Jump to content

Szlakowskaz.pl

Member
  • Content Count

    15
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

46 Excellent

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Możliwe, że ja będę jechał w przyszłym tygodniu z Podkarpacia (Sanok, mogę przez Rzeszów). W tygodniu nie weekend.
  2. Szlakowskaz.pl

    Buty na zimę

    Odnośnie butów - co i jak jak masz godzinkę, to poświęć na ten materiał. Łukasz (z wielkim bagażem) tłumaczy od a-z o co chodzi w butach, jak je dobierać o każdej porze roku.
  3. Ten czekan ma lonże na rękę, więc można spokojnie się nią posłużyć zamiast gumy - oczywiste jest, że guma dodaje komfortu, ale ok. 100 pln więcej? można samemu dorobić jeżeli tak bardzo brakuje (mi osobiście nie). To naprawdę super czekan na początek (nie kosztuje dużo, jest lekki). Z czasem zobaczysz czego Ci brakuje o ile będziesz na tyle aktywna w górach zimą. Problematyczne dla mnie w tym czekanie jest bardziej to, że głowica jest lekka i się tępi szybko. Nie mniej na początek ja go polecam.
  4. Ostatni wschód słońca 2014 roku na Połoninie Wetlińskiej (Bieszczady) Nikon D7100, 18-105, 24mm https://500px.com/photo/95864729/Sunshine-in-the-morning-by-Krystian-Bigos?ctx_page=1&from=user&user_id=5357908
  5. Szlakowskaz.pl

    Buty na zimę

    Luk - to kwestia zawsze indywidualna. Ja z nich korzystam w Tatrach tylko zimą - to są moje typowo zimowe buty. To jakby efekt doświadczeń kupowania butów uniwersalnych (często w sklepach opisywanych jako uniwersalne, że niby termikę można regulować skarpetą itd). Niestety to nie działało, buty do wszystkiego są do ... :) niczego. W tych butach idę zimą (typową zimą bo mam do tego jeszcze buty trekkingowe wysokie i buty podejściowe) jeżeli jest typowa zima, to zabieram buty te (od powiedzmy listopada do kwietnia w Tatrach. Bo wtedy jest jeszcze sporo śniegu, gdzie chodzenie nie przychodzi tak lekko i naturalnie jak w sytuacji bezśnieżnej. Tutaj nie odczuwam w ogóle dyskomfortu. W sytuacji bezśnieżnej normalne jest to, że but staje się toporny - bo jest to but pod automaty. Nie mniej mówimy o warunkach zimowych. Wiem już, że mogę brodzić w śniegu od świtu do zmierzchu i one nie przemokną i w nich nie zmarznę a do tego czuję się bezpiecznie (sztywna kostka itd). Tego oczekiwałem od butów i teraz to mam. Mimo wszystko jak na buty pod raki automatyczne nie są to wybitnie sztywne buty, powiedziałbym, że się nawet zdziwiłem jak się poddają przy chodzeniu. W rakach koszykowych (te chciałem zakładać, bo czasami do innych butów muszę podpiąć, więc nie będę kupował kilku rodzajów raków) idzie się super, raz dobrze zawiązane trzymają się dzięki sztywnej cholewce. Wysyłałem je raz do ww. wodoodpornych w Wrocławiu - zaimpregnowali je super i woda ani drgnie. Do tego nie są one jakoś wybitnie drogie. Za ich dobrą oceną stoi fakt, że jak wpadłem raz do Murowańca zimą, to trzeba było je oznaczyć, bo tyle osób w nich śmigało, że na korytarzu przed pokojami zrobiło się zielono od tych butów ? PS: Buty trekkingowe wysokie zakładam w złych warunkach pogodowych jesienią, wiosną i czasami latem. Buty podejściowe niskie zakładam głównie latem bądź wiosna/jesień, gdy nie ma śniegu/mocnych ulew. - w większości śmigam w podejściówkach, zimą głównie w Zamberlanach a sporadycznie zdarza się sytuacja, gdy ubieram wysokie trekkingi (i są one de facto najtańszymi butami).
  6. Szlakowskaz.pl

    Buty na zimę

    Mam Zamberlan Expert Pro GTX RR. Pierwsze buty na zimowe Tatry, z których jestem mega zadowolony. Wbrew pozorom nie są takie sztywne, chodzę w rakach koszykowych i co najistotniejsze nie zmarzłem w nich !!! (a miałem je już w różnych, ciężkich warunkach).
  7. Przyznam, że parę lat temu zimą w Tatrach uratowało mi to dupę (TrekBuddy), Zlekceważyłem pogodę i w pewnym momencie polegałem tylko na tej nawigacji... (dostawałem potwierdzenie, że idę w dobrą stronę).
  8. Ostatni dzień 2014 roku - a właściwie ostatni wschód słońca, było -23 rano na Połoninie Wetlińskiej, ok godziny 9-10 już było widać Tatry - taka piękna inwersja była. https://500px.com/photo/95864729/Sunshine-in-the-morning-by-Krystian-Bigos?ctx_page=1&from=user&user_id=5357908
  9. Nie wiem po co tam wszedłem skoro dalej nie potrafię zapamiętać tej nazwy, ale bardzo mi smakuje, fajne ceny - przede wszystkim placki ziemniaczane, nie sądziłem, że kiedyś mnie ktoś zaskoczy w tej kwestii Bąkowa Zohylina - Niznio
  10. Cześć, Krystian 32l, też jestem góromaniakiem. Mam nadzieje, że inicjatywa tego forum przetrwa w dobrej kondycji długo. Do zobaczenia na szlaku?
  11. Zgodnie z zasadą: więcej sprzętu, mniej talentu ?
  12. Mam nadzieję, że i ja się wybiorę ? wszystko będę wiedział w pierwszym tygodniu września - jakby coś, będę jechał autem z Podkarpacia. Do zobaczenia - mam nadzieję;-)
  13. Zdjęcie wykonane 4 lata temu (ponad) dokładnie w marcu 2015 r (uwielbiam zimowe, marcowe zwłaszcza Tatry) - to było moje pierwsze zetknięcie z nimi. W jeden dzień zrobiliśmy trasę samochodem z Bieszczad (tam mieszkam) w Tatry. Przeszliśmy z plecakami o 3 nad ranem do schroniska w chochołowskiej w śnieżycy. Szliśmy bez latarek - bo gruby śnieg odbijał się od światła co jeszcze bardziej przeszkadzało. Z racji, iż tam nie ma opcji na pobłądzenie - doszliśmy do schroniska i się zameldowaliśmy. Podjęliśmy decyzję, że przeczekamy - ale ciekawość nas zjadała i w końcu (późno) wyszliśmy - cel Wołowiec. Ponownie się zaczęły zbierać chmury a dzień, krótki się kończył... Całe szczeście, załamanie nie nastąpiło, a my wróciliśmy. Noc już była gwieździsta, mroźna (ok. -20). Zmęczeni, wypiliśmy kilka piw na zewnątrz oglądając niebo pełne gwiazd. Pamiętam to jak dzisiaj.. od tej chwili jeżdżę w Tatry głównie zimą. Zdjęcie wykonane tuż pod Wołowcem Nikon D750 + Tamron SP 24-70mm f/2.8 Di (VC)* USD 24mm ƒ/6.3 1/1250s ISO 10 https://500px.com/photo/101836879/Destination-by-Krystian-Bigos?ctx_page=1&from=user&user_id=5357908
×
×
  • Create New...