu perspektywy. Polecamy. Zbliża się 17.00 i pora wracać do domu.... Następny wypad chyba w Góry Sowie...
-
7
-
1
-

Książki- czyli jak umilić sobie podróż w Tatry
w Hyde Park
Opublikowano
Dużo zdrówka!