Jump to content

Q'bot

Member
  • Content Count

    400
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Posts posted by Q'bot


  1. 9 minutes ago, Luk_ said:

    Dodam jeszcze, że statki powietrzne bez napędu nie hałasują i nie produkują, więc są neutralne dla środowiska w przeciwieństwie dla samolotów, dronów, itp.

    Czyli nie można latać kotem w parku? Bida ;<

     

    • Haha 2

  2. 37 minutes ago, Malin said:

    Daj taką fotke samolotu/szybowca jak ja Ci dałem swoją. Zdjęcie z Małołączniaka z października. 

    Proszem bardzo. (zdjęcie nie moje, akurat)

    69876977_2986273464781034_86162871197588

    Czekam na kolejny etap uwzględniający zakaz lotów kondorem i przycinanie skrzydeł orłom przekraczającym ustawowy metr rozpiętości. 

    Łabędzie też wypadałoby uwzględnić.


  3. 1 hour ago, Malin said:

    Nie widzisz różnicy, że samoloty lecą na jakieś wysokości, nie startują z góry czy polany, nie schodzą ze szlaków, niszcząc rośliny będące pod ścisłą ochroną, nie straszą zwierząt?

    Owszem lecą na wysokości, tak samo jak i jakąś wysokość osiąga paralotnia/lotnia, gdy dobrze zawieje. Dodatkowo każdy silnik odrzutowy hałasuje - plus dla paralotni. Nie dość, że hałasuje, to jest spalinowy - plus dla paralotni. Gdy leci na niebie to świeci na czerwono i mryga, w zdjęciach nocą przeszkadza! - plus dla paralotni. 

    Trzeba przyznać, że oba latają poza szlakami - powinny się zdecydować na jakąś trasę, a nie tak bezczelnie na przełaj... 

    • Haha 2

  4. Jeśli jest już ogarnięty lód, to można uprawiać curling ;]

    A z debilnych przepisów nad terenem TPN'u jest zakaz uprawiania paralotniarstwa. Czy piloci szybowców i samolotów pasażerskich, to jakieś świnie wyższego rzędu, iż latać mogą, a na bezgłośnym kawałku materiału i linkach latać legalnie już nie można?


  5. Kiedyś organizowano międzynarodowe rajdy samochodowe z finałem przy Morskim Oku i zwierzęta nie narzekały, to co teraz przestraszą się hokeistów?

    Ja i tak omijam tamtejsze okolice szerokim łukiem, gdyż stanową niejako przedłużenie Krupówek... I dopóki nie wypiętrzą się w naszym kraju jakieś nowe góry, dopóty ilość turystów, środków transportu i przy okazji hałasu będzie wzrastać. Dewastacja przyrody to w głównej mierze efekt przeludnienia - a trudno zabraniać komuś uprawiania sportu w miejscu, które rości sobie prawo do nazwy "Narodowy Park". Nie 'prywatny'.

    • Like ! 1

  6.  

    Quote

    @Q'bot nie włóczyłeś się w nocy po tych okolicach? ?

    Zawsze gdy byłem w okolicy, to już świtało ?

    Tam nie ma zbyt ciekawych obiektów do uwiecznienia - przynajmniej ja nie kojarzę...  Bo czym wyżej się wdrapiesz, tym bardziej pod nogi kierujesz obiektyw.

    • Like ! 4

  7. 19 minutes ago, elyankes said:

    Polecasz zabrać coś jeszcze w plecak na wyprawy od rana do wieczora?

    Zapobiegliwie zawsze wypada mieć np. czołówkę. 

    Na wypadek awarii sprzętu/ubrania taśmę klejącą (ale taką solidną z włóknami materiału) oraz różnych rozmiarów trytki -  ja tak w zeszłym roku ratowałem ucho plecaka, które się urwało od dołu ?

    • Like ! 3

  8. 26 minutes ago, elyankes said:

    1.) Plecak czy lepiej od razu zainwestować w rozmiarach 70L? Czy zdecydowanie lepiej będzie posiadać dwa na krótki jednodniowy trekking 50L i na dłuższy 70?

    Zależy co i ile taszczysz na te kilkanaście godzin w góry. Jedni preferują styl ultralight niosąc całe ubranie na sobie, a w plecaku tylko camelback, inni, w tym ja wykorzystują plecak do taszczenia nie tylko garderoby, ale i statywu, obiektywów, baterii, piwa, czasem slidera, lamp itp. 

    Najlepiej mieć właśnie dwa plecaki - zacząć od zakupu jakiejś 45L na szybkie przechadzki, po kilku wyjściach ocenisz ile miejsca Ci w nim brakuje i kupisz jakieś 75-80L. 

    Dlaczego zaczynać właśnie od mniejszego? Gdyż wtedy masz okazję przetestować rozsądne minimum, bez którego się nie obejdziesz.

     

    26 minutes ago, elyankes said:

    2.) Niskie czy wysokie? Zamierzam zainwestować w nie około 1000zł.

    W tej kwocie kupisz i niskie i wysokie ? Latem, przy wysokiej temperaturze i słonecznym dniu zakładasz niskie (najlepiej w porządną amortyzacją i metrem piany w podeszwie), a podczas wiosny/jesieni/deszczu zakładasz wysokie. Sens zakupu jednej pary letnich butów za tysiaka jest znikomy, gdyż i tak w górach szybko się uszkodzą/puści membrana czy klej, niezależnie od ceny. Musi być miękko i przyczepnie, resztę jakoś się przeżyje.

    Przy okazji poczytaj se naszą 'kłótnię' 

     

    26 minutes ago, elyankes said:

    3.) Zestaw na górę t-shirt, polar, softshell i ponczo będzie odpowiedni czy lepiej go delikatnie zmodyfikować?

    Latem polar Ci się za dnia nie przyda. No chyba, że jakiś cienki, ale ja idąc nawet przy zerze stopni jestem w bieliźnie i cienkim, bezmembranowym softshellu, a dalej się pocę ? Jeśli irytuje Cię spocona, woniejąca koszulka, to bierzesz dwie, przy najwyższym strumyku zażywasz ablucji, zmieniasz na świeżą ^^

     

    26 minutes ago, elyankes said:

    4.) Spodnie ile par spodni zabieracie zazwyczaj na 2 tygodniowy wyjazd i jakich? Ja myślałem o zabraniu dwóch par długich spodni, jednej typu zip-off i dwóch par krótkich na ew. zamiankę.

    Często biorę dwie pary galotów - krótkie na wysokie temperatury, a długie, po zmroku/na grani podczas wiatrów. Nawet w październiku od 8 do 17 chodzę w krókich, przewiewnych galotach trekkingowych/biegowych?

    Te z suwakami jakoś mnie nie przekonują - ot taki dziwny wynalazek lat 90", z którego i tak się nie korzysta, a toporne gacie, dalej pozostają topornymi (ciepłymi), tylko bez nogawek ?

     

    26 minutes ago, elyankes said:

    5.) Skarpety 12-14 par?

    Eee... ja tu nie będę chyba reprezentatywny, bo starczają mi dwie trzy pary i klipsy do przypięcia i wysuszenia ich na plecaku ?

     

    26 minutes ago, elyankes said:

    6.) Czapencja, osłona szyi i rękawiczki też dobrze by było umieścić w plecaku?

    Jeśli przypala Ci się skóra na karku to kupujesz czapkę odbijającą promieniowanie UV z protektorem zwisającym na szyi. Za dnia w porze letniej przydatne rękawiczki to bezpalcowe oraz 'rzeźnickie' powleczone gumą, dla wchodzenia po skale bez brudzenia rąk ?

    • Like ! 2
    • Thanks 1

  9. Tam, gdzie zimą zawiewało, w kotłach po północnej stronie i owszem. W Zachodnich zdarzało mi się uświadczyć płaty śniegu nawet w końcówce maja, na co sprzętowo się właściwie przygotować nie da... 

     

    Trudno przewidzieć prognozę na najbliższe miesiące - zerknij w jakiejś wyszukiwarce zdjęć, jak różnorodnie mogą wyglądać Tatry wiosną ?

    • Like ! 1
    • Thanks 1

  10. Czego się spodziewać?

    Błota, roztopów, mętnej wody w potokach, wysokiej wilgotności, w Chochołowskiej odmarzających końskich ekskrementów i śmieci dookoła szlaków. 

    W zacienionych miejscach powyżej 1500m wyświechtane połacie lodu, albo strumienie błotne. 

     

    Jeśli miałbym co doradzić, to udać się na południową stronę Tatr - tam jest zawsze przyjemniej, o ile nie prowadzą akurat wycinki...

    • Like ! 3
    • Thanks 1

  11. Więcej odpadów organicznych = żyźniejsza gleba w parku ? 

    Może nasi potomni będą mogli podziwiać naturalnie rosnące azalie w Tatrach, tak jak teraz kwitną w Alpach.

     

    A co do śmietników - wszystkie schroniska prócz piątki posiadają możliwość transportu kołowego w dół i w górę. 

    Do schronisk musi przyjechać zaopatrzenie w prowiant, artykuły gospodarcze (jak na hotel przystało), do Murowańca to i catering. A co wraca? No właśnie, zwykle parę pustych kegów po piwie i opróżnione butle gazowe. Na śmieci jest spooro wolnego miejsca, a transport i tak jest wykonywany, niezależnie, czy traktor pociągnie przyczepę w połowie pustą czy z workami pełnymi odpadów. 

    Swego czasu, chyba w 2014 przeprowadzano na terenie TPN'u ankietę wśród turystów i tam można było zaznaczyć elementy, których brakuje w parku - i wybrałem właśnie kosze na śmieci i toalety przy szlakach. Zabezpieczone przez zwierzętami, w większym stopniu by się przysłużyły przyrodzie, aniżeli zaszkodziły. 

    Jedynie nad aparycją trzebaby popracować, gdyż klasyczne ToiToi do urodziwych nie należą, ale już drewniana latryna z bali w stylu zakopiańskim ujdzie ?

    • Like ! 4

  12. 1 hour ago, Morpheus said:

    - wszystkich ktorzy uwazaja ze mozna wywalic skórkę po bananie, bo sie przeciez rozlozy

    To ja. 

    A jeśli się nie rozłoży to kamzik zje ?

    1 hour ago, Morpheus said:

    - irytuje mnie zostawianie plastiku przy nablizszym schronisku

    Przecież po to właśnie stoją śmietniki przy schroniskach? ?

    • Like ! 2

  13. 40 minutes ago, Agunia said:

    Od tego czasu wolę wyjść o wiele za wcześnie niż ryzykować, że nie zdążę przed zmrokiem ?

    O zmroku to się dopiero zaczyna robić klimat ?

    • Haha 3

  14. 20 minutes ago, vatra said:

    niestety bardziej pusto! Najtrudniejsze są wczesne wyjścia, bo rano najczęściej jest pusto.

    Chyba stety ?

    Nie musisz przedzierać się maczetą.

    50 minutes ago, Anna M. said:

     I tutaj właśnie boję się troszkę misiów, bo tam ponoć są ??? Chyba z racji tego, że dolina jest bardzo długa, jest tam mało ludków. To samo zresztą jest z Doliną Jaworową, piękna i prawie pusta.

    Nie przesadzaj, co kwadrans ktoś lezie z rana i popołudniu. A w obu dolinach spędziłem sporo czasu, lecz jakikolwiek misior mnie nie odwiedził ?

    • Like ! 4
×
×
  • Create New...