Jump to content
tatromaniak

Orla Perć

Recommended Posts

14 godzin temu, Tatromen napisał:

Jak się ktoś wybiera na Orlą to spokojnie,  jest nawet na czym posiedzieć  !!!!????

 

To krzesło znajduje się w jakimś konkretnym miejscu czy zmienia położenie?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na razie zrobione tylko Granaty (Skrajny do Zadniego), na próbę.

W kolejce czeka odcinek Kozi-Zadni Granat. Zobaczymy, co z tego wyjdzie.

Edited by Gieferg
  • Like ! 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Tatromen

Orla po zachodzie widziana z Rysów ! 

20180912_185727.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Nobody

Orla z Orlej 😉🙃

_DSC2990.JPG

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Nobody

Z innej perspektywy 🙂

_DSC3818.JPG

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Tatromen

Orla . 

IMAG7496.jpg

IMAG7513.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cudne te foty...... Może w końcu w przyszłym roku się zbiorę i zamknę sprawę przejścia Orlej. Zaczęłam  wiele lat temu i miałam sporo szczęścia, bo nie było ludzi I była piękna pogoda. Kuchę zrobiłam, bo startowałam od Świnicy ( za Chiny nie wiem czemu 🥴🤔) i już na końcówkę nie starczyło mi i czasu i sił. Zostały mi Grantaty. Ale coś się odwlecze to nie uciecze...😎  

  • Like ! 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Granaty to zdaje się mały pikuś w porównaniu z innymi odcinkami.

Edited by Gieferg

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Gieferg i pewnie dlatego ciągle  skonczyc nie mogę 🤣😉. Nie mam jakiś traumatycznych wspomnień z Orlej. Pewnie, że kilka emocjonujących miejsce było, ale jakoś bardziej pamiętam niekończące się zejście do Murowańca...😱

  • Like ! 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Orla zaliczona od Zawratu do Krzyzne momentami ciezko,ale najgorsze śliskie kamienie od strony gdzie słońce nie dochodzi.poszedlem z Brzezin robią drogę na te kamienie sypią gliną będzie lepiej się szło zwłaszcza z powrotem😉

IMG_20200915_161555.jpg

IMG_20200915_135638.jpg

IMG_20200915_155813.jpg

  • Like ! 9

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ogólnie trasa piękna wydaje mi się ,że trzeba być trochę obyty jednak z górami momentami dreszczyk się pojawił ale fajnie ,że to zrobiłem w jeden dzień bo to było moje marzenie wydaje mi się ,że cała Orła to jednak najtrudniejszy kawałek w polskich Tatrach.

  • Like ! 6

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Daerkopolo gratuluję Ci tej Orlej👍 świetnie, że udało Ci się spełnić marzenie😉😅 i przy okazji bardzo ładne foty ustrzeliłeś! Brawo!

  • Like ! 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

@DaerkopoloGratulacje! Niech ludzie mówią co chcą, ale dla mnie Orla  to "creme de la  creme". Super, że pogoda sprzyjała. Fotki przefajne.🥰

Jakie plany dalej???

Edited by jaaga76
  • Like ! 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak!  Orla to wisienka na torcie😎Teraz czas na Słowację,nocleg pod gołym niebem, planów dużo , żeby jesień była ładna to wtedy jest dopiero klimat w Tatrach.

 

 

  • Like ! 4

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Daerkopolo napisał:

Tak!  Orla to wisienka na torcie😎Teraz czas na Słowację,nocleg pod gołym niebem, planów dużo , żeby jesień była ładna to wtedy jest dopiero klimat w Tatrach.

 

 

Trzymam kciuki!!! 😃

  • Like ! 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Daerkopolo gratuluję tej Orlej👍 Pamiętam jak się bałam i jaka to satysfakcja jak już się jest na Krzyżnem. Trzymam kciuki za pogodę i czekam na więcej zdjęć i relacji🙂

  • Like ! 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

i można zapłacić najwyższą cenę i później żałować.

Jak się zapłaci najwyższą, to już nie ma okazji żeby żałować.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 A ja się trochę "zwierzę" 😉 Mam ogromny szacunek do gór i chociaż nie mam się za jakiegoś wytrawnego górołaza, to swoje już zeszłam i swoje widziałam - wolę być zbyt ostrożna, niż zbyt odważna. Jak pewnie każdy, kto chodzi po Tatrach, chciałabym kiedyś przejść Orlą. Marzy mi się w dwóch częściach, żeby mieć czas się tym delektować. Najchętniej poszłabym tam ze sprzętem jak na via ferratę - kask, lonża, uprząż, bo czuję się wtedy bezpieczniej. Może nawet z przewodnikiem. 

I teraz do sedna - jestem dosyć pewną siebie osobą, ale jak czytam czasem wypowiedzi niektórych takich właśnie wytrawnych górołazów, to czuję się jakby to przejście Orlej ze sprzętem było takim...niczym. Że jak nie wiszę nad tymi przepaściami nieprzypięta i nie wali mi serce jak młotem, to się nie liczy - wiecie, o co mi chodzi? Swoją drogą, jestem pewna, że i ze sprzętem będzie mocno biło 😃

Znam wielu ludzi, którzy profesjonalnie chodzą po górach (część z nich jest nawet tutaj na forum), a przy których nigdy nie miałam takiego poczucia, nazwijmy to "górskiej niższości". Znam też kilku takich, którzy być może nieświadomie, kilkoma nieprzemyślanymi słowami, potrafią trochę zachwiać moją pewnością siebie, a co dopiero kogoś, kto dopiero pracuje nad tym, żeby taką pewność sobie zbudować.

Chciałabym w sumie, żeby to było takie ostrzeżenie dla nas lub dla tych, którzy mają takie tendencje w naszym otoczeniu. Bo ja na Orlą bez sprzętu nie pójdę, bo nie przejmuję się takimi opiniami, kiedy w grę wchodzi (moim zdaniem) tak duże ryzyko. W górach mały błąd, o wielkich konsekwencjach, może się zdarzyć każdemu. WIEM JEDNAK, że są ludzie, którzy się tym przejmują. Oni sobie biorą do serca takie komentarze i potem myślą - "skoro oni tak chodzą dzielnie bez tego sprzętu, inaczej to się nie liczy i to nie to samo, to ja też dam radę". I nieraz nie dają, albo co gorsza - zabierają w takie miejsca kogoś, kto nie da rady. Niewiele w takich sytuacjach brakuje do tragedii - wypadku albo tego, że ktoś do gór się zniechęci.

Koniec tego sentymentalnego wywodu 😂 Chciałam poruszyć temat, bo uważam, że jest ważny. Cieszmy się górami i uczmy innych cieszyć się nimi tak, by byli w nich bezpieczni i mogli na maksa czerpać z nich radość. Ostatecznie to, czego najbardziej uczą góry to pokora - pewnie każdy doświadczył tego, że czasem najtrudniejsza droga to prosty szlak (np. po zalanym i zniszczonym halnym lesie - przez Rówień Waksmundzką na Murowaniec) albo coś, co czeka na nas "na nizinach", po powrocie z gór.

Zdrówka Tatromaniacy! 🥰

 

Edited by rapapacz
  • Like ! 4
  • Thanks 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podpisuje się obiema rękami pod tym, co napisała @rapapacz. Pokora do żywiołu, jakim są góry, powinna - w moim odczuciu - cechować każdego, wytrawnego górołaza. Absolutnie nie jest dla mnie przejawem amatorszczyzny to, że ktoś przechodzi Orlą z asekuracją. Zresztą TPN, od kilku lat, rekomenduje używanie lonży na tym najtrudniejszym, tatrzańskim szlaku. 

A tak swoją drogą; wiem, że zdania w tej sprawie są mocno podzielone, ale według mnie Orla powinna stać się ferratą - miejsce łańcuchów powinny zając stalowe linki. Przepinanie się byłoby o niebo szybsze i prostsze, dzięki czemu udałoby się uniknąć zatorów. 

  • Like ! 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...