Jump to content

Zimowe wejście na Kozi Wierch

Mili Wi

631 views

Kozi Wierch, to mój pierwszy szczyt, zdobyty w środku zimy 💕

Będąc po kursie turystyki zimowej, zapragnęłam zdobyć właśnie zimą, tę najwyższą górę, w pełni położoną w Polsce. Byłam już wcześniej min. nad Czarnym Stawem pod Rysami, czy na Szpiglasie wiosną, w warunkach zimowych, więc w końcu przyszła pora, na jakiś szczyt, w środku prawdziwej zimy 💕

Wyruszyłyśmy z Roztoczki ok. 7:30. Był mroźny luty, niebo błękitne i my dwie ... górskie wesołe łaziki 😍 Na szlaku nie było prawie nikogo i właśnie to kocham, w zimowych wędrówkach! Pustki na szlaku... dopiero przy Pięciu Stawach, parę napotkanych ludków. Jeszcze trafiłyśmy przy schronisku, na akcję chłopaków z TOPR'u - zabierali kogoś z odnowioną kontuzją kolana.

Łyczek gorącej kawki, kanapka z serkiem, sprawdzenie w toalecie prognozy pogody i ruszamy dalej. Tak, okazuje się, że w Pięciu Stawach, Internet śmiga jak szalony, tylko hihi w kibelkach 😉 ale dobrze, że w ogóle jest 😎 Prognozy były łaskawe, bo cały dzień miała być "patelnia", więc około 10:30 ruszyłyśmy dalej, w stronę Koziego... Oczywiście po drodze jeszcze sesja zdjęciowa, ale czego się nie robi, dla upamiętnienia wspomnień ☺️

Po jakimś niedługim czasie, stanęłyśmy pod górą. No i ... dylemat, iść prawą stroną od żlebu, czy lewą stroną. Prawą idą ludzie, jest ich może w sumie z 8 osób, w różnych odstępach, a lewą ani żywej duszy. Z opisów znalezionych w necie, wynikało, że lewą stroną również można pójść, jednak ostatecznie wybrałyśmy prawą stronę. Pomyślałyśmy wtedy, że lepiej iść z ludkami, bo zawsze jakoś tak raźniej, zapuścić się w nieznane 😉

No to w górę! Powiem szczerze, że wchodziło się całkiem przystępnie i choć mróz już zelżał, szło się po śladach kolegów, jak po schodkach. Jedynie co jakiś czas, stopy uciekały lekko w głąb. Wchodziłyśmy w rakach, ale spokojnie można było iść bez, choć chyba w rakach, łatwiej było się nie zapadać.

Stopniowo nabierałyśmy wysokości, aż doszłyśmy do skałki, nad którą robiło się już dość stromo. Tutaj postój na coś ciepłego i na podziwianie cudnej, zimowej tatrzańskiej bajki 😍 Po chwili, ruszyłyśmy dalej, w stromą górę.

W pewnym momencie, ślad zaczął skręcać w lewo, a tam zaczęła działać moja wyobraźnia ... Był to trawers, przecinający początek żlebu ... pomyślałam no dobra, tam o tam, już jest szczyt, więc wdech i wydech, maksymalne skupienie, czekan w prawej ręce, kijek w drugiej i trawersujemy. Po przejściu tego dość emocjonującego odcinka, już tylko kilka kroków i byłyśmy na szczycie! Radość, szczęście, uśmiechy od ucha do ucha i przepiękna zimowa panorama z Koziego Wierchu.  C  u  d  o  w  n  a  !!!  I ta wszechobecna biel, pięknie współgrająca z błękitem nieba! 💕

Na szczycie kameralnie, bo pięć osób tylko. Posiedziałyśmy trochę, chłonąc cudowne widoki, śnieżnobiałych szczytów, dolin i stawów. Jeszcze kilka fotek, filmików ze szczytu i schodzimy, bo robi się już późno, a była 14:00.

Zimą, stwierdzenie "robi się późno", nabiera innego znaczenia 😄 

Zejście okazało się łatwiejsze niż wejście, śnieg tak zelżał, że szło się bardzo wygodnie i przyjemnie, co jakiś czas lądując na pupie 😉 Schodziłyśmy sobie powoli w zachodzącym słońcu, na ścieżce nie było już nikogo oprócz nas, gór, lekkiego wiatru i tego cudownego śniegu, który uwielbiam w górach ... w powietrzu czuło się jednak zmianę pogody. Wiatr się wzmagał, przysypując nasze wcześniejsze ślady i sypiąc nam w twarz lodowymi odłamkami śniegu, co nie było zbyt przyjemne, przy mocnych podmuchach wiatru. Na szczęście, były to tylko podmuchy, a nawet niekiedy następowała całkowita cisza ... Słońce zachodziło gdzieś za górami, a my schodziłyśmy już do doliny...

Zmrok dopadł nas w lesie, ale wyposażone w czołówki, szybko dotarłyśmy do Roztoki.

To był dobry dzień ... następnego wiał już halny.


Mili 💕✌️

 

1.jpg

2.jpg

3.jpg

4.jpg

5.jpg

6.jpg

7.jpg

8.jpg

10.jpg

11.jpg

13.jpg

  • Like ! 14


11 Comments


Recommended Comments

Na Zawracie jeszcze nie byłam. Dopiero zaczynam z zimowymi wejściami, a coś mnie ciągnie do tego białego krajobrazu 🙂💕 

Myślę, że właśnie Kozi na początek, był dla mnie bardzo fajną górą. Kondycję mam dobrą, więc podeszłam bez problemu, a i też zimowy wariant myślę, że jest względnie bezpieczny 👍

Dlatego @Jacek jak będziesz już po kursie, to powodzenia, trzymam kciuki!!! 🙂👍🏔️

Edited by Mili Wi
  • Like ! 2

Share this comment


Link to comment

A ja nie mam zasięgu w żadnym z tych miejsc - wewnątrz budynku, to już byłby cud. Zawsze chcąc 'zaczerpnąć sieci' właziłem na fragment Świstówki 😜

Mam P4, w teorii powinno coś wyhaczyć...

Edited by Q'bot
  • Haha 2

Share this comment


Link to comment

Bardzo miło się czyta tą relację🙂👍. Piękne zdjęcia ! Chciałem niedawno wejść na Kozi,idąc z Hali Gąsienicowej,przez Zmarzły Staw i Kozią Przełęcz.Było fajnie ale na przełęczy musiałem zawrócić.Tej zimy mam zamiar iść tak jak Ty.Gratulacje

  • Thanks 1

Share this comment


Link to comment

@karpasani Szczerze polecam Kozi zimą, właśnie od Pięciu Stawów 👍 Prosto, stosunkowo łatwo i przyjemnie 💕🙂 Oczywiście przy dobrym warunie 😉

A z Gąsienicowej niedawno tzn. w warunkach letnich? I dlaczego zawróciłeś 🤔🙂?

Edited by Mili Wi
  • Like ! 1

Share this comment


Link to comment

Hej Mili Wi.Dokładnie 18 listopada wybraliśmy się w czwórkę w Tatry.Dwóch kolegów poszło na Giewont(nie mieli widoków i deszcz im padał),a ja z kolegą wybraliśmy się do Murowańca. Tam ustaliliśmy,że spróbujemy w stronę Koziej Przełęczy🙂.

Było naprawdę fajnie.Popstrykaliśmy fotki,widoki mieliśmy całkiem całkiem.Mniej więcej od Zmarzłego Stawu szliśmy w śniegu.apetyty nam się zaostrzyły i pomyśleliśmy o Kozim Wierchu😉.

Kiedy podchodziliśmy pod Kozią Przełęcz warunki szybko się pogorszyły.Bardzo mocno wiało i mieliśmy mało czasu.Jak policzyłem,schodzilibyśmy z Koziego ,możliwe,że po ciemku.Dodatkowo miałem młodszego kolegę pod swoją opieką🤔.Popatrzyłem na czas i na mapę.I decyzja zapadła: wracamy spokojnie do Murowańca.Tak,że zdecydowały: zmiana pogody,późna pora i odpowiedzialność za drugą osobę.Korciło mnie ale powiedziałem jeszcze nie teraz.Mam zamier tej zimy być na Kozim😉.

  • Like ! 1

Share this comment


Link to comment

@karpasani Brawo za taką decyzję! 👍 Górki poczekają 🙂 To trzymam kciuki, żeby Ci się udało zdobyć zimowy Kozi👍🙂

  • Like ! 1
  • Thanks 1

Share this comment


Link to comment
Guest
Add a comment...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...