Jump to content

Karol Kliński

Member
  • Content Count

    87
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by Karol Kliński

  1. Hej 🙂 Szczerze? Mało prawdopodobne, żeby w okolicach 10 czerwca były jeszcze jakieś oblodzenia w okolicy Czerwonych Wierchów lub w Piątce. Raczej tego nie spotkacie (oczywiście dobrze by było, gdybyście zorientowały się w warunkach pogodowych przed samym wyjazdem). Ale czerwiec, to jednak już taki miesiąc, w którym temperatury są zdecydowanie dodatnie i do tego czasu raczej wszystko spłynie. To, co może Was spotkać na Wierchach to raczej wiatr a nie śnieg. Zabierzcie mimo wszystko jakieś długie spodnie, polary, czapki, rękawiczki (niekoniecznie zimowe, ale jednak). Jak macie raczki, to też weź
  2. To jeszcze kilka fotek ode mnie - z tego samego wspólnego z Agą wypadu w Karkonosze 🙂
  3. Super, pogoda mniej ważna - najważniejsze, że wszyscy zadowoleni z samego wyjazdu 🙂
  4. Moi drodzy, wrzucam dzisiaj propozycję książkową, która przydatna będzie przede wszystkim dla tych z Was, którzy albo jeszcze Tatr nie znają albo też są w nich początkujący i dopiero zastanawiają się nad docelowymi miejscami, w które chcieliby trafić. Chodzi o książkę Barbary Zygmańskiej "Tatry Polskie i Słowackie". Jest to bardzo fajne, relatywnie nowe (z 2021 r.) i naprawdę obszerne (450 stron) opracowanie, dotyczące w zasadzie wszystkich ciekawych miejsc w Tatrach, po obu stronach granicy. Ta książka może być świetnym uzupełnieniem mapy szlaków, zawiera w miarę krótkie zwięzłe opisy: szczyt
  5. Fajna relacja i super zdjęcia, przy dobrej pogodzie miałyście na pewno super widoczki. A piąta fotka daje do myślenia co do ilości śniegu o tej porze roku 😉 Mo i miło poczytać, że "Brzoza" jest już kultowa 😁 Pozdrowienia dla Was 👍 P.S. @jaaga76 Aga - właśnie się zorientowałem, że się "dorobiłaś" profilowego zdjęcia. Gratulacje 😉 ❤️
  6. W Tatry zacząłem jeździć późno, bo mój tatrzański "pierwszy raz" miał miejsce we wrześniu 2017 r., a ja miałem wtedy już 37 lat. Ale od tej pory wracam co roku - szkoda tylko, że mam tak daleko, no bo ja prawie znad morza. Amatorska kariera piłkarska chyliła się ku końcowi, z piłką do kosza też już dość długo nie "rozmawiałem", z biegami długodystansowymi też nie było już tak dobrze jak 10 lat wcześniej, więc uznałem, że pora posmakować czegoś nowego, czym dla mnie stało się zwiedzanie Tatr. Pierwszy szlak? Zaraz po przyjeździe wiedziałem, że na pierwszy ogień pójdzie zielony szlak z Kuźn
  7. Szczerze mówiąc, to nigdy nie zastanawiałem się nad wielkością Stawków Staszica. Nie sądziłem, że są aż tak duże (przynajmniej takie się wydają, jeśli perspektywa nie wprowadza w błąd) 😃 Od razu muszę dodać, że na Szpiglas i Wrota Chałubińskiego wchodziłem latem, więc w okresie, gdy ich w ogóle nie było. A zdjęcia super, prosimy o więcej 😉
  8. Mój pierwszy komentarz od dość długiego czasu, ale nie da się przejść obojętnie obok takich fotek 😍 Czyżby świstak dał się sfotografować z aż tak bliskiej odległości czy to jednak zasługa aparatu?
  9. Fajne fotki i naprawdę dobra pogoda się Wam trafiła. Żałuję, że tym razem nie mogłem Wam towarzyszyć, ale widzimy się pewnie jeszcze kilka razy w tym roku 🙂
  10. Latem pierwszy bus odjeżdża o godzinie 6.00 rano. Jeśli pytasz o okres późnojesienny albo zimowy, to nie wiem jak jest, bo nigdy nie jechałem o tej porze roku. Jak będziesz w Zakopanem, to nie sugeruj się żadnymi internetami, po prostu zapytaj kierowców busów. Oni udzielą Ci najbardziej rzetelnej informacji (bądź co bądź, zależy im na klientach) 🙂
  11. No to jeszcze kilka fotek ode mnie, na życzenie Agnieszki 😉 Dzięki za miłe towarzystwo, pozdrowienia dla wszystkich Tatromaniaków 🙂
  12. Więc miałem tak samo jak Ty ... do lipca tego roku. Też wszedłem tam na zasadzie, że w końcu (po 6 latach jeżdżenia w Tatry) trzeba mieć go "odhaczonego". No i się udało. Ale raczej powtórki nie będzie ? Nawet krzyża nie sfotografowałem. Widoczki na Zakopane miałem zdecydowanie lepsze ?
  13. Coraz bardziej lubię te twoje opisy wycieczek, no i poczucie humoru. Takie specyficzne, a jednak mi pasuje ? Co do Giewontu, to raczej drugiego wejścia nie planuję - chyba, żeby trzeba było robić za "pomocną dłoń" na łańcuchach, wtedy można to rozważyć ?
  14. Fajna relacja Aga ? Dzięki za wspólną wyprawę i jak zawsze miłe towarzystwo, podobnie jak dla Natalii, Marty i Sebastiana. Też pozwolę sobie wrzucić parę fotek z mojego debiutu na Krzyżnem ? @martuś - zapraszamy w przyszłym roku na wspólny wyjazd ?
  15. Przy okazji wyjazdu na wrześniowe spotkanie Forumowiczów wyruszam do Zakopanego pociągiem właśnie z Malborka. Może spotkam Pana Zbyszka ? Antyperspirant w górach? A w życiu! I to obojętnie czy do stóp czy do innych części ciała ? Relacja super, też się zdrowo uśmiałem ? A jeszcze wracając do Pana Zbyszka ... kto wie, może na zamku trenuje? Jest się gdzie powspinać ?
  16. Fajna wycieczka przy naprawdę dobrej pogodzie (co ja bym dał za to, żeby niegdyś mieć taką pogodę podczas mojego jedynego, jak dotąd, wejścia na Wołowiec) ? Na Rohacze wprawdzie się nie wybieram, ale tym bardziej doceniam odwagę Sylwii ? Do zobaczenia, mam nadzieję, że już we wrześniu! ?
  17. I jak, rzeczywiście pojawił się w ostatnich latach jakiś łańcuch na drodze z Moka na Szpiglasową Przełęcz? Był z nim problem, czy nie było? ?
  18. Aga, kiedyś jeszcze wejdziemy wspólnie na ten Zadni Granat, część drogi już znamy ?
  19. OK, teraz już będę pamiętał, że w "Kilerze" był Kudłaty, a w okolicach Raptawickiej jest Kudłata ?
  20. Jeśli masz na myśli jakąś niedźwiedzicę, to może i lepiej, że tam nie poszedłem ?
  21. Zgodnie z obietnicą daną moim Znajomym pora na krótką relację z mojego tegorocznego urlopu w Tatrach. Zbieram manatki z Elbląga i po dziesięciomiesięcznej przerwie po raz szósty w ciągu ostatnich kilku lat melduję się w Zakopanem. Ogarnięcie noclegu w mieście, jakieś zakupy i jako że już wczesne popołudnie - postanawiam zrobić sobie krótki "rozgrzewkowy" spacerek przez ulubioną przez co poniektórych Chochołowską i dojść do Bobrowieckiej Przełęczy. Szedłem kiedyś na Grzesia, ale wówczas nie pomyślałem, żeby poświęcić te 10 minut na obejrzenie tego miejsca, więc nadarzyła się okazja, żeby z
  22. Ja muszę jeszcze przejść z Chochołowskiej przez Kościeliską, Przysłop Miętusi aż do Polany Małołąckiej ? Spokojnie do zrobienia w pogodny letni dzionek ?
  23. Od dawna byłem ciekawy, jak wygląda Hala Stoły z okolic zejścia od Przysłopu w stronę Kościeliskiej. No to teraz już mniej więcej wiem ? Też muszę kiedyś zaliczyć ten odcinek Ścieżki Nad Reglami, bo jeszcze kawałek przede mną, żeby ją "skompletować". Super relacja, fajnie się czytało ? O wypasionej czołówce Jacka też ?
×
×
  • Create New...