Jump to content

Dolinka za Mnichem, czyli o misiu, ktory był kozicą :-))


Recommended Posts

 Integracyjna niedziela, to zwykle dzień rozjazdów. W związku z tym, że pogoda była pyszna, cała ekipa postawia czas wykorzystać na maksa. Po szybkim śniadanku ruszamy w stronę Morskiego Oka. Plany tak jak bardzo nieznane, tak mocno zróżnicowane... Jest i Czarny Staw i obejście Moka, a w końcu pojawia się Dolinka za Mnichem. Niektórzy poddają sie walkowerem w połowie drogi 😎... ich strata... Nad Morskim Okiem witają nas orzechówki i całkiem sporo ludzi. Przerwa na fotki, jedzonko, picie i jesteśmy gotowi do drogi. @vatrai @Krzysiek Zd postanawiają sprawdzić, jak się mają kaczki nad Czarnym Stawem, a reszta ekipy ( Aga, Edzia, Damian, Dawid, Lucy, Monia, @Mateusz Z, @karpasani i ja ) zmierza w kierunku wejścia  na Ceprostradę. Wygodna latem ścieżka okazuje się momentami dość wąska, co za jakiś czas zachęci część naszej ekipy do zrobienia odwrotu. Będą za to czekać na nas w Roztoce z ciepłym obiadem.😚 Póki co widoki rekomepnsują wszystko.  Wspinając się ścieżką obserwujemy ludzi przechadzających się środkiem Morskiego Oka mimo ostrzeżeń TPN i TOPR. Jak zwykle wzrok przyciągają wspinacze na Mnichu i położonym obok lodospadzie. Tęskno spoglądam na moją wymarzoną Cubrynę❤.  W którymś momencie nieco powyżej  obok podstawy Mnicha dostrzegam ruch.... coś się rusza na śniegu. Pierwsza myśl - człowiek! Ale im dłużej się przyglądam, tym bardziej jestem pewna, że to "coś" żyje i nie jest człowiekiem...  ufff.... Ale w takim razie czym?  No i się zaczyna!!!! Dzielę się swoimi spostrzeżeniami z  Monią, Dawidem, @karpasani, @Mateusz Z i Lucynką.  Teraz już w piątkę wpatrujemy się w ścianę, mnożąc hipotezy.... ostatecznie wygrywa niedźwiedź! Ale z uwagi na nietypowe miejsce i czas ustalamy, że podzielę się obserwacją z TPN (co też czynię już z pociągu w poniedziałek). Od razu wyjaśniam, że ostatecznie widzieliśmy kozicę😉 - tak orzekli spece z TPN. Podekscytowani rzekomym spotkaniem z misiem (i co z tego, że był tak daleko 🤣) pniemy się w górę zakładając kolejne obozy 😉. Chmur na niebie coraz więcej, robi się zimno... Wiatr i zawiany szlak powoduje, że po sesji fotograficznej przy drogowskazach na Wrota i Szpiglasową Przełęcz zawracamy. Przy okazji obserwujemy lawininkę pyłową (jak ją opisał @Mateusz Z  wielkością "dla chomika"). Wracając ja i Lucy ćwiczymy chodzenie w rakach, a Monia z chłopakami śmigają w dół na 4 literach 😊  Jest fun!!! Mam poczucie, że dzień wykorzystaliśmy na maksa💖🤩

 

Ps. Lucy byłaś bardzo, bardzo dzielna!!! Gratulacje!!!

IMG-20220117-WA0047.jpg

20220116_103741.jpg

20220116_111801.jpg

20220116_111939.jpg

20220116_111917.jpg

20220116_112751.jpg

20220116_113643.jpg

20220116_114814.jpg

20220116_123905.jpg

20220116_125035.jpg

20220116_125027.jpg

20220116_135815.jpg

20220116_141448.jpg

20220116_135953.jpg

20220116_141516.jpg

20220116_141458.jpg

Edited by jaaga76
  • Like ! 12
Link to post
Share on other sites
Dnia 22.01.2022 o 19:12, jaaga76 napisał:

Od razu wyjaśniam, że ostatecznie widzieliśmy kozicę

Parę lat temu schodziłem w nocy z Przełęczy Pod Kopą Kondracką do Kondratowej. Pech (a raczej moje gapiostwo) sprawił że nie miałem światła, na szczęście Księżyc świecił dość mocno, a chmur było niedużo więc jakoś dało się iść. 

Ale w pewnej chwili, gdzieś tak na wysokości  263 zakosu licząc od góry, zobaczyłem przed sobą coś dużego, jasnego i poruszającego się. 

Pierwsza, niedorzeczna zresztą myśl "skąd tu biały niedźwiedź?" - i równie niedorzeczna odpowiedź "z Krupówek"  🙃

 

Ale po chwili niedźwiedź ... odezwał się. 

To znaczy zaszczekał 😀

Był to wielki, biały (szary?) pies, który zszedł ze mną przez Kondratową do Kuźnic po czym ruszył samotnie "w miasto" zostawiając mnie samego. W sumie do dziś nie wiem czy to on mnie prowadził, czy ja jego. Dalszą część drogi przebyłem już prozaicznie, taksówką. 

  • Like ! 5
  • Haha 2
Link to post
Share on other sites
Dnia 24.01.2022 o 13:36, jaaga76 napisał:

@wjesna zapraszamy na następną integracje 😊

Dzięki, może kiedyś.

Póki co, nigdzie nie chodzę, ciągle ktoś  chory w domu, więc jeszcze trochę  upłynie,  zanim po zimowych łączkach pohasam. 🙂

Bieszczady zima mi się marzą, w górach wiosenka tak szybko śniegu nie stopi, to może zdążę. 

  • Like ! 1
Link to post
Share on other sites
13 minut temu, wjesna napisał:

Dzięki, może kiedyś.

Będziemy zatem w kontakcie.

13 minut temu, wjesna napisał:

Póki co, nigdzie nie chodzę, ciągle ktoś  chory w domu, więc jeszcze trochę  upłynie,  zanim po zimowych łączkach pohasam. 🙂

Zdrówka dla Twoich bliskich.

13 minut temu, wjesna napisał:

Bieszczady zima mi się marzą, w górach wiosenka tak szybko śniegu nie stopi, to może zdążę. 

Trzymam kciuki, żeby sie udało....

  • Like ! 1
Link to post
Share on other sites
  • 2 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...