Jump to content

OnSajtPL

Member
  • Content Count

    36
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Posts posted by OnSajtPL

  1. Dnia 20.02.2021 o 00:41, Loki napisał:

    Kochani, to ja się jeszcze podepne pod temat... 

    Szukam kurtki na lato, może być na gore... ale przy okazji czegoś na trochę chłodniejsze i zimniejsze pory roku... do tej pory miałem Columbie 3w1 z podpinką taka jak koc foliowy z apteczki ? fajnie izolowalo od zimna, ale przy dłuższym marszu zimą pociłem się jak wszyscy diabli, mimo, że pod spodem miałem tylko zwykłą bawełnianą koszulkę z długim rękawem... na razie nie szukam konkretnego modelu, ale gdybym mógł Was prosić o wskazanie właściwej drogi w poszukiwaniach, to byłbym bardzo wdzięczny ?

    Kurtki 3w1 są ciężkie.
    Ja latem w górach używam kurtki Black Diamond Helio Gore Active Shell na trekking. Do tego w plecaku mam zawsze Black Diamond First Light Hoody Hybrid, miejsca zajmuje bardzo mało, a idealnie dociepla w razie pogorszenia pogody.

    Osobiście polecam - przedział cenowy 750-1100zł
    te kurtki będą ok i na lato i na zimę z czymś docieplającym + terma itp.

    Black Diamond Liquid Shell

    Patagonia Calcite

    Arcteryx Beta Hybrid SL

    Jeśli coś tańszego, to przedział cenowy ok 500zł
    te kurtki, to już tylko lato.

    Black Diamond StormLine Stretch Rain Shell

    Coś najtańszego, godnego polecenia, ok 300-400zł

    Salewa PUEZ (AQUA 3) PTX


    Pozdrawiam

  2. 17 godzin temu, Mateusz Z napisał:

    No ładnie ? Widoczki świetne mieliście. ? @OnSajtPL Jak oceniałeś zagrożenie lawinowe w takich warunkach? Widać na filmiku, że czasem było nawiane, czasem szliście w śniegu do kostek. Stanęliście na szczycie? Z filmiku ciężko wywnioskować. 

    Śniegu ogólnie było mało. Miejscami nawiane. Zagrożenie lawinowe małe. Na szczyt nie udało się dotrzeć, zabrakło 200m.
    Odpuściliśmy z powodu mocnego wiatru i braku widoczności.

  3. Cena sprzętu nie wynika z niczego. Kurtka za 200zł, nie jest taka sama jak kurtka za 2000zł.
    Trzeba mieć świadomość że cena z czegoś wynika.
    Jeśli ma to być kurtka na letnie wędrówki, to nie musi to być Gore-tex.

    Z kurtek damskich które są godne zainteresowania, to Salewa Puez Aqua 3 PTX (czyli ta którą podałaś) lub Black Diamond Stormline Stretch Rain Shell, genialna kurtka w rozsądnych pieniądzach. Sam mam taką ?
    Pamiętaj jednak, że przy ogromnych opadach, żadna kurtka nie wytrzyma. Warto zawsze, zabrać na wędrówkę - parasol ? ( to nie żart )

    pozdrawiam

  4. Buty to podstawowy i najważniejszy sprzęt górski, tym bardziej jeśli rozmawiamy o turystyce zimowej.
    Jeśli Twoje buty za 300zł zawiodą zimą na Rysach, to może się to wszystko bardzo źle skończyć.
    Osobiście zimą używam Scarpa Ribelle HD, cena producenta 1 309,99 
    Mam świadomość, ze jest to spora kwota, lecz mój komfort zimowych wędrówek, jak i moje bezpieczeństwo jest nieprzeliczalne na złotówki.
    Nie oszczędzaj na butach.
    Pozdrawiam

    buty-wysokogorskie-scarpa-ribelle-hd-tonic-black-1593075389_5.jpg

    • Like ! 1
    • Thanks 1
  5. Jaskinia Mylna – jaskinia położona w Dolinie Kościeliskiej w masywie Raptawickiej Turni, tuż ponad Polaną Pisaną. Nie licząc trzech Okien Pawlikowskiego (z których dwa znajdują się w Obłazowej Jamie) jaskinia ma dwa otwory wejściowe: południowy na wysokości 1098 metrów n.p.m. i północny na wysokości 1084 metrów n.p.m. Łączna długość korytarzy jaskini wynosi 1630 metrów, a deniwelacja 46 metrów. Wraz z Jaskinią Raptawicką i Jaskinią Obłazkową jest częścią systemu Jaskinie Pawlikowskiego.

    Dziś podczas sobotnie spaceru, wybraliśmy się do Jaskini Mylnej.


    Okna Pawlikowskiego, to tu zaczyna się Jaskinia Mylna.
    Pa8.jpg

    Wejście do jaskini, dość ciekawe.

    Pa7.jpg

    fajne, ciasne wejście do Wielkiej Izby

    Pa6.jpg

    Spotkaliśmy nawet mieszkańców jaskini, niestety nie pogadali, poobiednia drzemka ?

    Pa3.jpg

    Przejście jaskini zajmuje ok 30min

    Pa2.jpg

    Mimo iż byłem w jaskini wiele razy, zawsze do niej wracam będąc w dolinie Kościeliskiej. Naprawdę polecam.

    Byliście?
    Mapa jaskini.

    1920px-Jaskinia_Mylna_plan.jpg

    • Like ! 3
  6. 16 godzin temu, Mateusz Z napisał:

    No ładnie, droga wygląda na ciekawą, stąd pewnie kursowa. ? Ile Wam zajmuje przejście takiej drogi? Ile bierzecie wody i jedzenia na taką trasę? 

    Czas jest bardzo różny, bo jest wiele zmiennych. Czasem to 2,5h a czasem 5h.
    Podczas wspinania nie da się zapakować w plecak 50l i wziąć zapas jedzenia na cały dzień ? ale często zostawia się plecaki pod ścianą i robi się drogę by potem wrócić po plecaki a tam jest zapas jedzenia. Ze sobą bierzemy tylko trochę wody, jakieś batoniki.

  7. 16 godzin temu, Mateusz Z napisał:

    Polskie Kilimandżaro ? A ta lampka to Gubałówka? No piękne ujęcie Babiej, z kiedy to zdjęcie? 

    Tak, to Gubałówka.
    Zdjęcie ma ze 3-4 lata.

  8. Cześć,

    moje zdanie jest takie - jeśli chcesz działać turystycznie zimowo w górach, to taki kurs to coś obowiązkowego.

    Kurs zimowej turystyki robiłem i polecam. Moim zdaniem wystarczy pierwszy stopień + ew. kurs lawinowy. Aczkolwiek na kursie turystyki masz posługiwanie się lawinowym ABC, ale o samych lawinach jest mniej.
    Gdzie kurs? Polecam

    http://hardrock-wspinanie.pl/ - Jan Kuczera
    Szef Komisji Szkoleń PZA, Instruktor Alpinizmu PZA, Ratownik TOPR, a co najważniejsze, jeden z najlepszych zimowych wspinaczy ?

    Jak taki kurs wygląda?

     

    • Like ! 1
    • Thanks 1
  9. Cześć,

    Setka to kursowa droga na Zadnim Kościelcu. 11 wyciągów , wycena IV.
    Robiłem tą kilka razy. Tym razem, wybrałem się z moją lepszą połówką.

    S2.jpg

    Droga bardzo fajna do nauki wspinania w Tatrach, warta zrobienia samodzielnie zaraz po kursie taternickim.
    Bardzo fajne miejsca to eksponowany gzyms. Który należy pokonać tak jak poniżej na zdjęciu ?

    S3.jpg

    Droga kończy się na Grani Kościelców, gdzie najlepszym wariantem powrotu, jest wejście na szczyt i zejście szlakiem.

    S1.jpg

    na koniec, zapraszam na film -
    https://www.youtube.com/watch?v=MbqrzZP5quw

    Pozdrawiam

    • Like ! 5
    • Wow 2
  10. 14 godzin temu, Mateusz Z napisał:

    Zimą szedłeś na jakiej asekuracji? Ciężko było? Ułatwienia (kotwy i łańuchy) chyba w większości miejsc pod lodem i śniegiem, co? 

    Na lotnej w 3 osoby. Korzystaliśmy z łańcuchów, do asekuracji. Zawsze dobrze jest przed przejściem zimowym, przejść dany szlak, czy drogę latem.

    11 godzin temu, jaaga76 napisał:

    Może dlatego, że nie ma tam szlaku turystycznego, a jest to teren taternicki??? Że raczej bez asekuracji tam się raczej nie da???

    Nie zrozumiałaś ? chodziło mi o to , że ... jeśli nie byłaś na grani kościelców, to skąd wiesz, że jest trudniejsza niż Orla? że nie można ich zestawiać razem?

    Orla jest ubezpieczona, a grań Kościelców nie i to jest cała różnica. Spróbuj przejść Orlą nie korzystając ze sztucznych ułatwień i to będzie coś bardzo zbliżonego do grani Kościelców.

    Dlatego ja uważam ze zarówno na szlaku Orla Perć , jak i na Grani Kościelców, nie z powodu trudności, lecz z powodu ekspozycji i ew. upadku z dużej wysokości, ludzie powinni się asekurować. Przy czym , trzymanie się łańcucha nie nazywamy asekuracją.

    Szczerze, Orla Perć nie jest dla wspinacza żadnym wyzwaniem, to patrząc na ostatnie letnie zdjęcia ze szlaku, nie podjąłbym się przejścia jej bez asekuracji.
    Pozdrawiam.

  11. 15 godzin temu, jaaga76 napisał:

    Ale nie jest od 100 lat, więc nie można Orlej i Grani zestawiać jak tożsamych. Mówmy  o faktach, a nie "gdybaniach". Orlą zrobiłam prawie całą, na Grań Koscielców  się nie wybieram (póki co) bo doświadczenia taternickiego nie mam.

    No właśnie, skoro na Grani Kościelców nie byłaś, to skąd masz wiedzę że nie należy Orlej i Grani Kościelców zestawiać razem?
    Osobiście przeszedłem Orlą latem i zimą, jak i również Grań Kościelców latem i zimą.

  12. Umiejętności posługiwania się sprzętem to rzecz najważniejsza i dość oczywista, dlatego to pomijam.
    Grań Kościelców to taternicka II, Orla Perć w przypadku gdybyśmy nie używali sztucznych ułatwień to również taternicka II.
    Na Grani Kościelców w związku z brakiem sztucznych ułatwień trzeba asekurować się liną, na Orlej mamy możliwość pokonania jej bez asekuracji, ponieważ mamy drabinki, łańcuchy, itp. Jednakże umiejętności jakie trzeba posiadać na Grań Kościelców (nie mówię o asekuracji) nie odbiegają znacząco od tych wymaganych na Orlej. Z tym że błąd na Grani Kościelców podczas gdy prawidłowo się asekurujemy nie powinien zakończyć się tragicznie, zaś ten na Orlej niestety już tak.

    Według mnie Orla i Grań Kościelców to dobre porównanie. Poruszyłem ten wątek, by poznać Wasze zdanie o temat bezpieczeństwa na szlakach eksponowanych.
    Jeśli nie lina, jeśli nie lonżą, to co? Osobiście uważam że sztuczne ułatwienia nie są do końca dobrym rozwiązaniem. Jeśli mój błąd lub błąd osoby obok która łapie łańcuch którego ja trzymam, może być w konsekwencji upadkiem z dużej wysokości i śmiercią, to zastanawiam się nad dodatkową asekuracją. I tu wracam znów o filmu TOPR który umieściłem. - Asekuracja / lonża lub lina.

     

  13. 14 godzin temu, s k napisał:

    To jest Giewont, a dokładniej Długi Giewont. Po prawej stronie poniżej jest widoczny szczyt o nazwie Suchy Wierch. Zdjęcie jest wykonane na Polanie Kalatówki. Gdyby było wykonane po roku 1938 to przekonany jestem, że w kadrze zawierałoby hotel PTTK Kalatówki. Jest bardzo prawdopodobne, że zostało wykonane w roku 1929.

    Dokładnie, to jest Długi Giewont widziany z Kalatówek.

  14. 5 godzin temu, sickboy777 napisał:

    Ma znaczenie, ponieważ na Orlej czy Innych wymagających technicznie szlakach jest żelastwo, które znacząco obniża ryzyko. A na takiej Grani Kościelców jesteś zdany tylko na swoje umiejętności.

    No właśnie niekoniecznie.  Używając sztucznych ułatwień bez asekuracji, nadal  jesteś zdany tylko na siebie, siłę swoich rąk, czy to jak stawiasz stopy.
    Nie zawsze jest tak, że to "żelastwo" obniżą ryzyko, tak samo jak raki czy czekan. Często to właśnie ten sprzęt czy sztuczne ułatwienia są przyczyną wypadku.

  15. 52 minuty temu, J@n napisał:

    wyobraź sobie że w piękny sierniowy dzień wszyscy na Orlej Perci idą na lotnej - widzisz tę plątaninę lin ?

    dlatego lonża jest lepszym rozwiązaniem i uprzedzając - tak, wiem, nie ma tam via ferrat... jednakże da się przejść ten szlak z lonżą.

    54 minuty temu, J@n napisał:

    na grani Kościelców nie ma żadnego szlaku - nie mylmy szlaków z drogami taternickimi

    Jakie to ma znaczenie? Tu chodzi o asekurację. To że Orla Perć to szlak turystyczny, nie oznacza że jest w czymś łatwiejszy niż taka Grań Kościelców.

    • Like ! 1
  16. 1 godzinę temu, J@n napisał:

    jak to zrobić na Orlej Perci ?

    jak na każdym innym szlaku, nie wiem na jakim poziomie jest Twoja wiedza na temat asekuracji lotnej

    1 godzinę temu, J@n napisał:

    na jakim to było szlaku ?

    na Grani Kościelców

    • Like ! 1
  17. 1 godzinę temu, Mateusz Z napisał:

    Na prawdę mało brakowało... Oblodzenie tam było, czy co?

    Cała grań była czujna, miejscami szron, lód a miejscami ciepła skała.

    Nie wiem czy tu było oblodzenie czy mi but dobrze nie stanął. Skończyło się na bolących pośladkach.
    Gdybym jednak zleciał dalej, byłem asekurowany przez partnerkę, mieliśmy dwa pancerne przeloty, skończyłoby się tylko na potłuczeniach, a bez asekuracji? Zgon.

     

    • Like ! 1
  18. 1 godzinę temu, J@n napisał:

    problem w tym że w Tatrach takie ferraty nie istnieją.

    Szlaki znakowane w Tatrach są przystosowane do przechodzenia bez asekuracji,

    całe pokolenia turystów tak je pokonywały i wcale nie było więcej wypadków.

     

    ...nie istnieją, ale to nie oznacza że nie da się przejść np. Orlej z taką lonżą.

    Asekurować można się także w inny sposób, np.  liną.

    Na Orlej Perci (licząc szlaki dojściowe i odcinek Zawrat–Świnica) w latach 1909-2014 doszło do 122 wypadków śmiertelnych.

    Zdecydowanej większości tych tragedii można było uniknąć,z  tym że kiedyś trudniej było o dobry sprzęt i jego dostępność, tak teraz, wszystko jest na wyciągniecie ręki.  Myślę że warto z tego skorzystać, jeśli możemy uratować swoje życie lub zdrowie.
     

     

    • Like ! 2
  19. Cześć,

    często w sytuacji wypadków czytam że każdy może ulec wypadkowi. Gdy ktoś spadł, pojawią się komentarze że wypadek może zdarzyć się każdemu itp.

    Ostatnio przeczytałem taki komentarz -

    "Każdy z nas myśli, że to go nie dotyczy. Jednak ludzie wychodzą i nie wracają mimo, że nawet pewnie nie przeszło to przez myśl rano wychodząc z domu czy schroniska... Doświadczony, ignorant, ze sprzętem, w adidasach. Nie ma znaczenia. 2 sekundy, źle postawiona noga i cię nie ma. Znikasz i nieważne śmierci kim byłeś. (...)"

    Moja sytuacja z ostatniej soboty...

     



    To prawda każdy może ulec wypadkowi, jednakże nie każdy wypadek musi skończyć się śmiercią. Nie każde poślizgnięcie musi się skończyć upadkiem z wysokości.
    TOPR apeluje i osobiście się pod tym podpisuję. - ASEKURACJA.

    Przeszedłem całe Tatry zarówno zimą i latem, lecz patrząc na ilość osób w Tatrach, na to co się dzieje na szczytach z ogromną ekspozycją typu Kościelec czy Rysy, nie wyobrażam sobie zdobywania szczytu bez asekuracji. Przejście Orlej Perci bez asekuracji w sezonie ? Chyba bym się bał.

    Zapraszam na film - TOPR - Turystyka górska


    Kask na głowie, uprząż,  lonża do via ferrat, to nie powód do wstydu, lecz oznaka odpowiedzialności i doświadczenia.

    Góry są piękne, ale nie warte nawet paznokcia.
    Zapraszam do dyskusji.

    • Like ! 5
    • Wow 1
  20. Cześć,

    Korzystając z iście letniej pogody wybraliśmy się wczoraj, tj 07.11 w Tatry, a konkretnie na Grań Kościelców.
    Mimo iż robiłem tą grań już wiele razy i jest naprawdę łatwa, lubię ją i często na nią wracam.

    Podejście pod Mylną Przełęcz w cieniu, więc dało się odczuć że to już listopad. Skały mokre, często oszronione.
    Na przełęczy już lato, ciepło i skała sucha, więc ruszamy ...

    Grań miejscami w warunkach letnich, ale po stronie zachodniej, lód i bardzo ślisko. Trzeba uważać.

    Grań Kościelców (WHP 106) jest ciekawą kursową granią na Hali Gąsienicowej. Jej wspinaczkowa część zaczyna się na Mylnej przełęczy, a kończy na szczycie Kościelca. Grań można przechodzić w obie strony. Grań w większości jest lita. ( drytooling.com.pl )

    W kluczowych miejscach są stałe punkty asekuracyjne. My zabraliśmy ze sobą tylko kilka taśm i górskich ekspresów. Całą grań pokonaliśmy na asekuracji lotnej, nie budując stanowisk.

    Mokre i śliskie miejsce, oraz stałe punkty asekuracyjne.
    P3.jpg

    Paulina jeszcze z kurtce puchowej ...
    P4.jpg

    ciekawy aczkolwiek łatwy trawers
    P5.jpg

    już tylko z polarze, był czas na podziwianie widoków
    P7.jpg

    przed szczytem Kościelca
    P9.jpg

    Zapraszam na film.
    https://www.youtube.com/watch?v=eQby7yVjRYQ

    Pozdrawiam.

    • Like ! 12
  21. 15 godzin temu, Anuś napisał:

    Patrząc na te zdjęcia to aż wow a tam w ścianie to już pewnie przeżycia nie do opisania. Ja podziwiam i zazdroszcze takich umiejętności ?

    Anuś, wszystko jest dla człowieka ?

    To nie są jakieś niesamowite rzeczy, tylko dla wybrańców. Jeśli tylko ktoś chciałby się wspinać w Tatrach, droga jest dość prosta. Pisałem o tym -

    Jakbyś miała pytania ? pisz śmiało.

    • Like ! 1
    • Thanks 1
×
×
  • Create New...