pmwas Opublikowano 21 Września 2025 Udostępnij Opublikowano 21 Września 2025 Dziś wyjątkowo nie kółko, choć przyznaję, że nie lubię wracać w inne miejsce niż to, z którego wychodziłem. Może też dlatego trasę robię dopiero teraz. Przez Żdziar jechałem wiele, wiele razy. I tak w końcu - gdy szukanie rozsądnie wycenionego noclegu na zatłoczonym w - być może ostatni letni weekend - Podhalu zakończyło się fiaskiem, postanowiłem przejechać za granicę i tak zacumowałem w Pensjonacie Kamea... Miejsce bardzo przyjemne, śniadanie od w miarę rozsądnej 7:30 z pyszną kawą - że tak powiem - "jak we Włoszech". Do tego cisza, spokój. Czarny UAZ debiutujacy za granicą dostał piękne miejsce parkingowe... ...którego - mam nadzieję - niczym nie zafajda W pierwszy dzień - restauracja Żdziarski Dom. Jedzenie "swojskie", dobre, oczywiście czesnakowa obowiązkowo! Potem wcześnie spać, żeby wstać na śniadanie. 7:15 to i tak fajna godzina na pobudkę w górach. Gdybym zdecydował się na nocleg w Nowym Targu (bo tylko tam dało się znaleźć coś w rozsądnej cenie), to strach się bać o której musiałbym wyjeżdżać w polskie Tatry, żeby zdążyć przed tłumem. A tu śniadanie, kawa i przed 8 wyruszam. Taki mam widok sprzed drzwi wejściowych. Z pokoju niestety nie, bo pokój z widokiem 2x droższy. Czyli prawie 600zł za widok, cóż, za 6 stów ruszę zad na dół przed drzwi, nawet kilka razy. Cel podróży widać. Muszę powiedzieć, że jest tu urokliwie. Naprawdę piękne miejsce. Początek - a jakże - asfaltem. Tędy można jeszcze jeździć i normalnie dałoby się dojechać na parkovisko, ale... ...aktuaknie jest remontowane. Zresztą - na co by mi to było, potem i tak musiałbym drałować po auto, bo schodzę gdzie indziej... Po drodze mijam taki przybytek... ...ladnie tu, ciekawe czy wynajmują pokoje? Bo tak wygląda naprawdę jest w pięknym miejscu pośrodku niczego... I tak dochodzę do - powiedzmy - placu, za którym droga dla samochodów definitywnie się kończy. Normalnie trzeba by stąd iść jeszcze kawałek prosto i potem dalej doliną Mąkową, ale po głośnej powodzi z lipca zeszłego roku dolina wciąż jest zamknięta i wytyczono obchadzkę górą, po grzbiecie wzdłuż doliny. Podejście jest dość forsowne, ale za to szybko nabiera się wysokości. Niestety szybko też entuzjazm mija, bo... ...co było do przewidzenia, obchadzka schodzi na dno doliny. I tak, tracąc dobre 200m lądujemy nad potokiem. Obchadzka jest tymczasowa i szlak przez dolinę ma zostać naprawiony. Kontynuacja za moment, bo telefon zaczyna szaleć... 6 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pmwas Opublikowano 21 Września 2025 Autor Udostępnij Opublikowano 21 Września 2025 Podejście jest piękne. Do tego strome o szybko nabieram wysokości. Po lewej duży wodospad, w sensie że wysoki,bo aktualnie wody w nim co kot napłakał... Od Tatr Zachodnich Bielskie odróżnia roślinność. Dużo tu drzew liściastych i momentami to nie wiem, czy jestem w Tatrach, Beskidach czy na Jurze... Tu chyba jest odpocivadlo pri potoku, bo wszyscy odpoczywają... Jesli tak, to jest ono na wysokości 1500mnpm. Czyli jeszcze 300 metrów z "hakiem" w górę. Dodam, że mam już trochę dość. Może powinienem też tu odpocząć, ale nie lubię tłoku... Tu już jestem na etapie tak blisko i tak daleko... Doprawdy ledwo się wtoczyłem... Ale warto było! Piękny widok na Tatry Wysokie, niestety pod słońce. I na koniec - kość niezgody między Żdzuarem a TANAPem, czyli... ...zamkniety od dawna, ale wciąż dobrze oznakowany i uczesczany szlak na Płaczliwą Skałę. Czy kiedyś się znów otworzy? Czas pokaże, ale znając TANAP i jego zamiłowanie raczej do zamykania niż otwierania szlaków - raczej nie. 6 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pmwas Opublikowano 21 Września 2025 Autor Udostępnij Opublikowano 21 Września 2025 Odchodzę trochę dalej czerwonym szlakiem, bo na samej przełęczy ludzi sporo. Tzn jak na słowackie warunki, bo w Polsce powiedziałbym, że mało... Jeszcze przed 12 robię dłuższy (tzn może 10 minutowy) postój. Jak to jest? Herbatka, kanapka Ale nie, niestety sam się pakowałem i mam tylko to... ...Bo jestem mistrzem pakowania na wędrówkę. Zresztą, ja dobrze znoszę brak jedzenia, bo tłuszczu mam pod dostatkiem, natomiast - z tego samego powodu - pół mojego plecaka (i większość jego masy) stanowi woda. Szybko ruszam dalej na - jeśli dobrze tłumaczę - Wyżnią Przełęcz pod Kopą, najwyższy punkt trasy... Taka prosta i dość płaska ścieżka, nawet na zmęczeniu łatwa do przemknięcia... Znow uderza brak żółtych tabliczek. Tak tu, jak i na szerokiej. Jakby TANAP zapomniał o tej części Tatr. A skoro zapomniał, drogowskazów nie stawia, to niech też pokut nie daje Zejście w dół w stronę Przełęczy pod Kopą... Zresztą pokuty pokutami, a nawet znakowane szlaki w tym rejonie wyglądają tak. Jakby np po deszczu ktoś postanowił się poślizgnąć, to w sam raz z ziemi wystaje taki pręt. Miło... Z przełęczy pod Kopą schodzę do wielkiego białego jeziora. Tu już byłem i teraz gdybym nie był - poszedłbym nad Zelene Pleso. Bo to rzut beretem, a potem zejście też bardzo łatwe i taki wariant wycieczki bym polecał. Ale ja idę tam, gdzie nie byłem, czyli do schroniska pod szarotką (chata plesnivec). Coraz niżej, coraz niżej i w las. Las jak las, ścieżka przyjemna, nie za długa, momentami pod górę, ale na szczęście tylko krótkie odcinki... Schronisko już widać. Blisko, ake sporo niżej, zatem - można się było spodziewać - zaraz zacznie się strome zejście zakosami. Takie nieprzyjemnie strome dla zmęczonych nóg... Niby wygląda źle, ale pogoda ładna i wszyscy są na zewnątrz. Inaczej niż w polskich schroniskach, tutaj wewnątrz było pełno miejsca dla strudzonego wędrowca... Nie myślałem, że kiedykolwiek to powiem, ale piwo to się może schować przy zimnej kofoli. Do tego kapustova i w drogę! Leciałem jak głupi, bo autobus o 15:25 albo o 17:25. Do drogi doleciałem za późno, bo o 15:29 i... Właśnie przyjechał! Stąd też brak zdjęć z Tatrzańskiej Kotliny... I tak wróciłem do Żdziaru. O 16 z powrotem w pensjonacie, a liczyłem, że o 16-16:30 będę w Kotlinie. Dobre czasy, bez opóźnień nawet mimo obchadzki 8 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Fibi Opublikowano 21 Września 2025 Udostępnij Opublikowano 21 Września 2025 Widzę że podobne rejony odwiedzamy ostatnio. 7.30 to jest sensowna pora na śniadanie w Tatrach tylko i wyłącznie przy stabilnej pogodzie. Tymi zakosami do Chaty Plesnivec to bym nie chciała schodzić, nawet pod górkę dały popalić. A Kofole od piwa wolę od dawna, oczywiście tylko po górskiej wycieczce 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pmwas Opublikowano 22 Września 2025 Autor Udostępnij Opublikowano 22 Września 2025 (edytowane) Jednak pomysł że Słowacją był dobry... https://gazetakrakowska.pl/gigantyczne-kolejki-w-sobote-w-tatrach-w-niedziele-powtorka-turysci-czekali-2-5-godz-na-wejscie-na-szczyt/ar/c1p2-27987495 Potem jeszcze po powricie poszedłem do Zdiarskiego Dumu... Gulasz z jelenia z knedlami. Wino - niby nieadekwatne - białe, bo to tramin cerveny i chciałem spróbować. Słowacy coraz lepsze te wina robią, bo naprawdę "przednie". No i... Jednak jeszcze raz czesnakowa. To to mogę jeść codziennie. Nic, idę na śniadanie i jadę. Ogólnie jak na jednodniowy wyjazd - bardzo udany! Edytowane 22 Września 2025 przez pmwas 4 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Q'bot Opublikowano 22 Września 2025 Udostępnij Opublikowano 22 Września 2025 12 godzin temu, Fibi napisał(a): A Kofole od piwa wolę od dawna, oczywiście tylko po górskiej wycieczce Jak po? To jakbyś sobie zażyczyła znieczulenie po wizycie u dentysty 16 godzin temu, pmwas napisał(a): Do tego cisza, spokój. Czarny UAZ debiutujacy za granicą dostał piękne miejsce parkingowe... Zaraaaz.. to on nie był w Popradzie już? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pmwas Opublikowano 22 Września 2025 Autor Udostępnij Opublikowano 22 Września 2025 18 minut temu, Q'bot napisał(a): Zaraaaz.. to on nie był w Popradzie już? Pomarańczowy. Czarny funkcjonuje jako wół roboczy na dojazdt do pracy i do sklepu, a pomarańczowy jako autko-zabawka. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Fibi Opublikowano 22 Września 2025 Udostępnij Opublikowano 22 Września 2025 @Q'botto dla Ciebie wycieczka w góry to taki ból i cierpienie że się musisz znieczulać? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Q'bot Opublikowano 22 Września 2025 Udostępnij Opublikowano 22 Września 2025 Teraz, Fibi napisał(a): @Q'botto dla Ciebie wycieczka w góry to taki ból i cierpienie że się musisz znieczulać? Garb boli od plecaka, kolana ze starości, to trzeba się znieczulić 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pmwas Opublikowano 22 Września 2025 Autor Udostępnij Opublikowano 22 Września 2025 (edytowane) 2 godziny temu, Fibi napisał(a): @Q'botto dla Ciebie wycieczka w góry to taki ból i cierpienie że się musisz znieczulać? Ze się wtracę - dla mnie taka wycieczka jak wczoraj czy na Zawory to taki ból i cierpienie, że sam się zastanawiam czemu sobie to robię. Po Zaworach miałem takie pęcherze, że chodziłem dosłownie jak na poduszkach wodnych I paznokieć odpadł, bo się krwiak zrobił (następne buty muszą jednak mieć twardszy przód, bo w tych jak zahaczę kamień to boli) Ale - w odróżnieniu od dentysty - to cierpienie da się jednak lubić. Edytowane 22 Września 2025 przez pmwas 4 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
barbie609 moder Opublikowano 22 Września 2025 Udostępnij Opublikowano 22 Września 2025 2 godziny temu, pmwas napisał(a): to cierpienie da się jednak lubić. jeździsz UAZ-em , lubisz jak cierpisz hmmm ciekawe , ciekawe. Chyba po prostu lubisz się umartwiać. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wjesna Opublikowano 22 Września 2025 Udostępnij Opublikowano 22 Września 2025 Wycieczka ciekawa, jak to bywa z wędrówka, ale dobrego jedzenia to ja tam nie spotkałam. Oprócz kiełbasy, bo te mają rewelacyjną. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pmwas Opublikowano 22 Września 2025 Autor Udostępnij Opublikowano 22 Września 2025 (edytowane) Godzinę temu, barbie609 moder napisał(a): jeździsz UAZ-em , lubisz jak cierpisz hmmm ciekawe , ciekawe. Chyba po prostu lubisz się umartwiać. Może i prawda Znajoma Gruzinka mówiła, że u nich jest takie powiedzenie, że kierowcy UAZów na ziemi mają tak źle, że po śmierci pójdą prosto do nieba... Edytowane 22 Września 2025 przez pmwas 1 3 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
zinox Opublikowano 22 Września 2025 Udostępnij Opublikowano 22 Września 2025 Fajna wycieczka - ja planuję dokończyć w przyszłym roku z Jaworzyny (tam samochód zostanie) przez Kopskie Sedlo (spod którego musieliśmy się wrócić - problemy zdrowotne żony sie odezwały) , do Kieżmarskiej i zejście do przystanku Biała Woda. Powrót do samochodu właśnie autobusem - ale te 2 godziny odstępu to tak "normalnie" czy to może jakiś "powakacyjny" rozkład? 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pmwas Opublikowano 22 Września 2025 Autor Udostępnij Opublikowano 22 Września 2025 27 minut temu, zinox napisał(a): Fajna wycieczka - ja planuję dokończyć w przyszłym roku z Jaworzyny (tam samochód zostanie) przez Kopskie Sedlo (spod którego musieliśmy się wrócić - problemy zdrowotne żony sie odezwały) , do Kieżmarskiej i zejście do przystanku Biała Woda. Powrót do samochodu właśnie autobusem - ale te 2 godziny odstępu to tak "normalnie" czy to może jakiś "powakacyjny" rozkład? Niedzielny. Plus sprawdzałem tylko tą linię, może jeździ coś jeszcze... 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jędrek Opublikowano 29 Września 2025 Udostępnij Opublikowano 29 Września 2025 W dniu 22.09.2025 o 11:47, pmwas napisał(a): I paznokieć odpadł, E tam, jeden - w 2014, po długim schodzeniu w prawie nowych butach z Czerwonych Wierchów w czasie deszczu, straciłem 4 paznokcie. Symetrycznie po dwa na stopę, na tych samych palcach. Cóż, zachciało mi się lżejszego obuwia na spacerowe trasy 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pmwas Opublikowano 30 Września 2025 Autor Udostępnij Opublikowano 30 Września 2025 10 godzin temu, Jędrek napisał(a): E tam, jeden - w 2014, po długim schodzeniu w prawie nowych butach z Czerwonych Wierchów w czasie deszczu, straciłem 4 paznokcie. Symetrycznie po dwa na stopę, na tych samych palcach. Cóż, zachciało mi się lżejszego obuwia na spacerowe trasy Moj rekord to na razie 2 po Pysznianskiej 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Zośka Opublikowano 30 Września 2025 Udostępnij Opublikowano 30 Września 2025 13 godzin temu, Jędrek napisał(a): straciłem 4 paznokcie. 2 godziny temu, pmwas napisał(a): Moj rekord to na razie 2 Panowie coś słabo macie te paznokcie przytwierdzone do palców. Ja przez 15 lat chodzenia po Tatrach nawet jednego nie straciłam. Chyba kobiety mają lepszy gen odpowiedzialny za paznokcie 3 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pmwas Opublikowano 30 Września 2025 Autor Udostępnij Opublikowano 30 Września 2025 1 godzinę temu, Zośka napisał(a): Panowie coś słabo macie te paznokcie przytwierdzone do palców. Ja przez 15 lat chodzenia po Tatrach nawet jednego nie straciłam. Chyba kobiety mają lepszy gen odpowiedzialny za paznokcie Długa stopa, plus ja od dziecka często nie unoszę za wysoko stopy jak podnoszę nogę i niestety czasem zdarzy mi się kopnąć kamień na szlaku. Kolejne buty muszą mieć twardszy przód, to może pomoże.. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
barbie609 moder Opublikowano 30 Września 2025 Udostępnij Opublikowano 30 Września 2025 1 godzinę temu, Zośka napisał(a): Chyba kobiety mają lepszy gen odpowiedzialny za paznokcie albo noszą buty w bardziej odpowiednim rozmiarze. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Fibi Opublikowano 30 Września 2025 Udostępnij Opublikowano 30 Września 2025 24 minuty temu, barbie609 moder napisał(a): albo noszą buty w bardziej odpowiednim rozmiarze. Oj niekoniecznie, ja już któryś raz po powrocie z gór mam czarny paznokieć 1 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.