Jump to content

Karol Kliński

Member
  • Content Count

    77
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by Karol Kliński

  1. Latem pierwszy bus odjeżdża o godzinie 6.00 rano. Jeśli pytasz o okres późnojesienny albo zimowy, to nie wiem jak jest, bo nigdy nie jechałem o tej porze roku. Jak będziesz w Zakopanem, to nie sugeruj się żadnymi internetami, po prostu zapytaj kierowców busów. Oni udzielą Ci najbardziej rzetelnej informacji (bądź co bądź, zależy im na klientach) 🙂
  2. No to jeszcze kilka fotek ode mnie, na życzenie Agnieszki 😉 Dzięki za miłe towarzystwo, pozdrowienia dla wszystkich Tatromaniaków 🙂
  3. Więc miałem tak samo jak Ty ... do lipca tego roku. Też wszedłem tam na zasadzie, że w końcu (po 6 latach jeżdżenia w Tatry) trzeba mieć go "odhaczonego". No i się udało. Ale raczej powtórki nie będzie ? Nawet krzyża nie sfotografowałem. Widoczki na Zakopane miałem zdecydowanie lepsze ?
  4. Coraz bardziej lubię te twoje opisy wycieczek, no i poczucie humoru. Takie specyficzne, a jednak mi pasuje ? Co do Giewontu, to raczej drugiego wejścia nie planuję - chyba, żeby trzeba było robić za "pomocną dłoń" na łańcuchach, wtedy można to rozważyć ?
  5. Fajna relacja Aga ? Dzięki za wspólną wyprawę i jak zawsze miłe towarzystwo, podobnie jak dla Natalii, Marty i Sebastiana. Też pozwolę sobie wrzucić parę fotek z mojego debiutu na Krzyżnem ? @martuś - zapraszamy w przyszłym roku na wspólny wyjazd ?
  6. Przy okazji wyjazdu na wrześniowe spotkanie Forumowiczów wyruszam do Zakopanego pociągiem właśnie z Malborka. Może spotkam Pana Zbyszka ? Antyperspirant w górach? A w życiu! I to obojętnie czy do stóp czy do innych części ciała ? Relacja super, też się zdrowo uśmiałem ? A jeszcze wracając do Pana Zbyszka ... kto wie, może na zamku trenuje? Jest się gdzie powspinać ?
  7. Fajna wycieczka przy naprawdę dobrej pogodzie (co ja bym dał za to, żeby niegdyś mieć taką pogodę podczas mojego jedynego, jak dotąd, wejścia na Wołowiec) ? Na Rohacze wprawdzie się nie wybieram, ale tym bardziej doceniam odwagę Sylwii ? Do zobaczenia, mam nadzieję, że już we wrześniu! ?
  8. I jak, rzeczywiście pojawił się w ostatnich latach jakiś łańcuch na drodze z Moka na Szpiglasową Przełęcz? Był z nim problem, czy nie było? ?
  9. Aga, kiedyś jeszcze wejdziemy wspólnie na ten Zadni Granat, część drogi już znamy ?
  10. OK, teraz już będę pamiętał, że w "Kilerze" był Kudłaty, a w okolicach Raptawickiej jest Kudłata ?
  11. Jeśli masz na myśli jakąś niedźwiedzicę, to może i lepiej, że tam nie poszedłem ?
  12. Zgodnie z obietnicą daną moim Znajomym pora na krótką relację z mojego tegorocznego urlopu w Tatrach. Zbieram manatki z Elbląga i po dziesięciomiesięcznej przerwie po raz szósty w ciągu ostatnich kilku lat melduję się w Zakopanem. Ogarnięcie noclegu w mieście, jakieś zakupy i jako że już wczesne popołudnie - postanawiam zrobić sobie krótki "rozgrzewkowy" spacerek przez ulubioną przez co poniektórych Chochołowską i dojść do Bobrowieckiej Przełęczy. Szedłem kiedyś na Grzesia, ale wówczas nie pomyślałem, żeby poświęcić te 10 minut na obejrzenie tego miejsca, więc nadarzyła się okazja, żeby z
  13. Ja muszę jeszcze przejść z Chochołowskiej przez Kościeliską, Przysłop Miętusi aż do Polany Małołąckiej ? Spokojnie do zrobienia w pogodny letni dzionek ?
  14. Od dawna byłem ciekawy, jak wygląda Hala Stoły z okolic zejścia od Przysłopu w stronę Kościeliskiej. No to teraz już mniej więcej wiem ? Też muszę kiedyś zaliczyć ten odcinek Ścieżki Nad Reglami, bo jeszcze kawałek przede mną, żeby ją "skompletować". Super relacja, fajnie się czytało ? O wypasionej czołówce Jacka też ?
  15. Kolego, jeśli chodzi Ci o opisy szlaków i ich (obiektywnie rozumianą) skalę trudności latem, to nic prostszego, tylko zapoznaj się na stronie Tatromaniaka, ze zaktualizowanymi niedawno opisami. Ze swojej strony dodam, że skala trudności niektórych z nich jest nieco zawyżona, ale to tylko moje zdanie ? W każdym razie chyba lepiej jest nieco zawyżyć trudność na prostym szlaku, niż zaniżyć ją na szlaku trudnym. Tu masz link: https://tatromaniak.pl/szlaki/ Z czym ja się osobiście bym nie zgodził? 1) Idźcie latem przez Dolinę Kościeliską na Starorobociański Wierch. 3 gwiazdki na 5 możliwych
  16. Ankieta wypełniona, powodzenia z projektem! ?
  17. Na Hali "zadebiutowałem" w lipcu ubiegłego roku. Po wycieczkach na Wrota Chałubińskiego i Zawrat, trzeciego dnia trzeba było odpocząć i padło właśnie na to urokliwe miejsce. Miśka, jelenia ani węża nie spotkałem a na samej Hali w ciągu 1,5 godziny pojawiło się około 10 osób. Rzeczywiście fajne miejsce, super widok, szczególnie na Ciemniak. Nie zdecydowałem się jednak, żeby iść wyżej - też słyszałem, że w "wersji ekstremalnej" można stamtąd dojść aż w okolice Kominiarskiego Wierchu. Może kiedyś ...
  18. No cóż ... skoro w 2020 nie wyszło z Rysami, to pozostają głównym celem w bieżącym roku (od strony łatwiejszej, czyli słowackiej). Ale chcę na nie wejść razem z koleżanką, więc sporo będzie zależało od stanu zdrowia Jej kolan ?
  19. W tym roku nie udało mi się wejść na Bystrą, ale nadal pozostaje jednym z najbliższych celów ? Tyle, że na pewno nie przez Starorobociański, a raczej przez Dolinę Starorobociańską. Niezłą trasę zrobiliście, zdjęcia też udane ?
  20. Każdy, kto ma kota (i "kota" na punkcie kotów) wie, o czym mowa ?
  21. No i dobrze, że oświadczyny skończyły się tak, jak się miały skończyć. Czyli szczęśliwie ? W takim razie oprócz relacji z waszych górskich wycieczek będziemy czekać na relację ze ślubu i z wesela ? Powodzenia!
  22. Panowie, temat dotyczy wspólnych wyjazdów w góry a nie mniej lub bardziej akademickich dyskusji o koronawirusie. Więc - cytując klasyka - "nie idźcie tą drogą", tylko załóżcie odrębny wątek w Hyde Parku. To tam można się wypowiedzieć na każdy temat ?
  23. Skoro była w tym temacie dyskusja o fasiągach, to wklejam najnowszy news: https://wiadomosci.wp.pl/zakopane-jest-wyrok-w-sprawie-fiakrow-z-morskiego-oka-6567003924306592a EDIT: a w tym artykule chyba więcej szczegółów ? https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2020-10-21/fiakrzy-z-morskiego-oka-skazani-przelomowy-wyrok/
  24. Ze swojej strony popieram. I dziwię się, że ktoś jeszcze kontynuuje ten temat po kilku miesiącach od tragedii. Sensu ani celu nie widzę w tym żadnego. No chyba, że to jakaś forma masochizmu, nie wiem jak to określić inaczej ? Rzeczywiście, jeśli jest możliwość zamknięcia wątku, to może trzeba by było to zrobić - bo obawiam się, że z czasem ta dyskusja zostanie sprowadzona do poziomu, jaki można było zaobserwować w komentarzach na głównej stronie, po akcji z niemieckimi turystami ewakuowanymi z Rysów.
×
×
  • Create New...