Skocz do zawartości

Nie samymi górami żyje człowiek ?


Mnich Admin

Rekomendowane odpowiedzi

16 godzin temu, barbie609 moder napisał(a):

właśnie skończyłem oglądać https://www.filmweb.pl/serial/Śleboda-2024-10048416 i mimo ,że nie lubię za bardzo kryminałów to mi się podobało.

Jest niezły. Dużo Tatr, piękne ujęcia i zdjęcia. No i fabuła całkiem wciągająca. Zobacz koniecznie "Dojrzewanie" na Netflixie - dla mnie to na razie serial roku. 

  • Lubię to ! 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

9 minut temu, Jędrek napisał(a):

Mam obejrzeć żeby się zdołować? 

Tak działa sztuka. Czasem bawi, czasem pobudza do refleksji, a innym razem dołuje. Jestem fanem prozy Stachury, a pewnie dobrze wiesz, że jego powieści są raczej z tych dołujących. 

"Pętla" z genialną rolą Holoubka jest również dołującym filmem. Ale jakże wybitnym 🙂 

  • Haha 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Jędrek napisał(a):

Jeśli zaś ktoś nie widział, a chce się zdołować, to polecam:

https://www.filmweb.pl/film/Manchester+by+the+Sea-2016-736182

Widziałem, bardzo dobry. Ale jeśli chodzi o ładunek emocjonalny, to w porównaniu do "Dojrzewania" ten film jest niczym komedia 🙂 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

21 godzin temu, Jędrek napisał(a):

Jeśli zaś ktoś nie widział, a chce się zdołować, to polecam:

https://www.filmweb.pl/film/Manchester+by+the+Sea-2016-736182

Całkiem dobry,mnie sie podobał. Lubię takie filmy 

23 godziny temu, Mnich Admin napisał(a):

No trochę dołujący, mocno działający na emocje. Ale polecam go wszystkim, dawno nie oglądałem już tak dobrego serialu. 

Głośno o tym serialu. Może gdyby to był.film to bym zobaczyła.  Choć jestem ostrożna, jeśli chodzi o takie ciężkie gatunki, bo po ostatniej,, Dziewczynie z iglą" żałuję, że pewnych filmów nie da się odzobaczyć.

Mam w planach obejrzeć 'Nasienie świętej figi '. Cenię tego reżysera, powagę jego filmów,  narrację. 

  • Lubię to ! 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

11 godzin temu, Jędrek napisał(a):

Ja w takich sytuacjach jako odtrutkę biorę solidną dawkę Barei. Ewentualnie może być też Chmielewski czy inny Machulski. Najważniejsze jest szybkie podanie leku. 

A ja stosuje profilaktykę. Czyli unik. Pewnego ładunku, który niesie film, nie udźwignę  i gdy się orientuję, to po prostu  film odpuszczam. 

  • Lubię to ! 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 miesiące temu...

Ja żyję górami, UAZami, kiedyś - choć dziś z braku czasu i funduszy - starymi zegarkami i... Monetami. 

Pasję do numizmatyki zaszczepił mi dziadek. Nie żeby sam zbierał, nie. Dał mi rubla z 1898.

Taki pospolity wycieruch, ale spodobał mi się bardzo, i monety Imperium Rosyjskiego (oraz trochę polskich i amerykańskich) towarzyszą mi po dziś dzień. 

A skoro imperium rosyjskie, to i kongresówka. 

Nie chcę na tym forum wdawać się w trudne dysputy historyczne, wszyscy wiemy, jak się to skończyło, ale pierwsze lata Królestwa Kongresowego to poczucie odrodzenia Polski i nadzieja, że Król Aleksander wskrzesi potężną Polskę. 

Czy to mogło się udać? Nie. Ale była nadzieja... 

Monety z kongresowki byly w obiegu długo. Zwłaszcza te wczesne, z okresu panowania Aleksandra. Stany z reguły kiepskie i mam sporo - znów użyję tego słowa - wycieruchów i kilka ciekawszych pozycji. 

Marzeniem zawsze była złota moneta z kongresówki. Bito dwa nominały, złoty królewski - czyli 25zł - oraz podwójny złoty królewski, czyli 50 złotych. 

Miałem od dawna odłożone trochę pieniędzy na 25zł, ale nie mialem szczęścia. Raz prawie znalazłem, ale się spóźniłem. Ktoś już kupił. 

I oto niedawno na znanym portalu trafiłem na 50-tkę. 

Poczułem, że los się uśmiechnął, bo 50-tki z reguły są w stanie menniczym lub "okołomenniczym" i spotyka się je na "poważnych" aukcjach. I oczywiście idą za "poważne" pieniądze. A tu stan jednak gorszy, z uszkodzeniem i widać, że bita zużytym stemplem. 

Nie mówię, że licytowałem niepoważnie. Nigdy nie licytowałem tak wysoko monety.  Ani zegarka. Ani w sumie niczego. Ale - jak pisałem - miałem odłożone i licytowałem ile miałem. Zupełnie bez wiary w wygraną i gdy zalicytowałem już naprawdę ostatni raz... Tak już zostało. 

Przelew bolał. Niby odłożone, a jednak - ech... Tyle piniądza... 

I mam. Mam! 

IMG_20250606_122832.thumb.jpg.10a08a9dccb590b63aad84fff2db929c.jpg

IMG_20250606_123225_edit_1054676812089066.thumb.jpg.24224e21dea2bcbf6bc4cad1a9203bbe.jpg

IMG_20250606_123155_edit_1054655818811465.thumb.jpg.4d83083373d594cec11762f5bc7774af.jpg

To jest niesamowite. Gdyby miesiąc temu ktoś mi powiedział, że będę miał 50 złotych z kongresówki, to bym mu w życiu nie uwierzył. 

Cytując kolekcjonera rzadkich urządzeń Unitry - takie skarby to nie dla dziadów. 

Po prostu niesamowite... 

 

  • Lubię to ! 6
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 3 tygodnie później...
  • 2 tygodnie później...

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...