Jump to content

Gerlach 2655 m n.p.m. - "wycieczka" z przewodnikiem

RudaMaRysia

711 views

Spaliśmy wtedy w ukochanej Roztoce. ❤️

Pobudka o 3:30 i zejście na Palenicę, gdzie o 5:00 czekał już nasz przewodnik. Zapakowaliśmy się do jego auta i w drogę! Naszym przewodnikiem był Edi, min. zawodowy ratownik TOPR, także wiedzieliśmy, że na pewno jesteśmy w dobrych rękach 😄 Dojechaliśmy do Tatrzańskiej Polanki, a potem trzęsącym się a'la busem, do Śląskiego Domu. Tam chwilka na jakieś szybkie śniadanko, toaletka i w drogę ... w góry, na najwyższy szczyt Karpat!

Wyruszyliśmy około 7:00 spod hotelu w kierunku Polskiego Grzebienia. Sierpniowa pogoda w 2018 była cudowna, słońce jeszcze nisko, fajny chłodek, lekki wiatr, nic tylko iść ... Za Stawem Wielickim zaczęliśmy nabierać wysokości. Po kilku chwilach, zeszliśmy ze znakowanego szlaku i rozpoczęliśmy podejście pod Wielicką Próbę. Będąc już pod ścianą, ubraliśmy uprzęże i kaski oraz związaliśmy się liną. Tam nagrałam jedyny super extra szybki filmik, gdyż przewodnik już nas popędzał do wspinaczki.

Zaczynał się pierwszy etap wspinania. Uczucie towarzyszące mi wtedy, pamiętam bardzo dobrze, ponieważ uwielbiam dotykać dłońmi tatrzańską skałę. Czułam się w swoim żywiole, intuicyjnie chwytałam się skały, co raz bardziej nabierając wysokości. Po około godzinie wdrapywania się, przeszliśmy na drugą stronę grani, gdzie znaleźliśmy się na Przełączce nad Kotłem. Tutaj nad Gerlachowskim Kotłem, z łatwością pokonywaliśmy zbocze Małego Gerlacha. Co jakiś czas mijały nas zespoły prowadzone przez innych przewodników, głównie słowackich. Doganialiśmy ich, a ze względu na duży ruch, Edi wybrał jednak trudniejszą technicznie drogę, obfitującą w dość mocne ekspozycje. Mogliśmy wszystkich ominąć i tym samym przeżyć jeszcze lepszą przygodę! 

Trawersowaliśmy zbocza Małego Gerlacha i co jakiś czas wspinaliśmy się w górę, czy schodziliśmy w dół. Po kilku takich wejściach i zejściach, po skale, przy dużej ekspozycji, która była naprawdę spora, weszliśmy na szczyt i grzecznie czekając na swoją kolej, dotknęliśmy krzyża... Widoki ze szczytu oczywiście przepiękne! Ale pamiętam, że panorama nie zachwyciła mnie tak jak widok z Rysów, który uważam jak dotąd za najpiękniejszy, jaki widziałam. A może przytłoczył mnie ogrom Jego Wysokości? Lodowy, Durne, czy Łomnica były za daleko, a do innych bliższych szczytów, jakieś 200 metrów niżej i też miałam wrażenie, że są sporo dalej. Egoistycznie, po prostu lubię mieć górki dla siebie „na wyciągnięcie dłoni”, dlatego pewnie takie miałam odczucia 😊

Na szczycie było z nami o zgrozo - jakieś 15 osób! Co i tak nie przebija, ilości ludzi w sezonie letnim, na naszym najwyższym szczycie 😉 Obowiązkowo wpisaliśmy się do księgi pamiątkowej, umieszczonej w metalowej skrzynce i po około 30 min., podziwiania, wzdychania i cykania fotek, ponownie związani liną, zaczęliśmy zejście Batyżowiecką Próbą. Potem Edi powiedział, że byliśmy jedyni, którzy tak długi czas spędzili na szczycie. Inne zespoły po zrobieniu pamiątkowej foty, od razu schodziły. Pomyślałam - nie ma mowy, żebym po 5 min. od wejścia miała od razu schodzić!

Batyżowiecka Próba dała nam wiele pozytywnych emocji, ale załatwiła mi kolana. Nie ma co się dziwić, gdyż samo zejście po skałach, to jakieś 500 m ciągłego, stromego parcia w dół. Kilka umieszczonych klamer, po pionowej ściance, dostarczyło nam lekkiego dreszczyku emocji. Gdyby jednak ich tam nie było, myślę że konieczny byłby zjazd po linie, a to dopiero emocje!

Dolina Batyżowiecka jest przepiękna, a otaczający ją masyw Gerlacha i inne szczyty, robią przeogromne wrażenie. Szliśmy dalej w dół doliny, po drodze mijając Staw Batyżowiecki. W górze słońce tak nie dokuczało jak w dolinie, a nam niestety kończyła się woda. Przemierzając kolejne metry, z każdą upływająca chwilą, robiło się coraz cieplej, była godzina 13. Na szczęście do celu było już blisko i po jakimś czasie, dostrzegliśmy w dole Śląski Dom.

Obowiązkowe piwko przed hotelem, smakowało wybornie i nawet nie zwróciłam uwagi, że miało 3,5% 😉 Czekaliśmy jeszcze na a'la busa. Kilka innych przewodników witało się z naszym i wtedy usłyszeliśmy słowa skierowane, do Ediego - Witamy najlepszego topografa Tatr! Spojrzeliśmy na siebie nawzajem, dumnie się uśmiechając, że to właśnie Edi prowadził nas na legendarny Gerlach. Wyprawa dobiegła końca i wróciliśmy do Roztoki. Tam przynajmniej miałam swoją Fortunkę, którą opiłam naszą zdobycz 😉

 

Ps. Celowo użyłam wcześniej słowa wycieczka, ponieważ jak to z reguły bywa na zaplanowanej wycieczce, na nic więcej czasu nie ma, oprócz trzymania się kurczowo planu. Tak było również wtedy. Przewodnik nadał dosyć duże tempo, dlatego nie zrobiłam wielu zdjęć z podejścia, nad czym mega ubolewam. Myślę, że jeśli kogoś marzeniem jest, wejść na Gerlach, to wybranie przewodnika jest najłatwiejszą opcją, nie mylić z najtańszą 😉 Taka przygoda, to jednak spory wydatek, ale i tak sądzę, że warto. Gdybym mogła jednak wejść jeszcze raz, to poszłabym bez przewodnika, ale wtedy inną drogą. Ta którą szliśmy jest niestety, drogą tylko na wejścia przewodnickie.


Z górskim pozdrowieniem!
Mili ✌️

20180818_094701.jpg

20180818_095519.jpg

20180818_105336.jpg

20180818_105520.jpg

20180818_110534.jpg

20180818_113106.jpg

20180818_113117.jpg

20180818_121401.jpg

20180818_121404.jpg

20180818_122205.jpg

20180818_123308.jpg

  • Like ! 10


35 Comments


Recommended Comments



Właśnie ze względu na takie opisy chyba nigdy nie skuszę się na wejście z przewodnikiem 😛 Takie wejście po to by wejść i cyknąć fotę dla mnie mija się z celem. Lepiej usiąść, popodziwiać widoki, nacieszyć się górami. Ja rozumiem, że pogoda może się zepsuć, że przewodnikowi zależy na bezpieczeństwie, itp., ale chyba nie o to w górach chodzi by tylko wejść i zejść 🙂

Którą drogę wybrałabyś bez przewodnika 😀?

 

  • Like ! 3

Share this comment


Link to comment

Zawsze można pomarudzić przewodnikowi, że wolniej, że nogi bolą, albo coś w ten deseń 😉 Co nie zmienia jednak faktu, że tempo jest przez nich narzucane 😕Usłyszałam w pewnym momencie, że własnie pogoda może się zmienić - ale kurcze nic nie wskazywało na to, a prognozy były naprawdę bardzo dobre. W innym momencie, usłyszałam, że za wolno idziemy i wszyscy nas mijają hah! Zamiast chłonąć otaczające nas piękno gór, pędziliśmy jak kozice jakieś 😛  
Jeszcze się nie zastanawiałam nad inną drogą, ale wiem, że jest ich trochę 👍
 

  • Like ! 2

Share this comment


Link to comment

Dla mnie to właśnie dziwne 😛 Zawsze się mówiło, że tempo dostosowuje się do najsłabszego członka ekipy. Widzę, że to już chyba nieaktualne 😏

5 minut temu, RudaMaRysia napisał:

własnie pogoda może się zmienić

Argument jak dla mnie w stylu "zapchaj dziurę". Parę prognoz, analiz i wszystko wiadomo. Zawsze też można wyjść wcześniej. Dla mnie to jest absurdalne, że płaci się gruby hajs za taką usługę i ludzie są popędzani, nie mając własciwie czasu by cieszyć się tymi górami.

Ale dzięki @RudaMaRysia za tę relację. Byłem już wcześniej sceptycznie nastawiony do takich wyjść z przewodnikiem, teraz już wiem, że prócz kursów z ich usług korzystał nie będę 😉

  • Like ! 2

Share this comment


Link to comment

Pewnie to też zależy od przewodnika 😉 Na Mnichu byłam z innym i zupełnie inne mam odczucia 😉

  • Like ! 2

Share this comment


Link to comment

Trzeba chyba zrobić listę "fajnych" przewodników 😛 Dla mnie powinna funkcjonować zasada "klient nasz pan" 🙂 ale cóż, niestety wiele jest takiej bylejakości 😉

  • Like ! 2

Share this comment


Link to comment

@RudaMaRysia fajnie się czytało Twoją relację bo ja też po Gerlachu miałam podobne odczucia. Widoki nie zachwyciły a przewodnik okazał się do bani. Niewiele pamiętam z wejścia bo gnał jak na wyścigi i nas ciągle poganiał. Zapytałam dlaczego tak biegniemy i też usłyszałam historyjkę o pogodzie. Nie wspominam miło tej wycieczki i chętnie bym weszła jeszcze raz ale z kimś innym i może też inną drogą. Ja też myślę że fajnie jest iść z przewodnikiem który jest Toprowcem bo oni mają inne podejście.

Ale fotki masz super👍🙂

  • Like ! 4

Share this comment


Link to comment

W ogólnym odczuciu, moje wejście zaliczam do udanych. Samo bycie tam i wspinanie się było mega przeżyciem 🙂 I gdyby nie to tempo, dałabym mocną 9! 😉 
Rysom daje 10 za panoramę! 😄
🥰

  • Like ! 3

Share this comment


Link to comment

Wspinaczka jest poza moim zasięgiem, pozostaje mi tylko podziwiać tych, co idą  pionowo w górę, co tez czynię- @RudaMaRysia gratulacje za wyczyn.

  • Like ! 3

Share this comment


Link to comment
2 godziny temu, wjesna napisał:

podziwiać tych, co idą pionowo w górę

@wjesna górki podziwiaj ❤️ 😍 Ale tam wspinaczka całkiem w pionie nie była 😉 Powiedziałabym, że dla sprawnego turysty, z dobrą kondycją, spokojnie do przejścia 🙂👍

  • Like ! 3

Share this comment


Link to comment

@RudaMaRysia gratki 🙂 Ja nie znoszę jak ktoś mnie pogania, więc takie wycieczki to nie dla mnie. Kiedyś gdzieś wyczytałam, że jakiś przewodnik świętował fakt bycia na Gerlachu po raz 400!. Wydaje mi się, że to po prostu już dla nich nudne i dlatego tak pędzą 😞

  • Like ! 5

Share this comment


Link to comment
Luk_

Posted (edited)

23 minuty temu, Fibi napisał:

przewodnik świętował fakt bycia na Gerlachu po raz 400!.

Tak, Ryszard Gajewski był 400 razy 🙂

Jak dla mnie fakt, że dla nich coś takiego jest nudne to też żaden argument. Albo wykonują swoją pracę sumiennie albo niech poszukają innej. Nic na siłę. Szybkie wchodzenie jest fajne, sam to bardzo lubię, ale gdybym pracował jako przewodnik, któremu się za to płaci to NIGDY nie przeszłoby mi przez myśl wywieranie na kimś jakiejkolwiek presji (oczywiście poza sytuacjami jakiegoś zagrożenia zdrowia bądź życia).

Edited by Luk_
  • Like ! 5

Share this comment


Link to comment

Nie zrozumcie mnie źle ... przewodnik nas nie poganiał non stop i wciąż 😉 ze dwa razy delikatnie stwierdził, żeby już iść bo nas mijają 😉

  • Like ! 3

Share this comment


Link to comment
15 godzin temu, RudaMaRysia napisał:

górki podziwiaj

Czynię to bezustannie patrząc z dolin, a patrząc z góry podziwiam doliny. Czy na odwrót?

 

15 godzin temu, RudaMaRysia napisał:

Powiedziałabym, że dla sprawnego turysty, z dobrą kondycją, spokojnie do przejścia

Z tego pisałaś to wychodzi na to, przydałoby sie, żeby ten turysta był też szybki, jeśli chce nadążyć za przewodnikiem.

  • Like ! 3

Share this comment


Link to comment

Hihi pewnie przewodnicy by chcieli, żeby każdy za nimi nadążył 😉 Ale dobra kondycja w górkach się zawsze przydaje 🙂👍 

  • Like ! 3

Share this comment


Link to comment
J@n

Posted (edited)

Piękna wycieczka - GRATULACJE

Jeśli wynajmujesz przewodnika to podwózka autem do schroniska należy do jego usługi  czy to teraz taki standard jest przy zdobywaniu Gerlacha ?

Edited by J@n
  • Like ! 2

Share this comment


Link to comment

 @RudaMaRysia super opis i foty. Gratulacje 👌🌻!

Troche mnie ostudziłaś opisem "działania" przewodnika.  Mierząc sie z pomysłem wyjścia z przewodnikiem wybrałabym pewnie TOPRowca, ale jak widzę różnie to bywa. Myślę, że zrobienie " subiektywnego" spisu przewodników to dobry pomysł. 

  • Like ! 3

Share this comment


Link to comment

Dzwoniłem już do trzech przewodników i wtym roku wszyscy zajęci a myślałem ,że ten Gerlach jeszcze zaliczę:-)może Wy macie jakieś numery do przewodników z wolnym terminem?

Share this comment


Link to comment

@ZośkaDzwoniłem(zresztą numer milałem z forum od Ciebie) w tym roku nie ma szans chyba ,że coś się zwolni a,ale mała szansa dzwoniłem jeszcze do Eska Lichońia i jeszcze do jednego chyba trzeba będzie poczekać w przyszły rok!

Widzę .że na forum cisza czyżby wszyscy w górach pogoda piękna ale mieszkam obok zakopianki do koszmar tyle ludzi jechało że na szlakach będzie kocioł.

 

Share this comment


Link to comment

Dziękuję, dzwoniłem umówiłem się na styczeń pytał się gdzie chodziłem co i jak i umówiłem się na dwa dni na szkolenie chodzenia w rakach ,które mi się spyda a później on-Gerlach.

Share this comment


Link to comment

@sickboy777 Dziękuję,czekam na wiadomość od kumpla i dzwonię,ale kusi mnie też ta zima bo chodziłem już w rakach,ale Czerwone Wierchy takie tam ,a wyjść już na coś takiego w zimie to pewnie perełka zobaczymy😏

  • Like ! 1

Share this comment


Link to comment

Guest
Add a comment...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...