Jump to content

Jędrek

Member
  • Content Count

    297
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Posts posted by Jędrek

  1. 7 godzin temu, Lexi napisał:

    Jednym słowem pochwalcie sie co macie w butach pod stopami?

    Aktualnie w butach Aku używam wkładek które zostały mi po Salewach MTN - tam parę lat temu dawali taki rozbudowany zestaw. 

    Z firmowymi Aku jakoś bardziej mi się noga pociła. 

     

    • Thanks 1
  2. Dnia 29.06.2020 o 19:35, Zośka napisał:

    Można by przywrócić wiele szlaków w pięknych regionach - na Tomanową Przełęcz, Bobrowiec

    Na legalny Bobrowiec jeszcze się załapałem, pamiętam że był niezły upał i ogromne roje much, nie dało się posiedzieć spokojnie na szczycie. Pomyśleliśmy wówczas że przyjdziemy za rok czy dwa - a tu nastąpił mały zonk. Ciekawostka że gdy jeszcze można było tam pójść, to najprostsze dojście, czyli te 100 m z naszego szlaku na Grzesia do Bobrowieckiej Przełęczy było zamknięte i przepisowo należało wejść dużo wyżej w kierunku Grzesia i potem zejść takim stromym, prostym odcinkiem w dół na przełęcz. 

    Gdy wreszcie otwarto ten krótki łącznik na przełęcz, to zamknięto szlak na Bobrowiec. Ot, logika. 

     

    Co do Tomanowej, to też szedłem tam parę lat przed likwidacją odcinka z naszej strony i chyba już wtedy mało kto tam chodził, bo 3/4 trasy było przedzieraniem się przez zarastającą szlak kosówkę. No to TPN wziął i zamknął. 

  3. Dnia 29.06.2020 o 16:22, Artur S napisał:

    Za to dalej w głąb doliny mało kto zagląda (tak samo jak wcześnie rano na początkowy odcinek).

    Przespacerowałem się parę dni temu Koprową idąc z parkingu Trzy Studniczki (dokładnie wtedy gdy zginął człowiek na Giewoncie) i przez cały dzień spotkałem siedem osób, plus kilkoro rowerzystów na asfalcie. Ale gdyby nie świeża woda z potoku to padłbym gdzieś po drodze z pragnienia, taki był upał. 🤪

  4. Mimo że w ostatnich latach tłumów w Tatrach przybyło, to śmieci jest zauważalnie mniej niż choćby dekadę temu. Coś jednak do ludzi dociera. 

    Główny problem obecnie to po prostu fizjologia, niestety organizm ma swoje prawa, będąc cały dzień na szlaku czasem trzeba poszukać ustronnego miejsca :classic_cool:

  5. 12 godzin temu, Gieferg napisał:
    Cytat

    Łatwiej jednak iść nim w górę

    A mi się nim zdecydowanie łatwiej szło w dół

    Mistrzu, jeśli cytujesz, to całe zdanie z zachowaniem sensu. Napisałem że: 

     

    Dnia 30.06.2022 o 01:04, Jędrek napisał:

    Łatwiej jednak iść nim w górę, wcześnie rano, niż wracać do M. Oka z Rysów w tłumie i wymijać kilkaset osób na łańcuchach. 

    I do tego się odnieś, jeśli łaska. 

    • Thanks 1
  6. 3 godziny temu, Maciej1980 napisał:

    ponieważ szlak jest podobno trudniejszy i bardziej wymagający

    Nie podobno, a na pewno. Łatwiej jednak iść nim w górę, wcześnie rano, niż wracać do M. Oka z Rysów w tłumie i wymijać kilkaset osób na łańcuchach. 

     

  7. 37 minut temu, barbie609 napisał:

    Wiesiek robi całymi seriami , czasem z kilkudziesięciu klatek nadaje się tylko kilka.

    Przede wszystkim nie mam takiego sprzętu i umiejętności, ja mam tylko małpę Olympusa (ten sam model od chyba 10 lat, który mi pasuje "do ręki" - choć już trzeci egzemplarz - dwa rozwaliłem w górach, ale mam też jeszcze dwa takie same w rezerwie, zgarnięte z allegro za grosze 🙃 ) oraz ewentualnie smartfon, co roku inny.  Jestem "pstrykaczem" i nic więcej. 

    A co do "robienia seriami" - w czasach gdy jeszcze miałem aparat "na kliszę", to z urlopu 2-3 tygodniowego przywoziłem 10 - 15 filmów po 36 klatek. Teraz dziennie robię około 500-700 pstryknięć, co zresztą też spowalnia tempo. No ale po co się spieszyć w górach 😎 

    • Like ! 1
  8. Dnia 24.06.2022 o 22:26, Maciej1980 napisał:

    Wiem, że taksówka będzie droga a niestety akurat nikt znajomy z autem w tym czasie nie będzie w Zakopanem. 

    No to pozostaje ci albo namiot gdzieś powyżej Popradskiego, albo rower z Łysej/Zakopanego/czy gdzie tam będziesz spał.  🙃

     

    Ale na Rysy (moim zdaniem) przyjemniej się wchodzi od "naszej" strony, a tu już chyba łatwiej da się ogarnąć transport, nawet skoro świt. Będziesz na szczycie wcześnie, spokojnie zejdziesz na Słowację (możesz nawet skoczyć jeszcze na Koprowy, jeśli masz dobre tempo), wymijając cały ten tłum (bo po "ich" stronie łatwiej to robić) i stamtąd wrócisz jakaś komunikacją czy nawet okazją (Polaków na tej trasie jeździ mnóstwo, sam zwiozłem stamtąd już pewnie ponad 20 osób). I po temacie  😎

     

  9. Dnia 21.06.2022 o 20:57, jaaga76 napisał:

    Nic nie mòw... wczoraj szłyśmy w oparach nowego asfaltu przy temperaturze +28... koszmar...

    Znowu nowy? Parę lat temu poprawiali, kładąc całe płaty nowego. 

     

    A swoją drogą Park też dokłada od siebie, wysypując coraz więcej szlaków tłuczniem. Ani to ładne, ani przyjemne do chodzenia, wg mnie oczywiście. 

  10. Dziś po południu w okolicach Obłazkowa - Mylna największą sensacją był żerujący tam miś. Z dialogów między turystami wynikało że wcześniej był nawet w Mylnej przy Oknach Pawlikowskiego i strażnicy parkowi go wypłaszali. Ile w tym prawdy, nie wiem. Ja widziałem go tylko na trawnikach powyżej wejścia do Mylnej. 

  11.  

    1 godzinę temu, Maciej1980 napisał:

    ale innym ( innymi ) środkami  transportu niż autobus

    Ostatnimi czasy omijam Rysy, wolę pójść na na Koprowy albo Chłopka (jeśli już trzymać się tego rejonu), ale kiedyś bywałem tam dość często - i od słowackiej strony zawsze robiłem po prostu tak że ktoś znajomy mnie zawoził samochodem - pod szlak, albo na elektrickę którą dojeżdżałem gdzie trzeba.

    Ale tak ogólnie rzecz biorąc - Rysy w wakacje? Nie polecam, chyba że lubisz tłok.  Szczególnie w ostatnich kilku latach ludzi tam co niemiara. No chyba że akurat będzie padało 🙃

  12. 16 minut temu, jaaga76 napisał:

    Tak zniszczonego szlaku dawno nie widziałam. To, że nie wiem, jak iść to jedno, ale urwanie łańcuchy to drugie.

    Podobnie było kiedyś na Trzech Kopach. Z tym że tam 90 % ludzi i tak szło poniżej, ścieżkami obchodzącymi trudności. Tylko tacy dziwni jak ja szli wg znaków 🙃

     

    Nie wiem jak jest obecnie, może w tym roku sprawdzę. 

  13. 30 minut temu, Lexi napisał:

    jak już trafisz coś pasującego zaopatrzysz sie na zapas ze strachu że potem może nie być albo producent coś "ulepszy"

    No właśnie, od paru lat tak robię. Mam kilkanaście takich samych koszulek, kilka bluz polarowych, dwie pary takich samych butów, dwie pary krótkich spodni. Udało mi się też kiedyś kupić po kilku latach ten sam model kurtki Marmota, który mi pasował - ale tutaj nastąpił mały zonk, bo model niby był ten sam, ale właśnie "ulepszony". Gorszy kaptur, kieszenie mniejsze, mniej wygodne ściągacze itp.  Zresztą ta nowa kurtka też ma już 7 lat, więc dokupiłem kolejną, tej samej firmy, choć inny model. Ale jest ok.

    A co do butów - najlepsze jakie miałem to były Asolo Quartz GTX, kupione ot tak, z potrzeby chwili, bo poprzednie padły na leśnej wycieczce w deszczu - a za chwilę był długi wyjazd w Tatry. Z wyglądu zupełnie niepozorny, zwykły but - a przypasowały mi idealnie, na każdą pogodę. Podeszwa trzymała jak trzeba i była odpowiednio twarda, stopa oddychała, deszczu nie puściły nigdy, nigdy też nawet minimalnie mnie nie otarły. Niestety, gdy po roku używania chciałem kupić drugą parę, model już nie był produkowany, zajeździłem je więc dokumentnie przez około 8 lat. A potem był kilkuletni okres szukania podobnego ideału. Straciłem m. in cztery paznokcie (Zamberlan), pęcherzy nie zliczę (Lowa), raz też nabawiłem się zapalenia ścięgna (Salewa), zdarzyło mi się również wylewać wodę z nowych butów z gtx po krótkim deszczu (również Salewa). Działo się  😁🙃

    Ideału nie znalazłem, ale ten model Aku jaki teraz mam, przypasował mi na tyle że dokupiłem drugą parę. 

    I w sumie na kilka lat mam święty spokój ze sprzętem. Ale butów idealnych będę szukał dalej 😀

    • Like ! 1
  14. 46 minut temu, jaaga76 napisał:

    Oczy (moje😇)

    "oczy tej małej, jak dwa błękity" (off topic - ale też skojarzenie, tyle że dłuższe) 😉

    • Haha 1
  15. 4 godziny temu, wilku2243 napisał:

    da się wytrzymać w lato gdy jest gorąco i sucho z gtxem?

    Kupiłem dokładnie rok temu Lowa Renegade bez goretexu - i stopy gotowały mi się w nich dużo bardziej niż w Aku z goretexem. Po godzinie marszu Chochołowską skarpety miałem tak mokre jakbym wody wlał do butów. 

    Zaś w Aku takie same skarpety w podobnych temperaturach są praktycznie suche po całym dniu. Podobnie zresztą jak wcześniej np w Salewach Mountain Trainer z goretexem. 

    A sporo osób mówiło mi - kup w końcu na lato buty ze skóry bez gore - zobaczysz różnicę. No i zobaczyłem, choć raczej nie w tę stronę 🙃

     

    • Like ! 1
×
×
  • Create New...