Jump to content

Luk_

Member
  • Content Count

    1,440
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    42

Luk_ last won the day on August 26

Luk_ had the most liked content!

Community Reputation

2,405 Excellent

5 Followers

Recent Profile Visitors

2,485 profile views
  1. Nie biegając po górach z powodzeniem udawało mi się robić 60% czasu tabliczkowego ? Poza tym, jakby było krucho z czasem, to możesz zejść przez Małołączniak (ale tam są łańcuchy w Kobylarzowym Żlebie i przy dużym ruchu lubi się to miejsce korkować) ?
  2. W 7h do zrobienia na spokojnie. Zależy jak dobrą masz kondycję i ile przewidujesz na przerwy ? Na tej trasie nie ma żadnych trudności technicznych, takze nie powinno być kolejek, zatorów, itp.
  3. Ja tam jestem za odpowiedzią A. ? jak jadłem w marcu tą pizzę to nie była taka zła ? a ostatnio właśnie mój organizm przestał trawić wszystko. Będąc mega głodnym, na myśl o żelkach czy krakersach mój żołądek dawał jasne sygnały, że tego nie zje. Taki francuski piesek się z niego robi na stare lata, nagle musi mieć ciepło i dobrze.... @Fibi co do kolana, to nie jestem ekspertem, ale z tego co opisujesz to brzmi to typowo jak kontuzja ITBS. To jest na tyle upierdliwe, że dopóki nie wzmocnisz słabszych partii to ona może nawracać, nawracać i nawracać, nawet lata później. Sugeruję pogadać z f
  4. Z tego co mi wiadomo, jeśli, np. spadłbyś na stronę słowacką to będzie Cię ratował HZS, chyba, że poprosi o pomoc TOPR (ale nie wiem jak to wtedy jest rozliczane, bo jednak wypadek jest po stronie słowackiej). Teoretycznie warto mieć też ubezpieczenie wykupione na szlaki graniczne, bo jakby coś Ci się stało po stronie słowackiej no to wiesz. Nawet będąc metr od słupka to jesteś już w innym kraju i obowiązują Cię tamtejsze przepisy ? Szpiglas jest szczytem granicznym ? Na szczycie stoi piękny, biały słupek z czerwonym daszkiem ?
  5. W Bukovinie też mi się nie podobało. Polecam bardzo Chochołowskie, tam jest mega ? I ten bar na basenie zewnętrznym, robi robotę ? Wiadomo, że to subiektywna opinia, ale jak Wam się nie spieszy (i dobrze). To bym stopniowanie trudności polecił mniej więcej w tym stylu: Kościelec/Szpiglas, (jeśli Was interesuje wchodzenie na przełęcze) to Zawrat od D5SP i Świnica. A później to wiecie, Rysy, Orla, co tam Wam w duszy gra ? No i nie zapominajcie o Zachodnich, tam też jest super ? Jakiś Wołowiec, Starorobociański czy Bystra - jedyna trudność to dystans jaki trzeba nabić w nogach, ale wido
  6. I to jest dobra wskazówka ? Btw, na jakich termach byliście, że aż tak nie spełniły Waszych oczekiwań? Z kolei jeśli chodzi o trudność to wg mnie bardziej problematyczna jest Świnica. Na Kościelcu (przy dobrej pogodzie) rąk wystarczy użyć z dwa razy. Na Świnicy trochę więcej, ale żadna z tych gór nie jest jakaś wybitnie trudna. Jak chcecie sobie "stopniować trudność" to pomyślałbym na Waszym miejscu o Szpiglasowym Wierchu - panorama świetna, jest gdzie spaść i jakieś niewielkie trudności techniczne również są obecne ?
  7. A masz może taki sam kadr, tylko za dnia? ?
  8. No dla mnie w takim wypadku sprawa jest ewidentna ? Czyli wiadomo jak się to skończyło...
  9. Aaa, no okej, jak to wyjście było w ramach kontroli to zwracam honor ? Spoko, w końcu tam się wybiorę zrobić ten Narodowy Spis Powszechny Krzyżówek ? w sensie kaczek, a nie tych magazynów, gdzie są zagadki ? A jaka trasę robiliście? Same Rohackie, czy coś więcej? Rohacze czy Banówka w taką pogodę aż się proszą o wejście ?
  10. I Ty, brutusie, przeciwko mnie? No przyznaj się! Kroiłeś, grilla rozpalałeś czy je nadziewałeś? ?
  11. Poczekaj. @Krzysiek Zd ? ja wiem, ile ich tam było, Ty wiesz ile ich tam było. Skonfrontujmy to z ilością podaną przez oskarżoną. Yyy w sensie vatrą?
  12. Ooo, to fakt. Ja w ogóle podejrzewam że to nie są czyste rasowo kaczki. Podejrzewam, że to jakaś hybryda kaczki i nietoperza ,? Słuch mają tak dobry, że pewnie też słyszą co się dzieje po polskiej stronie. Ale dobrze, że prócz Smreczyńskiego to stawów nie mamy, chociaż objadają sąsiadów a nie nas? Właśnie, @vatra nie zbywaj mnie? ponawiam pytanie! Ile ich było, wg moich obliczeń brakuje conajmniej dwóch! Czuje w kościach, że masz coś z tym wspólnego ?
  13. ??? Chyba wiem, co czujesz ? Jak w czerwcu podchodziłem na Ciemniak to mijałem ludzi. I podchodząc na Twardą Kopę natknąłem się na dwie rozmowy mniej więcej w stylu "na szczęście jeszcze chwila i Ciemniak". ? Chyba mam coś w sobie z chama, bo ja wtedy do nich "niestety muszę Was zmartwić, to nie Ciemniak to Twarda Kopa" ?? gdybyś widziała wtedy te miny, mieszanka szoku i niedowierzania, aż mi się żal tych ludzi zrobiło ? Na pocieszenie jeszcze mówiłem że chociaż z Kopy na Ciemniak jest łagodnie ? Spróbuj zbiegania, na tym odcinku jest to przecudowne. Na spokojnie truchtając z Kopy na K
  14. Tak, tak, są dokładnie takie same jak ja ? Mimo wszystko dużo cech po tatusiu mają ? ? One tam są tak oswojone że z ręki pewnie człowiekowi by jadły ? Prawda, nad Rohackimi można by siedzieć i siedzieć i w ogóle stamtąd nie wracać ? Klimat mają niesamowity
  15. @vatra nie ze mną te numery, konkrety proszę! Ile ich było? Żadna nie wylądowała na grillu? I jak Ci się podobały Rohackie Stawy ??
×
×
  • Create New...