Jump to content

Zakochana w górach

Member
  • Content Count

    119
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by Zakochana w górach

  1. Też mnie korci Babia. Ale mnie to by czekała większa wyprawa, mam na myśli całą logistykę z dojazdem, noclegiem, itd... No ale kusi, pogoda w sobotę ma sprzyjać 🙂
  2. No właśnie, pora roku ma ogromne znaczenie. Wiadomo, że wypadki zdarzają się przez cały rok, jednak zimą trzeba być już lepiej przygotowanym 🙂
  3. No tak to wygląda gdy się podchodzi do gór jak do spaceru po lesie. Niektórzy po prostu nie zdają sobie sprawy z powagi pewnych sytuacji, w których się znajdują. Ale takie podejście można spotkać nie tylko w górach w ciężkich warunkach. Na nizinach też się zdarza 😉😂
  4. Cały wyjazd szukałam różnych tropów i jak już kończyliśmy ostatniego dnia tą ostatnią wędrówkę, po wyjściu z lasu zobaczyłam właśnie ten ślad. Super 🙂 swoją drogą uwielbiam oglądać tropy zwierząt. W czerwcu przy Rusinowej Polanie znalazłam ślad małego misia 🙂 Świeżo po deszczu, również na błotku 🙂
  5. Ja w Bieszczadach znalazłam taki trop. Nie mam pewności na 100%, że to wilk, ale kilka osób powiedziało, że na 90% tak. Niestety nie znalazłam wokół kolejnych bo było pełno wody. Był tylko ten jeden ślad, i chyba dość świeży, bo błoto było bardzo rzadkie, szybko ten ślad podchodził wodą.
  6. Każdy w tym zbiorze jest człowiekiem 🙂 Każdy z nas kiedyś zaczynał 🙂 Ja też popełniałam jakieś błędy i pewnie jeszcze wiele przede mną. Część grupy może poczuć się urażona, ale myślę, że znajdą się osoby, które miały jakieś refleksje na ten temat, i wyciągnęły odpowiednie wnioski. Znam osobę, która wiele razy na Kasprowy jechała kolejką w wysokich obcasach (no bo to tylko kolejka i wyjście do zdjecia😂a po wyjściu ledwo się na nogach trzymała na tym lodzie 😉), a nad Morskie Oko wjeżdżała wozem konnym, a teraz tego nie robi i nie zakłada takiego wjazdu w przyszłości. Ta sama osoba, która ty
  7. Ja w styczniu byłam nad Morskim Okiem i schodziłam już o zmierzchu. Przy którymś skrócie najpierw wyprzedziłam jedną "ekipę adidasów" zawieszoną na drewnianych barierkach na skrótach😉 a potem zaczepiła mnie dziewczyna, na oko 23-25 letnia, szła z chłopakiem. Ja schodziłam, robiło się ciemno, chwilę po tym wyciągnęłam czołówkę, a ta dziewczyna szła do góry i zapytała "Przepraszam, czy do Morskiego Oka to tą drogą dojdziemy?" Wymieniłam z nią kilka zdań. Zapytalam czy mają chociaż jakąś latarkę, bo co prawda mieli na nogach adidasy, ale poza tym byli ciepło ubrani, więc przemilczałam temat
×
×
  • Create New...