pmwas Opublikowano 29 Sierpnia 2025 Udostępnij Opublikowano 29 Sierpnia 2025 Dzień zaczynam w Podbańskiej. Parking bezpłatny i pusty, szlak takoż. Wybrałem się do Cichej, bo to taki trochę - można powiedzieć - zapomniany zakątek Tatr. Tatry Słowackie to od Bystrej na zachód i od Krywania na wschód, a oblężona od polskiej strony środkowa część nie jest tu specjalnie uczęszczna. Także od razu dwie rzeczy. Wodę i prowiant trzeba mieć, bo schronisk na trasie brak, a telefon przez większą część trasy nie będzie miał zasięgu. Zatem... Ruszam. Rozejście dolin Koprowej i Cichej. Stąd idę, tu wrócę. Pętelka Idę dłuuuugą, acz płaską i dość wygodną drogą asfaltową. Świetna dla rowerzystów i mija mnie kilkunastu, pieszych brak. Super pomysł z rowerem, ale... Pętli się nim nie zrobi, bo taszczyć go na plecach kilkaset metrów w górę i w dół - nie dla mnie. Tu gdzieś powinny być Czerwone Wierchy, ale topografia doliny jest myląca. Samych czerwonych wierchów prawie z niej nie widać (głównie skały na ich południowych zboczach), a najbardziej znajomo wyglądają Czuby Goryczkowe i pojawiają się znacznie wcześniej, niż bym się spodziewał. Tu kiedyś odchodził szlak przez Tomanową Liptowską na Tomanową Przełęcz. Zamknięty, bo tak. Niby że jakiegoś kwiatka tam znaleźli, który przy tym kosmicznym natężeniu ruchu turystycznego na pewno by poległ, jak nic. Zastanawiałem się, zatem, czy to Tomanowa, ale jakaś płytka. Szukam i szukam, a zamiast Tonanowej znajduję... ...Świnicę! Tu jeszcze dwa widoczki po drodze. Ładnie tam jest, naprawdę... Koniec końców, daleko za sobą, znajduję zgubę... Cicha - mimo swej długości - ma jedną zaletę. Jako jedna z nielicznych tatrzańskich dolin zaskakiwała mnie na plus. Tzn byłem dalej, niż sądziłem że jestem. Może to dlatego, że nastawiamy się na coś BARDZO długiego, a jest... Taka. Trochę faktycznie przydługa. Ale do przeżycia. Tu odchodzi szlak na Kasprowy Wierch. Ogolnie po zamknięciu Tonanowej, z Cichej wyjdziemy tylko na Kasprowy i na Zawory. Bidnie trochę. Ale Kasprowy w połowie rowerem to może być fajna opcja... Tu się kończy asfalt i trasa dla rowerów. Ludziska przypinają rowery i dalej ruszają pieszo. Ja na tym zakończę I cześć relacji, bo piszę z telefonu i gubię się w zdjęciach Ciąg dalszy za moment... 8 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pmwas Opublikowano 29 Sierpnia 2025 Autor Udostępnij Opublikowano 29 Sierpnia 2025 Z początku w stronę Zaworów idzie się drogą bitą. Droga leci sobie jednak dalej prosto, a szlak - w lewo. Zaczynam wyraźnie nabierać wysokości pośród krzewów z malinami. Nie mówcie służbie TANAPu, ale kilka sobie urwałem i ziadłem To smak dzieciństwa. Przy domu dziadka w Koscielisku rósł taki krzaczek i dawał takie właśnie górskie maliny, zupełnie inne, niż te że sklepu. Potem zrobili remont schodów i krzaczek wykarczowali, a teraz to już nawet dom nie mój... Ale do rzeczy... Przechodzimy kilka potoczkow płynących od strony głównej grani... Np po takim mostku położonym na drugim, zniszczonym mostku. Ten ma już tez deski złamane, więc... Będzie trzeci? Można ło lubić lub nie, ale Słowacy mają luźniejsze podejście do utrzymania szlaków niż TPN... Wyżej i wyżej. Ten szlak jest przyjemny, taki "zachodnio tatrzański" w klimacie. Oczywiście mnie już nóżki do czterech liter włażą, bo przeszarżowałem z tempem na asfalcie I teraz zamiast iść w górę, człapię jak łajza walcząc o każdy metr. Miło, że Giewont się wyłonił - jestem wysoko I nagle widać na horyzoncie Gładką! Na Zawory wczłapałem tryumfalnie w południe. W sumie czas i tak dobry. Wyduldałem ponad połowę zapasów wody, ale wczłapałem Natomiast na Gładką nie idę, nie idę, nie ma mowy. W dół! Ale jak nie pójdę teraz, to szybko nie wrócę, więc... Człap, człap... Ruszam pokonać te niesamowite 100m. No i jest. Mamy tu widok na dolinę 5 stawów, choć uważam, że z zejścia ze Szpiglasowej jest ładniejsza. Ludki na Świdnicy, dowiedziałem się też, że Kozi to wygląda całkiem jak Kościelec... ...i pora wracać. Ścieżka do pięciu - choć nielegalna - jest tak dobrze widoczna, że niejeden słowacki szlak mógłby się wstydzić. Pewnie Strażnik Parku - Pan B. - sam ją udeptuje, żeby mieć potem komu mandaty dawać Przepraszam, żarcik taki... Ja z powrotem na zawory, bo auto w Podbańskiej (o ile oczywiście warto do niego wracać, bo czy pojedzie, to on sam zdecyduje), a pokuty spore Cdn. 8 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pmwas Opublikowano 29 Sierpnia 2025 Autor Udostępnij Opublikowano 29 Sierpnia 2025 (edytowane) I w dół z Zaworów do Koprowej... Tu porównanie zdjęć robionych z opcją AI i bez... Dodam, że AI ładnie dodała kolorków, ale dziś wyglądało to jak na zdjęciu dolnym Schodzi się raz szybciej raz wolniej. Na górze piękne widoki na Ciemne Smreczyny i Siklawę... I docieram do rozdroża. Jak ktoś ma power, można zrobić wypad do Stawu Ciemnosmreczyńskiego Nizniego, bo warto, ale ja już nie mam ani wody, ani siły, ani za bardzo czasu. Choć czas - jak się okaże - był. Jest 14, na drogowskazie Podbanskie 4h, więc pędem na dół! Mijam wylot Hlińskiej... Droga coraz bardziej się rozszerza (i dobrze, bo na tym zmęczeniu te sypkie kamienie to była tortura!), pojawia się i znika Krywań... Tu chyba można iść do wodospadu, ale naprawdę sił brak. Tu jeszcze wrócę. To zresztą ujście potoku Niewcyrskiego. Jak wiemy z literatury kiedyś było tu schronisko i piękna dolina Niewcyrka, a dziś schroniska nie ma, a dolina zamknięta "na cztery spusty" Dalej już asfalt do samej Podbańskiej... I już. Trasa długa. Za długa. Ale czas i tak super. Liczyłem 11 a przeszedłem w 9 godzin. Nie wiem, skąd oni te 4 godziny wzięli. Zrobiłem w 2 z hakiem. Co się rzadko zdarza, bo na Słowacji z reguły często zrobić czas z drogowskazu. Czy polecam? I tak i nie. Są trasy ciekawsze, ale ta też zła nie jest. Super na wycieczkę pół pieszą pół rowerową. Ale to oczywiście wtedy albo Cicha albo Koprowa... Edytowane 29 Sierpnia 2025 przez pmwas 9 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Fibi Opublikowano 30 Sierpnia 2025 Udostępnij Opublikowano 30 Sierpnia 2025 @pmwas z nieba mi spadłeś z tą relacją, bo wybieram się tam w poniedziałek. Chociaż chyba będziemy iść w przeciwnym kierunku ale jeszcze pomyślę który lepszy. Trochę mnie długość tego szlaku przeraża, ja 30 km na pewno nie przejdę w 9 godzin, więc czas miałeś świetny No i boję się że kolejnego dnia nie będę mieć siły nigdzie iść,a pogoda na być. 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wjesna Opublikowano 30 Sierpnia 2025 Udostępnij Opublikowano 30 Sierpnia 2025 @pmwasMega wycieczka, mnie też się przyda ta relacja bo mam.w planach tę trasę choć jeszcze nie wiem kiedy i skąd. W Podbańskiej trzeba zostawić auto na tym dużym parkingu czy można jeszcze trochę podjechać bliżej szlaku? @Fibite chłopy to takie maja szybkie chodzenia, że mało kiedy widać pary, by kobieta nadawałna tempo. Ja też chodzę wolniej i dodaje sobie więcej czasu na przejście . A poza tym to mi się przecież nigdzie nie spieszy 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Fibi Opublikowano 30 Sierpnia 2025 Udostępnij Opublikowano 30 Sierpnia 2025 @wjesnaa daj spokój, dzisiaj szłam z chłopem własnym i na zejściu ciągle było: szybciej, po co się zatrzymujesz? Bo on do sklepu chce szybko i na Kofole a wyszliśmy wcześnie i na dole byliśmy parę minut po 13 6 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wjesna Opublikowano 30 Sierpnia 2025 Udostępnij Opublikowano 30 Sierpnia 2025 @Fibija mam opracowany system chodzenia z moim taki, że nie odchodzimy dalej od siebie niż na odległość wzroku, żebyśmy się widzieli. A jak się tracimy z widoku to mąż się zatrzymuje i czeka na mnie. Kiedyś szlam za parą, gdy dziewczyna tak powolutku schodziła, chłopak jej pomagał, mówił, żeby się nie denerwowała tym, że ktoś jest za nią tylko spokojnie szła. Miło. Mijałam ich i coś tam się odezwałam, że to tylko niektóre chłopy jak mój mąż, co gdzieś już mi zniknął z oczu, pędzą, a tu on tak ładnie wspiera dziewczynę. A on na to, że on o żonę dba. Hmm.. czy coś mnie w życiu ominęło? 7 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
barbie609 moder Opublikowano 30 Sierpnia 2025 Udostępnij Opublikowano 30 Sierpnia 2025 32 minuty temu, Fibi napisał(a): szybciej, @Fibio ile pamiętam to wcale tak wolno nie chodzisz . 1 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Fibi Opublikowano 30 Sierpnia 2025 Udostępnij Opublikowano 30 Sierpnia 2025 12 minut temu, barbie609 moder napisał(a): @Fibio ile pamiętam to wcale tak wolno nie chodzisz . Wg słowackich tabliczek to jednak wolno 4 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pmwas Opublikowano 30 Sierpnia 2025 Autor Udostępnij Opublikowano 30 Sierpnia 2025 Godzinę temu, wjesna napisał(a): @pmwasMega wycieczka, mnie też się przyda ta relacja bo mam.w planach tę trasę choć jeszcze nie wiem kiedy i skąd. W Podbańskiej trzeba zostawić auto na tym dużym parkingu czy można jeszcze trochę podjechać bliżej szlaku? @Fibi Na bezpłatnym. Od niego jest kilkaset metrow do mostka na szlak i potem chyba nie akt kilometr do rozwidlenia.. 1 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jędrek Opublikowano 30 Sierpnia 2025 Udostępnij Opublikowano 30 Sierpnia 2025 (edytowane) W dniu 29.08.2025 o 20:37, pmwas napisał(a): Czy polecam? I tak i nie. Powiedziałem sobie ostatnio że bez roweru tam nie wracam. Potrzebny byłby tylko jakiś Szerpa (albo dron) który zabierze mój rower z jednej doliny i dostarczy do drugiej Ewentualnie ktoś z drugim rowerem chcący zrobić tę trasę tego samego dnia w odwrotnym kierunku Edytowane 30 Sierpnia 2025 przez Jędrek Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jędrek Opublikowano 30 Sierpnia 2025 Udostępnij Opublikowano 30 Sierpnia 2025 W dniu 29.08.2025 o 20:22, pmwas napisał(a): Ścieżka do pięciu - choć nielegalna - jest tak dobrze widoczna, że niejeden słowacki szlak mógłby się wstydzić. Pewnie Strażnik Parku - Pan B. - sam ją udeptuje, żeby mieć potem komu mandaty dawać Przepraszam, żarcik taki... A może jednak trafiłeś w sedno 3 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pmwas Opublikowano 1 Stycznia Autor Udostępnij Opublikowano 1 Stycznia (edytowane) Znalazłem zdjęcia z Ciemnych Smreczyn. Byłem z mamą i bratem w 2004. roku. Dawno temu... Edytowane 1 Stycznia przez pmwas 5 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.