Jump to content

Karol Kliński

Member
  • Content Count

    87
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by Karol Kliński

  1. W styczniu 2019 r. ja "debiutowałem" na Wielkiej Krokwi. Miałem bilety na sektor C, więc po przeciwnej stronie twojego sektora D (ale charakterystyka obu sektorów jest identyczna). Najlepszy widok będziesz miał pewnie spod samej bandy, a więc z dolnej części sektora. Jest jeden zasadniczy problem - żeby się tam dostać musisz zjawić się pewnie około 3 godzin przed zawodami, co oznacza duże prawdopodobieństwo solidnego zmarznięcia. Reguła jest taka, że im wcześniej jesteś na skoczni, tym większe prawdopodobieństwo dojścia na dół sektora C lub D. Ja w styczniu byłem w pierwszym dniu zawodów jakie
  2. Na wpół oswojony lisek spotkany w ubiegłym roku przy schronisku w "Piątce", kręcił się między stolikami bez większej obawy przed ludźmi ?
  3. Niedźwiedzi na tej trasie ostatnio (lipiec br.) nie spotkałem, za to wśród tych białych kamieni w wyschniętym potoku kręciło się całe stadko lisów. Szedłem tym szlakiem do Murowańca po raz pierwszy, wiec nawet kamienista droga mi nie przeszkadzała ? Za to kolejny szlak na mapce już zdrapany ?
  4. Zielonym szlakiem z Rusinowej Polany do Murowańca. Na zdjęciu Czarny Potok, przecinający szlak już na Hali Gąsienicowej w pobliżu schroniska.
  5. Schronisko Ornak, Smreczyński Staw, Dolina Tomanowa oraz Czerwone Wierchy - zdjęcie zrobione sponad Iwaniackiej Przełęczy.
  6. Całkiem fajna trasa to zielono - czerwony szlak ze schroniska Ornak na Ciemniak - przez Dolinę Tomanową i Chudą Przełączkę. W lipcu zaliczyłem też fajną trasę niebieskim szlakiem z Gronika na Małołączniak - przez Przysłop Miętusi. Jeśli ktoś z Was chce się po raz pierwszy zapoznać z łańcuchami, to właśnie tam, w Kobylarzowym Żlebie jest ku temu dobra okazja (szlak niewymagający i bezpieczny a atrakcje widokowe wprost proporcjonalne do nabieranej z czasem wysokości).
  7. Wszystkich Tatromaniaków wita Karol z Elbląga :) Na co dzień prawnik - urzędnik, Tatrami zauroczony od ponad dwóch lat. Mam już za sobą kilka urlopów spędzonych w naszym ulubionym miejscu, łącznie zebrałoby się tego jakieś 3 tygodnie. Żałuję, że nie bywam tam częściej, ale charakter pracy, a przede wszystkim odległość na to nie pozwalają. Jak wygram w Lotto, to rzucę pracę i przeprowadzę się w okolice Zakopanego ;) Do rzeczy. Jeżdżę jak dotąd tylko w Tatry Polskie, innych gór nie zwiedzałem, podobnie zresztą jak omijałem do tej pory także Tatry Słowackie. Przeważnie po TPN chodzę sam,
×
×
  • Create New...